oczywiście - powołaj się na to, że w Polsce za takie przekroczenie nikt nie dostaje mandatu, a w Niemczech w ogóle są wyższe limity predkości, więc nie ma o czym mówić;)
a tak poważnie to coś tam jest dozwolone ponad: http://www.speedlimit.org.uk/faq.ht...
Tak, bylo cos takiego jak anulowanie mandatu: http://www.dailymail.co.uk/news/art...
Musisz tylko wymyslic cos rownie glupiego i jeszcze religijnego, zeby sie nie czepiali
posla ci list z oferta,jesli bylo to tylko 10 mil to bedzie 3 punkty i 60 £ albo sad.wiec jesli ci nie pasuje to sie nie zgadzaj na ta oferte i jak ci pisal negocjator wymysl sobie cos dobrego dla sedziego,jako usprawiedliwienie dlaczego przekroczyles predkosc,tylko jak sedzie uzna ze nie dosc ze jezdzisz za szybko to jeszcze jestes glupi to moze dowalic wiecej niz w ofercie.licz sie z tym
dla kontrastu:
http://nasygnale.pl/kat,1025343,tit...
Na drodze krajowej nr 8 Białystok-Warszawa pogranicznicy z POSG i policjanci z Wyszkowa zatrzymali do kontroli dwa samochody jadące w kierunku stolicy. Pojazdy na estońskich numerach rejestracyjnych jechały blisko siebie i - co też zwracało uwagę - z przepisową prędkością.
Czyli jak w Polsce jedziesz przepisowo to albo pijany albo masz cos na sumieniu. Co za kraj ....
Witam, całkiem niedawno dostałem mandat za szybką jazdę. Przekroczyłem prędkość o głupie 10 km/h wiem, że w Polsce nie dają za to mandatu, ale brytyjscy policjanci byli nieubłaglani. Jest jakiś paragraf na który można się powołać w takiej sytuacji? Czy z brytyjską drogówką opłaca się w ogole dyskutować? Dopiero niedano przeprwadziłem się do Manchesteru i próbuje ogarnąć sytuacje.