@karol
jesli z czyjejs winy to pojdzie z jej/jego ubezpieczenia ale Ty I tak zaplacisz excess ze swojego ubezpieczenia. tylko, ze policja I ubezpieczyciel musz uznac czyjas wine. moge powiedziec np ze wina jest 50:50.
jesli z czyjejs winy, ale nie ma sprawcy (uciekl, udezyl w auto jak stalo na parkingu I nie widziales) to jak zglosisz to pojdzie z Twojego ubezpieczenia I skladki wzrosna.....czasami nie oplaca sie zglaszac I lepiej w takiej sytuacji naprawic na wlasny koszt....
witam,czy wiecie cos na temat stluczki,lub wypadku nie z wlasnej winy?.Jak to sie zalatwia w firmie ubezpieczeniowej,jakie sa procedury i czy prawda jest ,ze nie zaleznie kto jest sprawca twoje skladki beda wyzsze?