Co do naklejek: prawny wymog jest, ale faktem jest, ze nikt tego nie sprawdza, a szkoda. Bo bez naklejek oslepia sie jadacych z przeciwka, moim zdaniem powinni loic za to mandaty az milo.
Zamiast naklejek mozna po prostu wykleic sobie ten klin zwykla tasma izolacyjna, oszczednosc kilkusetkrotna ;-)
Auta z pryzmatyczna szyba nie sa produkowane juz od okolo 10 lat.
A w obecnych autach problem jest, jak masz swiatla z przezroczysta szyba lub z projektorem. Tam juz nalepic do porzadku nie tak prosto.
Na ubezpiueczeniu warto znalezc paragraf, w ktorym pisze, ze ubezpieczenie jest na cala europe, gdy tego nie ma, mozna sie zatroszczyc o zielona karte.
ad 29- ja już w tysiącach nie liczę,Policz 20 lat średno 150 tys rocznie i jedno małe zarysowanie zderzaka jakiejś sierocie która sobie kupiła auto i nie bardzo wiedziała co z nim zrobić na drodze.Takich świątecznych kierowców powinno się nie wypuszczać na drogę publiczną.Nawet policja była po mojej stronie ale paragraf przewidywał od 300zł do 500zł,więc dostałem z niższej półki.
Po raz pierwszy wybieram sie samochodem do Polski i w zwiazku z tym mam pare pytan:
- cos mi sie obilo o uszy, ze trzeba naklejac na reflektory jakies naklejki - czy to prawda i czy sa one uniwersalne czy trzeba poszukac do danego modelu?
- jakie dokumenty trzeba miec ze soba na wypadek kontroli policji w Polsce?
- czy warto wykupic jakis road assistance? Jesli tak to jak wy sie do tego zabieracie - jakas wyszukiwarka czy tez sprawdzona firma i jaki jest orientacyjny koszt takiego przedsiewziecia na dwa tygodnie w Europie, na trasie z UK do Polski i z powrotem?
Jakies inne rady czy wskazowki odnosnie takiej trasy zwiazane z prawem lub kwestia techniczna samochodu mile widziane.
Dziekuje