Nie martw sie, jak jest rozpatrywane to jest rozpatrywane.
Czas jaki maja na rozpatrzenie to 56 dni, ale w niektorych przypadkach jest to nawet 6 miesiecy. Jezeli reklamacja nie zostanie uznana, bedziesz musial zaplacic w terminie 14 dni od daty otrzymania listu.
Na tym form sa bardzo ciekawe informacje na temat parkowania i nie tylko: http://forums.pepipoo.com/
iwand - dzieki za linka. Przegladalem to forum tez. Co do terminu, o ktorym piszesz, to niezupelnie tak jest. Ten limit 56 dni, a w niektorych przypadkach do 6 miesiecy, dotyczy przyslania przez Council zawiadomienia do wlasciciela - NtO (notice to owner), od momentu wystawienia mandatu. Jesli takie zawiadomienie nie zostanie przyslane, a mandat nie zostal zaplacony, to sprawa jest przedawniona. Byc moze po prostu nie ma zadnego, dodatkowo sprecyzowanego terminu odpowiedzi na to odwolanie (tzw. nieformalne odwolanie). Jesli reklamacja nie zostaje uznana, wtedy mozna odwolywac sie dalej, formalnie, albo zaplacic - nie jestem pewien, czy to termin 14 dni, o ktorym piszesz. W sumie lipa, bo komu chcialoby sie ciagnac miesiacami sprawe o 25 funtow i pamietac okolicznosci zdarzenia.
ja doatalem mandat, odwolalem sie i nie dostalem odpowiedzi do momentu kiedy zadzwonilem po chyba 3 miesiacach aby spytac co i jak, wtedy mi powiedziano ze nie dostane odpowiedzi na liscie bo sprawa zostala rozpatrzona pozytywnie,czyli na moja korzysc, Glasgow City Council,moze poczekaj jeszcze chwilke i zadzwon do nich lub podeslij im nastepny liscik,trzymaj sie i nie plac do momentu kiedy nie dostaniesz od nich informacji ze tak trzeba,
niedawno dostalem mandat za parkowanie na taxi rank (dodam ze jezdze taksowka) z tym ze byl to parking obok centrum handlowego i mandat zostal wydany przez prywatna firme a nie przez policje czy council, i do tego to nawet nie zamierzam sie przyznac
Niekoniecznie i tak do konca to prawda.
The Notice to Owner is a statutory notice served by the council on the person appearing to be the owner of a vehicle issued with a penalty that remains unpaid after 28 days. The Notice to Owner requires the owner either to:
- make payment of the full penalty charge; or
- challenge the penalty by making written representations to the council.
56 dni wiec jest na odpowiedz jesli zaskarzysz mandat po dostaniu NTO.
W praktyce wyglada to tak, ze Council daje ci odpowiedz w ciagu 28 dni, czyli 4 okolo tygodni. Nie martw sie, odpisza.
iwand - na tym forum wyczytalem, ze NtO owszem jest wysylane w okolicznosciach, o ktorych piszesz i po 28 dniach, ale 56 dni to jest wlasnie limit czasowy, do ktorego moze zostac wyslany (w szczegolnych okolicznosciach do 6 miesiecy). Ale nie znalazlem tam nic o terminie odpowiedzi na reklamacje. Widzialem tylko sugestie, ze Council nie ma obowiazku w ogole odpisywac na nieformalne reklamacje.
Owszem - bede czekal bez placenia na ewentualna odpowiedz i tyle.
iwand - piszesz o Edynburgu, i ze odwolywales sie kilka razy, i ze czasem uznawali. Ciekaw jestem, na co powolywales sie w reklamacjach? Tam w Blackpool bylem tylko na wycieczce i mandat dostalem w niedziele w nocy na pustym i niedostatecznie oznaczonym i niedoswietlonym parkingu. Na to sie powolalem. A mieszkam w Edzie - nie widzialem tutaj jakichs parkingowych nieprawidlowosci z wyjatkiem zepsutych lub zle ustawionych parkometrow.
W reklamacjach powolywalam sie na prawde. Na przyklad na to ze liscie i bloto skutecznie zakryly czesc linii zabraniajacej parkowania, albo ze tylne kolo micry (gdziekonca samochodu jest jakies 5 cm) dotyka konca podwojnej zoltej linii, na malej osiedlowej uliczce, co w ogole nie powodowalo zadnych utrudnien itepe itede. To byly uwzglednione reklamacje. Nie uznana np. byla taka ze nie bylo namalowanej linii oznaczajacej konca parkingu, a oni mi przyslali zdjecia ze jednak byla. Zawsze sie odwoluje, chocby po to zeby zyskac na czasie. A poza tym taki to juz pieniacz ze mnie.
Trza czytać gdzie się wjeżdża i potem nie płakać.Tłumaczenie że niedostatecznie oznaczony i niedoświetlony możesz wsadzić sobie w buty.Przy głupiej autostradzie na serwisach masz parkingi płatne gdzie nikt nie zbiera opłat nie ma parkingowaych a uiszczenie oplaty jest twoim zasranym obowiazkiem u obsługi.Nie zapłacisz to ci przy wyjezdzie strzelą fotkę i wyslą mandat do domu.Nikt nie bedzie za tobą ganiał za oplatą.I jeszcze jedno, angielskie przepisy w wielu przypadkach różnią się od szkockich.To że jesteśmy w UK nie oznacza że wszędzie jest tak samo.
swingerek - to Twoje zdanie, ze obywatel ma zasrany obowiazek placic. Masz do tego prawo. Ja natomiast uwazam, ze nalezy myslec i walczyc o swoje, nie zas pokornie placic kazdy rachunek, ktory podlozy pod nos korporacja, Council, czy HMRC. Cienka i subiektywna jest granica miedzy sprawiedliwoscia, a wyzyskiem. Kazdy moze miec tu swoje zdanie. Obywatel podobnie jak i urzad moze sie mylic, moze oszukiwac, a i tez ma mozliwosc wykorzystania prawa na swoja korzysc. Prawo okresla, jakie normy maja spelniac platne parkingi i okresla drogi odwolawcze od kar, i nie widze powodu, dla ktorego my, platnicy podatku drogowego, VAT i slonej akcyzy w paliwie, nie mielibysmy bledow wytykac i z tych odwolan korzystac. Parkingi platne przy serwisach na autostradzie i niejasno okreslony sposob platnosci? Firma prywatna i fotki plus mandat? Bylby problem ze sciagnieciem takiej "naleznosci".
dostałem ostatnio wezwanie za mandat w ktorego miejscu w ogole nie bylej tj w Anglii.
W wezwaniu bylo napisane,ze posiadam samochód Fiat a takiego nie posiadam,mam inna marke.
Jedyne co to zgadzał sie numer rejestracyjny (błędnie spisany) i moje dane tj imie naziwsko i adres,
odpisałem,ze nigdy nie byłem w podanym miejscy i marka samochodu tez sie nie zgadza.
Nie przedstawiono zadnego zdjecia na ktorym widmiałby moj samochód rzekomo zle zaparkowany.
Teraz przysylaja mi ponaglenia od solicitora do zapłaty.co robic?
nie płacić - odwoływać się, poprosić o zdjęcia, przeszukac net w tej sprawie, bo tego scumu jest dużo, moja siostra kiedyś zaczeła dostawać manadaty za złe parkowanie w Londynie, gdzie nie mieszkała i nie jeździła - były nawet zdjęcia - auto było innej marki i innego koloru, po odwołaniu umorzono
Heh, temat sprzed poltora roku :) . Wygralem tamta sprawe, ale dopiero w ostatniej instancji, po odwolaniu sie do trybunalu parkingowego. Kwestia byla taka, ze zaparkowalem na podmiejskim parkingu, gdzie niby nie obowiazuje ten typ oznakowania, co jest wymagany na ulicach. A oznakowanie bylo kiepskie. Trybunal orzekl, ze jednak w obowiazku zarzadu parkingu jest, aby oznakowac parking tak, by bylo to widoczne i czytelne dla uzytkownikow, i ze uchyla mandat.
Aplikowalem takze o przyznanie kosztow (zeby Council zaplacil mi za stracony czas, tusz z drukarki, itd.). Mialem ku tej aplikacji kilka argumentow (kto sie interesuje, ten moze doczytac, o co w tym chodzi). Jednak moja aplikacja zostala odrzucona przez trybunal.
Ha! mnie sie to też zdażyło z tym że .....w ogole nie na moj samochód.Skad wzieli moje dane nie wiem.
Poszperałam troche w google i Aopcoa jest zmora w Angli dla kierowców.
Napisałam im list,ze auto nie nalezy do mnie i mysle,ze juz nie odpowiedza a ja nie mam zamiaru wiecej im odpisywać.
W CAB siedza sami kretyni ktorzy wiekszosc czasu spedzaja na dlubaniu w nosie.banda kretynow i tyle nie bede sie rozpisywal dlaczego.
jest taka firma parkingowa ktora wystawia mandaty jak leci i nie ma ona zadnego zwiazku z councilem
nazywa sie:CENTRAL TICKETING obsluguje ona wiekszosc parkingow prywatnych w edynburgu i innych miastach.problem z nimi jest taki ze wystawiaja mandaty w kwocie ok £125 z a stawianie samochodow na parkingach dla rezydentow.
w moim przypadku bylo to ze nie mialem tego permitu bo dopiero sie wprowadzilem i nastepnego dnia dostalem mandat do zaplacenia.owa firma straszy ze podadza informaje do DVLA o tymze mandacie.
troche szukania w sieci i co sie okazuje? ze firma nie ma zadnych praw do wystawiania i sciagania pieniedzy z mandatow a jedynie obsluguje parkingi dla rezydentow. wszyscy na forum pisali zeby ich olac i nie placic bo prawnie to moga sobie parking sprzatnac i nic wiecej.
Tak czytam i czytam i mam pytanie do uzytkownikow. Jak to jest? Chce sie odwolac od mandatu za nie zapiete pasy (Glasgow) Jechalem smieciarka z kierowca, ktory mnie nie poinformowal o tym ze trzeba miec zapiete pay (przeciez non stop sie wychodzi i wchodzi). Ponadto kierowca tez nie mial zapietych pasow a manadat dostalem tylko ja i to 100 (gdzie normalnie dostaje sie 60) a po tym policjant normalnie gadal z kierowca i nic mu nie dal. Czy to dyskryminacja??? Prosze o pomoc
a Ty byles w tej smieciarce jako kto? w pracy czy pasazer? kierowcy zawodowi chyba moga bez pasow (no autobusy itp.) natomiast jesli policjant uznal Ci za pasazera to prawidlowo wlepil Ci mandat za niezapiete pasy. pasy sa wymagane prawem i to obowiazek Twoj jest o tym pamietac nie kierowcy. nieznajomosc przepisow nie zwalnie z ich stosowania....
Witam!
Dostalem niedawno niesluszny w moim mniemaniu mandat za parkowanie (w Blackpool). Argument, na podstawie ktorego go podwazam jest tu nieistotny, choc moge opisac, jesli ktos jest zainteresowany. W kazdym razie zgodnie z procedura podana przez Council, napisalem odwolanie (wyslalem 1st class recorded). List doszedl do adresata. Po 2 tygodniach bez odpowiedzi napisalem mejla z przypomnieniem o sprawie i zapytaniem o wynik. Dostalem odpowiedz rowniez mejlem, ze moj list doszedl, mandat jest zawieszony i sprawa jest rozpatrywana, a odpowiedz dostane poczta papierowa. Minal ponad miesiac i nie ma odpowiedzi. Czy jest jakis limit czasowy na odpowiedz, po ktorym sprawa sie przedawnia i niezaleznie od werdyktu, nie musze juz placic tego mandatu?
BTW ponizej ciekawy artykul na temat nieslusznych mandatow za parkowanie:
http://www.thisismoney.co.uk/money/...