znajomy mnie zastrzelil pytaniem jak to sie praktykuje, a ze ja gooopi i niezorientowany wiec sie pytam bardziej zaawansowanych emigracyjnie ;) znajomy ma pracowac za powiedzmy 11£/godzine. agencja, ktora go zatrudnia i wypozycza firmie, placi podatek tylko od 5,05£. reszta wyplaty ma byc wyplacana przez firme, ale koles ma podpisac jakies papiery ze placil z kieszeni za dojazd, sniadanie, obiady itp pierdafony i to ma byc bez podatku na zasadzie zwrotu kosztow, nagrod jubileuszowych z zakladowego funduszu stachanowcow i takie tam. wszystko jest pieknie, tylko powstal problem co z rozliczeniem rocznym - czy to naprawde bedzie kwota wolna od podatku i czy w kwietniu nie przyjdzie wyrownanie na jakies tysiace funtow. jesli ktos bedzie zorientowany i znajdzie chwile zeby odpowiedziec bede wdzieczny niezmiernie. dziekuje
znajomy mnie zastrzelil pytaniem jak to sie praktykuje, a ze ja gooopi i niezorientowany wiec sie pytam bardziej zaawansowanych emigracyjnie ;)
znajomy ma pracowac za powiedzmy 11£/godzine. agencja, ktora go zatrudnia i wypozycza firmie, placi podatek tylko od 5,05£. reszta wyplaty ma byc wyplacana przez firme, ale koles ma podpisac jakies papiery ze placil z kieszeni za dojazd, sniadanie, obiady itp pierdafony i to ma byc bez podatku na zasadzie zwrotu kosztow, nagrod jubileuszowych z zakladowego funduszu stachanowcow i takie tam.
wszystko jest pieknie, tylko powstal problem co z rozliczeniem rocznym - czy to naprawde bedzie kwota wolna od podatku i czy w kwietniu nie przyjdzie wyrownanie na jakies tysiace funtow.
jesli ktos bedzie zorientowany i znajdzie chwile zeby odpowiedziec bede wdzieczny niezmiernie. dziekuje