Przykro mi to mowic, ale szanse sa znikome. Ja dostalem prace jako rozwoziciel pizzy i musze powiedziec, ze brakuje mi jezyka i dziwie sie, ze mnie zatrudnili, bo jezyk tu jest wbrew pozorom potrzebny. Poza tym, gdy zadzwonia do ciebie i zaproponuja ci prace, to ty i tak nie zrozumiesz i nie bedziesz wiedzial, co oni mowia, bo przez telefon jest bardzo trudno rozmawiac w obcym jezyku. A ze tak z innej beczki. Po co wybierasz sie do kraju, w ktorym uzywa sie jezyka, ktorego nie znasz?
Troche prawdy w tym, co napisal Johny niestety jest. Ja mam niezle doswiadczenie oraz referencje po ang., do ktorych nie mozna sie przyczepic. jednak prace dostalem po 7 tygodniach. Akurat wtedy, gdy zaczalem juz kumac rozmowy telefoniczne, bo moj ang. sie znacznie poprawil. Poza tym ja przyjechalem tu do dziewczyny i generalnie nie musze pracowac. Po prostu chce. I to jest roznica, poniewaz z jej wyp[laty mozemy zyc we dwojke.A inni niestety musza prace znalezc, bo inaczej pojda zebrac. Mysle, ze dobrze wyrazilem ta subtelna roznice.Ale ja nikogo nie bede zniechecal. Najwyzej sobie troche tu poplacze i wroci do Polski.
powiedzcie mi prosze, czy nie znajac dobrze jezyka moge znalezc prace jako kierowca kat. B. ...?np. jako dostawca,w piekarni,itp.