Powiem tylko że może powinien napisać na jakims transparencie i przejśc się po ulicy.
I will work for food or sex, so please give me some job ;)
Naprawdę tak ciężko z pracą tam jest?? Osobiście słyszałem że jest tam pracy tyle że na prowincji ale nie wiem jak jest do końca. Wylatujem,y z kolegami (5 osób) angielski u 2 z nas niczego sobie, natomiast z pozostałą trójką jest ciężko. Zobaczymy co to będzie, bo my nie jedziemy tylko dal samej kasy ale równiez po to by się angielskiego uczyć.
na miejscu mowisz hahah zamiast szukac sobie pracy bedziecie zapier....za robota dla nich ..przekonacie sie ,lepiej sie rozdzielcie w kraju albo przeprowadzcie powazna rozmowe na ten temat ! zeby nie bylo pozniej niedomowien ..inaczej was obrzuca stekiem wyzwisk ,ze im nie pomogliscie a teraz znalezc robote bez jezyka to juz cud !!! a jak im sie nie uda to wina spadnie na was ! to wam gwarantuje !
Mówisz, widzę że raczej jesteś osobą która nie jedno w życiu przeżyła, mimowszystko ja nie jestem taki(tzn. nie zmieniam zdania), powiedział że się rozejrzy za pracą jak sobie sam znajdzie to już się rozejrzy a jak im nie będzie pasowało to wrócą do domu. Nie zmieniam zdania, szkoda tylko naszego wysiłku, jeśli mówisz że bez znajomości języka jest trudno. Ale dzięki za radę, you are cool. Odezwę się jak wróce jeszcze to Ci powiem po ilu dniach wrócili;)
Siedze od duszego czasu w Arbroath i mam od poniedziaku juz co miec w packhouse na farmie, mieszkaam z Polakami którzy tam robia od 2 lat, duzo mi pomogli i powino sie udac. Pozatym mam jeszcze kilka innych ofert - jak kogos interesuje praca n arok to moge podac namiary na kolesia który potrzebuje kogos do pomocy w sklepie w Dundee (obok Qins hotel)
hej
wczoraj się dowiedziałem ze jednak nie mam pracy którą miała mi załatwić agencja pośrednicząc - krótko mówiąc, wyruchali mnie.
W związku z tym mam ciekawy ukłąd. Potrzebuje pracy i to jakiej kolwiek od 4 lipca (3 będe już w Glasgow) w zamian osoba która mi pomoże w znalezieniu jakielkolwiek roboty dostaje odemnie kilka paczek fajków, żołądkową gorzką czy cokolwiek innego czego wam brak w Szkocji.
Czekam na odpowiedź i jakąkolwiek pomoc ze strony prawdziwych rodaków...
P.S. jeśli faktycznie nikt nie ma ochty mi pomóc to najwyżej zamieszkam na teminalu (jak Tom Hanks)