w szkocji tak aporpos sa b.popularne motory. Tzn ludzie wyjezdzaja jak nie pada, a to sie rzdko zdarza, ale jak juz sie zdarzy to motor mototrme poganiany. Njasmieszniejsze jest ze nawet kaszlakiem bym takiego scigacza miejscowego wyprzedzil. Bo kupil sobie John X. 1200ccm i zapierdziela ..50km/h ze az mu sie sprzeglo pali haha
Witaj matt,Otoz wg mnie napewno nie warto rozstawac sie z motorem. Ja zostawilam swoj w Polsce- i spokojnie moge nazwac to bledem. Jest gdzie pojezdzic nawet kiedy popada- nia ma tragedii. Ja np jezdzilam wczoraj wieczorem \"banditem\" mojego sasiada.I jak widac nawet w Styczniu mozna poszalec. Co do predkosci - wystarczy ze zwolnisz przy kamerkach. Podroz do Szkocji moze byc uciazliwa ze wzgledu na monotonnosc podrozy. Rownie dobrze mozesz sprzedac swoj motor w Polsce i kupic sobie tu. Ceny sa przystepne powiedzialabym. Pozdrawiam
wiem - sprawdzalem ceny aut,motorow i naprawde strasza...kurcze tutaj ostatnio widzialem nowiutka altime /nissan/ tzn 2004 rok - za 12 tys z groszami - pewnie najprostsza wersja - ale to i tak tylko 6 tys L....motory sa tutaj tez ''tanie'' - np tego suzuki ''bandyte'' to mozna juz kupic za 2500 w gore - - tak mniej wiecej 3-4 letni...nie wiem czemu ale jakos suzki nie ''tzrymaja'' ceny.co do pzresylki to masz racje karol - kontener kosztuje $1000 - nie wazne czy wlozysz 2 ,3,czy 5 placisz za kontener...ciekawostka ze tyle samo kosztuje przeslanie samochodu...
czesc Matt.nie sluchal co poniektorych!!ja w sobote lece do londynu na spotkanie z dealerem Honda.zakupuje 2 letnia Honde XLV 650 Transalp. pogoda jaka jest taka jest.snieeg w tej chwili pada ale jak jestem tutaj rok tak widze go po raz pierwszy.niedlugo go nie bedzie.jak masz dobre ciuchy to ani wiatr ani deszcz nie przeszkadza. tyle ze na Ninja to pewnie masz skore a to przemaka.ja bede szukal ludzi na wspolne wyprawy dwokolowe.jesli zamierzasz przyjechac na maszynie to pamietaj o mnie.pozdrawiam.
matt: Jezeli nie nalezysz do motocyklowych fundamentalistow, to dwa kolka nie zastapia w Szkocji samochodowego zelastwa. Pojezdzic jest jednak gdzie (o jezdzie, ubezpieczeniach itd bylo juz troche http://www.edynburg.net/edynburg_forum_post.asp?pid=351 na forum), chociaz mokry asfalt bywa tutaj wyjatkowo zdradliwy (rajdowe kontry wychodza autem nawet na lekko mokrym rondzie, w takich sytuacjach motor by juz chyba lezal). Generalnie, zauwazam ostatnio w Szkocji jakis motocyklowy trend. Dwoch (nie znajacych sie nawzajem) kolegow zdalo niedawno prawko na 'bika' i przymierzaja sie do zakupu jakiegos sprzetu na wiosne.Jak wsadzisz autko i motor do jednego kontenera, to stawka taka sama? Ciagle $1000? Jezeli tak, to (w imie biznesu) przytargaj jakas amerykanska egzotyke: Vettke C6 (zreszta kazda sie nada), Chryslera 300C, czy jakiegos sympatycznego Vipera SRT-10, ze o nowym (czy starym, Bulittowym) Mustangu GT czy Avengerze nie wspomne. Sprzedaj to w UK (tutaj i tak dostepne sa jako LHD, a maniakow nie brakuje), bo oficjalny import wlasciwie nie istnieje, a indywidualni 'dealerzy' sciagaja je pewnie w kontenerach, placac podobne stawki do tych jakie Ty zaplacisz.Zobacz http://www.europasvt.com lub http://www.bauer-millett.com i sprawdz, czy mozesz byc cenowo konkurencyjny. Jesli tak, to koniecznie daj sie przejechac zanim sprzedasz!
ja mam inne pytanie zakaldajac przyjazd na dluzszy okres a majac na uwadze problemy z ew odszkodowaniem np z pzu w polsce bedac w szkocji czy istnieje mozliwosc zarejestrowania motoru na szkockie blachy i ubezpieczenie go tam ?? a jesli tak z jakimi kosztami i procedurami to sie wiaze?? bo np u mnei sprzedaz motoru w polsce malo sie kalkuluje bo dobrze kupilem i wolalbym sciagnac swoj
czescmichal zobacz sobie na ta stronke www.autotrader.comw miejscu kodu pocztowego wpisz 80461 /moj kod/ tylko dystans wybierz duzy - przynjamniej 200 mil - bo ja w malej miescinie mieszkam - a wpisujac to 200 mil strona wyrzuci takze oferty z miast w tym i z denver - a wiadomo w mistach wszystko taniej...napisz czy ci cos w oko wpadlo.
czesc czy warto do glasgow/szkocjii brac motor?? - -czy sa do tego warunki aby pojezdzic na motorze - czy pogoda - chociaz czasem na to pozwala??? a jaki jest stan drog?? dzieki