skad jestes ?,jesli z Glasgow to daj swoje namiary na [email protected] .oni chyba chorzy sa .taka cena .
Tez mi sie tak wydaje, tak to jest jak sie nie znasz, i dziewczyna pojdzie do serwisu. Jutro kogos ze soba wezme..
Zapytalam sie czy nie da sie tego jakos zespawac, po dla mnie to jest nierealne, zeby tlumik o tak sie rozpad i to w tylu miejscach. Oni na to, ze nic sie tam juz nie da zrobic, konieczna jest wymiana.
Lewarek jestem z Aberdeen, ale dzieki ;)
za 20 z groszami to nowy tylny tłumik kupisz , szkoda na zardzewiały ze szrotu wydać i znów po krótkim czasie wymieniać czy naprawiać.
najdroższe będzie złączka elastyczna, co w fiatach często trzeba wymienić i katalizator jeśli trzeba wymienić, aczkolwiek.
Wydech na pewno tyle nie kosztuje. Zapraszam do Mojego warsztatu
http://www.emito.net/katalog_firm/s...
Tak jak w temacie, potrzebuje szczerej opinii mechanika samochodowego.
Posiadam fiata stilo, benzyne, 1.2l. Ruszajac wczoraj spod swiatel, najechalam na studzienke kanalizacyjna, albo mala dziure, nie jestem pewna. Samochod zaczal dziwnie buczec, jak traktor. Domyslilam sie, ze chodzi o tlumik. Dojechalam do garage, sprawdzili i stwierdzili, ze tlumik pekl w 3 miejscach, katalizator i cala reszta jest do wymiany. Dziwie sie bardzo jak to sie moglo stac, bo ja nawet predkosci 5mil/h nie mialam, ale najbardziej mnie dziwi cena jaka zrzucili 1200f! Czy naprawa calego systemu naprawde jest az taka kosztowna? Bo mi sie nie oplaca tego robic, lepiej go zezlomowac. Czy poprostu chca mnie na pieniazki naciagnac? Jutro mam wizyte w drugim serwise, tak z ciekawosci..
Dziekuje :)