Do góry

Promem z Harwich na kontynent

Temat zamknięty
radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
29.03.2023, 16:04

Hej. Plynal tu ktos promem z Harwich do Amsterdamu i dalej autem do Polski? Wybieram sie w tym roku i tak sie zastanawiam jak to w praktyce wyglada z dzieciakiem. 8h jazdy przez UK, pozniej prom i spanie w kajucie. Chcemy zatrzymac sie w Niemczech na kilka dni. Czy jazda po autostradzie z kierownica po drugiej stronie faktycznie jest tak upierdliwa? I jak to w ogole wyglada?

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#129.03.2023, 18:45

Hej.

Hej

Plynal tu ktos promem z Harwich do Amsterdamu i dalej autem do Polski?

Nie. Ale na innej trasie się zdarzało.

Wybieram sie w tym roku i tak sie zastanawiam jak to w praktyce wyglada z dzieciakiem. 8h jazdy przez UK, pozniej prom i spanie w kajucie.

Zależy od gówniaka.

Chcemy zatrzymac sie w Niemczech na kilka dni.

W takim razie proponuję sprawdzić hamulce.

Czy jazda po autostradzie z kierownica po drugiej stronie faktycznie jest tak upierdliwa?

Nie. Przynajmniej dla mnie.

I jak to w ogole wyglada?

Prawie tak samo tylko jak w lusterku

Mam nadzieje że pomogłem. Bardziej szczegółowe pytania by się przydały.

radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
#229.03.2023, 20:25

Haha dzieki :)

Spanie w Niemczech, takie na spontanie, bez wczesniejszego planowania. Czy w Hofach przy autostradach, czy zajezdzac do miasteczek i tam kimac w razie czego? Z planowanych to postoj w Berlinie. W Germanii mieszkalem, ale w Berlinie nigdy nie bylem.

Ubezpieczenie na auto - czy lepiej miec dobry pakiet z wlasnego brytyjskiego, czy wykupic dodatkowe, dedykowane na Europe wraz z breakdown assistance?

radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
#329.03.2023, 20:31

Lepiej plynac promem w nocy i jechac w dzien, czy odwrotnie? Zalac auto w UK, czy juz w Holandii? Lepiej podrozowac po Niemczech w tygodniu, czy w weekend? Takie pierdoly.

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#429.03.2023, 23:18

Spanie. Wchodzisz na booking i łapiesz okazję. 60-80 euraszków za dwuosobowy pokój ze śniadaniem trzeba liczyć.

Ubezpieczenie - zależy od złomka, którym się poruszasz.

Kiedy płynąć, Newcastle-Amsterdam śpi się na promie, za dnia jedzie. Ja już w nocy nie jeżdżę. Nie te lata.

Po Szwabach kulać się lepiej w sb-nd bo mniej TIRow.

Taniej na pompie wychodzi w UK.

Przy okazji, na trasy leje do mojej Hondy benzynkę 98. Ciut droższa, ale 10-15% większy zasięg na baku. Przynajmniej u mnie, bo jeżdzę statecznie. Chociaż i tak moja smoczyca 4x4 ma potężny apetyt.

Zaopatrz się w jakąś podróżną kartę kredytową - czyli bez prowizji podczas płacenia.

radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
#530.03.2023, 00:12

To jeszcze tylko risercz Berlina mi potrzebny.

Złomek to beta w gnoju 3.0, po piętnastu latach zobaczy ojczyznę.

Dzięki

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#630.03.2023, 09:01

Postaw złomka pod miastem. Bilet dobowy czy 3-dniowy na U-Bahn nie kosztuje majątku. Jak tam będziesz to sobie zarezerwuj rodzinne wejście do tego AquaParku pod Berlinem (tropical islands). Warto.

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#730.03.2023, 09:03
Profil nieaktywny
Delirium
#830.03.2023, 15:26

#6:

...chyba że w podróży do Polski będzie przelatywał przez Mazowsze - wtedy może umyć się bez proszenia Niemca o wodę ;) :

https://magazynatrakcje.pl/blog/park-of-poland-na-tle-europy/

Sokole
10 591
Sokole 10 591
#930.03.2023, 17:18

Ja w tym roku w jedna strone eurotunelem a w druga Amsterdam-Newcastle.

Tym ostatnim plynalem kilka razy i najbardziej mi pasuje.

Byles Negocjator w tym parku pod Berlinem? Planuje w tym roku.

Sprawdzalem noclegi i widze ze mozna spac w namiocie wewnatrz kopuly,

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#1030.03.2023, 18:46

Byłem

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#1102.04.2023, 13:03

Akurat jadę do Dojczland. Pytania?

Profil nieaktywny
Delirium
#1202.04.2023, 13:58

Na roboty?

Sprawdź, czy masz trójkąt.

Nie w bagażniku. Na ubraniu.

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#1302.04.2023, 19:15

Mój dziadek miał. Cały czas mam fotkę w albumie.

Profil nieaktywny
Delirium
#1402.04.2023, 21:34

Mój dziadek nie miał. Kto by go tam znalazł w tych świętokrzyskich lasach, asfalt do wioski położyli trzydzieści parę lat po wojnie, a przez wieś - na przełomie wieków. Wcześniej dojazd był możliwy jedynie kuniem albo czołgiem. :) Drugi dziadek był akowcem, i nawet zwiedził kawałek bratniego zeteserera, ale mimo to są poważne wątpliwości co do tego, którą stroną strzelała jego flinta. ;)

Dobra, już nie rozmydlam, praszam. :p

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#1503.04.2023, 20:02

Cholibcia, tu wszystko jest….

Profil nieaktywny
Delirium
#1603.04.2023, 20:20

Hej, a w Abe nie ma?

Paprykowy kryzys już się skończył, pomidorowy również, w ubiegłym tygodniu był co prawda krótki kryzys jajeczny, ale tylko dla tych z mniejszym apetytem, tzn. amatorów rozmiaru M. ;) Haggisa pokaż, albo przynajmniej black pudding. ;p

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#1703.04.2023, 21:14

#14 ooo swietokrzyskie, u moich dziadkow do dzisiaj nie ma asfaltu, internetu a w nocy , jest noc ciemno, jaj w dudzie :) ale to najwspanialsze miejsce...osob zamieszkujacych wioske ostatnio bylo...gdzies kolo 650, raj na ziemi

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#1803.04.2023, 21:17

#15 wszedzie wszystko jest, faktycznie byl tydzien bez jaj...ale to juz przeszlosc, w polskim widzialam jajka od kur zielononozek wtf

silaslogo
31
#1906.04.2023, 17:32

nie lepiej pojechac autem na lotnisko o 6 rano i w Polsce o 13:00 wypozycznyc auto. Szkoda tracic trzech dni.

Profil nieaktywny
Delirium
#2006.04.2023, 17:36

"Chcemy zatrzymac sie w Niemczech na kilka dni"

bus_37
Dundee
24 199 114
bus_37 Dundee 24 199 114
#2106.04.2023, 22:57

@20

To nie 45’.

Samoloty rowniez laduja w Reichu, nie tylko zrzucaja bomby.

*Wycieczka upierdliwa ale jak kto lubi.

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#2207.04.2023, 21:14

Teraz jechałem, bo miałem 1.67 m3 ładunku do przewiezienia.

Latem pojadę jeszcze raz, bo:

- w zeszłym roku KLM mnie wyruchało

- mam dosyć lotnisk latem

- nie obowiązuje minęli itp bagażu

- wynajem samochodu na 3 tygodnie ciut kosztuje

- Furka Pass lepiej zrobić autem, które się zna. Nawet jeśli to klocek (ale cholernie wygodny). I to bez potrzeby ciągłego deptania sprzęgła, którego u mnie chyba zapomnieli zainstalować.

Profil nieaktywny
Delirium
#2308.04.2023, 08:59

"Teraz jechałem, bo miałem 1.67 m3 ładunku do przewiezienia."

oraz 0,85 m bieżącego psa.

radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
#2411.04.2023, 16:39

Jedziemy na poltora miesiaca, do tego w dwa rozne krance Polski. Koszt samolotow w tym terminie plus pociagow, to z 60% ceny promu i paliwa. Reszta to przygoda.

Negocjator
7 825 9
Negocjator 7 825 9
#2511.04.2023, 19:48

Czyli jedno z tych miejsc (jak nie oba) to Bieszczady lub Podlasie.

Jak nic można z tamtąd przywieźć fajny aparat do destylacji. A w samolocie się tłumacz: nie to nie wybucha, nie to nie jest silnik rakietowy…

  • Strona
  • 1

Katalog firm