jede bez wzgędu na wszystko - mam kasy żeby przeżyć w Szkocji max 2 tyg w hostelech,
potrzebuję tylko szybko się zaczepić o jakąkolwiek pracę i to jakąkolwiek.
Mam przetłumaczone zaświadczenie o niekaralności i uznawany w całej europie kurs pierwszej pomocy, pozatym to mówie po angielsku na poziomie FCE i jestem odporny na ciężką i nieprzyjemną pracę.
To tyle o mnie
Jak coś macie to piszcie na [email protected]
a za lokum mam zamiar sam płacić. Potrzebuje tylko pomocy z pracą i namiary na mieszkanie ;)
P.S. fajki i żołądkową i tak biorę mimo, że nie palę i od wódy wole whisky
Ja bym poczekala przynajmniej do 5.08, bo wtedy sie festiwal zaczyna i nawet jako posag na ulicy mozesz kase zarobic. Lipiec? bez mieszkania i pracy? Podziwiam! Niestety, zle to widze. Jesli nie potrafisz chocby zrozumiec aluzji PaulSign, ze kazdy tu teraz walczy o swoja d niz o paczke fajek. Sa oferty na managera, supervisera - ciagle wisza jak ide ulica, wiec moze startuj po to, skoro wiekszosc mierzy na zlewozmywak.
kagatus-podziwiam cie za poczucie humory stary tym postem mnie rozwaliles na lopatki haha ....masz tu kilka namiarow z ostatniej gazety ...domestic assistant (kitchen)- 5,33f/h niedziela 10.66f/h sobota 7,99 f/h kontakt -01224358589 na ta sama pozycie w kilku innych miejscach np pralnia pytaj jak zadzwonisz i to jest w aberdeen
hej
wczoraj się dowiedziałem ze jednak nie mam pracy którą miała mi załatwić agencja pośrednicząc - krótko mówiąc, wyruchali mnie.
W związku z tym mam ciekawy ukłąd. Potrzebuje pracy i to jakiej kolwiek od 4 lipca (3 będe już w Glasgow) w zamian osoba która mi pomoże w znalezieniu jakielkolwiek roboty dostaje odemnie kilka paczek fajków, żołądkową gorzką czy cokolwiek innego czego wam brak w Szkocji.
Czekam na odpowiedź i jakąkolwiek pomoc ze strony prawdziwych rodaków...
P.S. jeśli faktycznie nikt nie ma ochty mi pomóc to najwyżej zamieszkam na teminalu (jak Tom Hanks)