Tak jak w temacie, potrzebuje szczerej opinii mechanika samochodowego.
Posiadam fiata stilo, benzyne, 1.2l. Ruszajac wczoraj spod swiatel, najechalam na studzienke kanalizacyjna, albo mala dziure, nie jestem pewna. Samochod zaczal dziwnie buczec, jak traktor. Domyslilam sie, ze chodzi o tlumik. Dojechalam do garage, sprawdzili i stwierdzili, ze tlumik pekl w 3 miejscach, katalizator i cala reszta jest do wymiany. Dziwie sie bardzo jak to sie moglo stac, bo ja nawet predkosci 5mil/h nie mialam, ale najbardziej mnie dziwi cena jaka zrzucili 1200f! Czy naprawa calego systemu naprawde jest az taka kosztowna? Bo mi sie nie oplaca tego robic, lepiej go zezlomowac. Czy poprostu chca mnie na pieniazki naciagnac? Jutro mam wizyte w drugim serwise, tak z ciekawosci..
Dziecko we mgle - ja jestem osoba niekonfliktowa i nie lubie sie skarzyc, sadzic etc. :) ale dziekuje:)
Paprykarz - aby inne nieznajace sie kobiety uchronic przed nieuczciwymi panami mechanikami - zaklad znajduje sie na Market st (na przeciwko Kwit Fit albo Bridge View) - tam zdazylam dojechac :)
Tak jak w temacie, potrzebuje szczerej opinii mechanika samochodowego.
Posiadam fiata stilo, benzyne, 1.2l. Ruszajac wczoraj spod swiatel, najechalam na studzienke kanalizacyjna, albo mala dziure, nie jestem pewna. Samochod zaczal dziwnie buczec, jak traktor. Domyslilam sie, ze chodzi o tlumik. Dojechalam do garage, sprawdzili i stwierdzili, ze tlumik pekl w 3 miejscach, katalizator i cala reszta jest do wymiany. Dziwie sie bardzo jak to sie moglo stac, bo ja nawet predkosci 5mil/h nie mialam, ale najbardziej mnie dziwi cena jaka zrzucili 1200f! Czy naprawa calego systemu naprawde jest az taka kosztowna? Bo mi sie nie oplaca tego robic, lepiej go zezlomowac. Czy poprostu chca mnie na pieniazki naciagnac? Jutro mam wizyte w drugim serwise, tak z ciekawosci..
Dziekuje :)