pasek rozrzadu powinno sie wymienic w zaleznosci od auta co 60 tys.km,mogl byc nie wymieniany,jezeli przeskoczyl o jeden zabek moze tak halasowac,podjedz do jakiegos normalnego mechanika niech sprawdzi dokladnie,obejrzy czy nie ma wyciekow,wody w oleju.przyczyn moze byc mnostwo,jezeli sie tego nie widzi ciezko jest ocenic co jest nie tak.
Paska rozrządu nie masz tylko łańcuszek, niby bezobsługowy ale różnie bywa. Klasa a miała problemy gdy olej źle dobrany, co powodowało wyciąganie łańcuszka, ale to by raczej cały czas hałasowało.
Wygląda na to jakby zawory były puste od oleju. Przy uruchamianiu napełniają się, le na postoju nie powinny opuszczać olej. Może jeden z nich jest nieszczelny i spuszcza olej na postoju.
Dobry mechanik i raczej jazda nie wskazana.
Poszukaj na forum merca.
Witam!
Przyczyn głosnej pracy silnika moze byc naprawde wiele.Sprobuj zlokalizowac miejsce glosnej pracy silnika.
Jesli halas dobiega z pod pokrywy zaworow moze to swiadczyc o uszkodzeniu popychaczy zaworowych.Jest to tzw.metaliczne stukanie.Na poczatku popychacze halasuja zaraz po uruchomieniu silnika pozniej slychac je caly czas. Jesli halas zanika na wyzszych obrotach moze to byc wina niskiego cisnienia w ukl.smarowania(zbyt niskie cisnienie oleju).Moze to byc rowniez uszkodzony walek rozrzadu.Przyczyn sytuacji jaka opisujesz moze byc wiele dlatego dobrze byloby udac sie do dobrego mechanika.Co do kremowego nalotu pod korkiem wlewu oleju moze to byc po prostu para wodna ktora zbiera sie pod korkiem najczesciej w momencie uzywania auta na krotkich odcinkach na niedogrzanym silniku przy duzej wilgotnosci powietrza.Jesli nie ubywa ci plynu chlodniczego wszystko powinno byc ok w tym temacie.Pozdrawiam.Daj znac co z twoim Mercedesem.
dziekuje bardzo za rady.
plynu chlodniczego raczej nie ubywa.....kontrolka sie nie zapala, a jak sprawdzalem ostatnio, to nie zauwazylem zadnych znacznikow wlasciwego poziomu plynu w zbiorniku, ale plyn byl wiec watpie zeby ubywalo.
co do halasu, to teraz halasuje caly czas i dlatego jest problem, czym wieksze obroty to glosniej. mechanik powiedzial ze sprawdzil czyms (**uj wie czym) ze halas z gory silnika sie wydobywa.#
Jest to tzw.metaliczne stukanie.Na poczatku popychacze halasuja zaraz po uruchomieniu silnika pozniej slychac je caly czas.
to jest wlasnie taki halas.
samochod glownie jest na krotkich odcinkach uzywany.
PS chce go ktos kupic?
to nie moje ogloszenie.
byc moze to samoregulatory zaworow.....co to wlasciwie jest? wiem ze jest zawor z ta sprezyna, potem jest ta dzwignia i z drugiej strony ten dlugi patyk co te dzwignie popycha, i na koncu jest krotki grugby walek co to wszystko popycha. gdzie sa te samoregulatory?
jeszcze dodam 2 rzeczy.
w lato, jak samochod byl zostawiony na sloncu przez dzien lub dwa, to opornie odpalal na zimny silnik. tak jakby chcial odpalic ale obrotoy zaraz spadaly i zgasal, ale za drugim razem zawsze odpalal. teraz jak sie odpala, po paro dziennej przerwie, to tak jakby sie zastanawial przez chwile ale po chwili obroty sa normalne i wszystko rychi. czy to moze miec cos z tym wspolnego?
Jezdze takim :) to klekotanie przerabialem juz w dwoch autach.
U Arnolda Clarka znajdziesz "Fuel Treatment"- przeczyszcza system paliwowy i usuwa nalot weglowy-carbon - dziala. Dodaj do paliwa i powinno byc po problemie, jesli nie to masz problem z samoregulatorem zaworow, bardzo malo prawdopodobne, ale zdaza sie. Nad tym zastanawiaj sie jak FT nie pomoze.
Nalot pod korkiem jest w kazdej A klasie 1.6. Ja mialem juz 3. Ponadto krotkie dystanse nie dogrzewaja silnika, pod korek olej nie doplywa.... tym sie nie przejmuj.
To za ile chcesz go sprzedac? :)
Mialem troche merców w zyciu ale same diesle. Moja kobieta miała taki sam model jak twój i bolała go uszczelka. Najlepiej sprawdzic to tak: jak ci skacze temperatura, to już może byc oznaka że to uszczelka, bo też wtedy jej A klasa chodziła jak diesel, dzwoniły zawory tak jak u ciebie temperatura walila w górę. Jesli skacze temperatura poczekaj aż ostygnie auto odkręc korek z woda i sprawdz czy ci nie wali woda ze zbiorniczka. Bo woda miesza się wtedy z olejem i możesz zarznąc silnik jeszcze. Posluchaj chlopaków nie jezdzij nim narazie bo potem pozostanie ci oddac go na scrap. Ale nie sadze by to było to. Może oleju długo nie zmianiałes i pompa olejowa padła. Jak cos daj znac to zadzwonie jutro do kumpla w polsce, on ma fajnego fachowca od merców. Facet kocha mercedesy i u mnie nigdy sie nie pomylił z diagnozą jak cos szwankowało. Sam wiesz jacy są tu wykwalifikowani mechanicy....Skasują cie a potem to samo. Pozdrawiam.
wskaznik temperatury? no wlasnie gdzie on jest? ale spoko, wszystko jest juz dobrze......mechanik, dolal cos do oleju, pochodzil silnik przez pare godzin, olej zmienil, filtr wymienil i tera chodzi jak zegarek.....powiedzial ze przyczyna byl olej, ktory byl za gesty, i pompa nie dawala rady go do gory silnika pompowac. nie wiem co to za teoria, ale dziala bo teraz silnik chodzi lepiej niz kiedykolwiek przedtem.
dzieki za rady
Witam,
mam problem z moim 10 letnim mercedesem a klasa, 1.6 benzyna. do tej pory samochod nie sprawial wiekszych problemow, do tej pory - do wczoraj. nagle silnik zaczal halasowac - klekotac. halasuje tak jak zaraz po zapaleniu na zimny silnik przez pare sekund. kazdy kto slyszal, mowil ze nie mam oleju....ale olej jest. pojechalem do mechanika....i powiedzial ze nie mam oleju.....ale olej jest.....samochod palil troche oleju, wiec trzeba bylo dolewac troche. mechanik stwierdzil po ogledzinach ze olej nie dochodzi do gory silnika i stad to klekotanie. w samochodzie zadna kontrolka sie nie pali i oprocz halasu jezdzi normalnie. jak sie odkreci korek od wlewu oleju, to wewnatrz rury jest widoczny bialo zolty nalot.
z gory dziekuje za porady i rekomendacje warsztatow