witam! mieszkam z pewna dziewczyna ktora pracowala dla firmy sprzatajacej ****.. facet w pewnym momencie powiedzial ze juz nie pracuje, za kilka dni zadzwonil i poprosil ja zeby znow przyszla o 7 rano.. ona tak lazila jakies 4 dni pod rzad, jego nie bylo, w 5 dniu w koncu sie pojawil (kawal mendy, nie?) Popracowala sobie jeszce z 3 tygodnie i znow ja wyrzucil. nazbieralo jej sie z 400£, pieniazki mialy wplynac na konto... a tu ZONK! nie ma nic... wiec dzwonila do niego prawie codziennie a on jej mowil ze a to juz wplacil, a to nie wie czemu nie ma a to znowu musi pogadac z ksiegowa o tym problemie... w koncu pare dni temu dostala czek.... na 60 £ ...... przerobil dziweczyne na jajko bo dal jej na samym poczatku jakas umowe, ona to podpisala, nie daj jej ani oryginalu ani kopii.. zadnych payslipow do konca..... i teraz nie wiemy co z tym robic bo ... no wlasnie, zero papierow... nie wiecie moze czy to da sie w jakis sposob wywalczyc? napiszcice czy macie/mieliscie jakies podobne sytuacje i jak to wyszlo. moze jest jakas organizacja albo oddzial antyterrorystyczny co z tym wlaczy? PZDR!!
witam! mieszkam z pewna dziewczyna ktora pracowala dla firmy sprzatajacej ****.. facet w pewnym momencie powiedzial ze juz nie pracuje, za kilka dni zadzwonil i poprosil ja zeby znow przyszla o 7 rano.. ona tak lazila jakies 4 dni pod rzad, jego nie bylo, w 5 dniu w koncu sie pojawil (kawal mendy, nie?) Popracowala sobie jeszce z 3 tygodnie i znow ja wyrzucil. nazbieralo jej sie z 400£, pieniazki mialy wplynac na konto... a tu ZONK! nie ma nic... wiec dzwonila do niego prawie codziennie a on jej mowil ze a to juz wplacil, a to nie wie czemu nie ma a to znowu musi pogadac z ksiegowa o tym problemie... w koncu pare dni temu dostala czek.... na 60 £ ...... przerobil dziweczyne na jajko bo dal jej na samym poczatku jakas umowe, ona to podpisala, nie daj jej ani oryginalu ani kopii.. zadnych payslipow do konca..... i teraz nie wiemy co z tym robic bo ... no wlasnie, zero papierow... nie wiecie moze czy to da sie w jakis sposob wywalczyc? napiszcice czy macie/mieliscie jakies podobne sytuacje i jak to wyszlo. moze jest jakas organizacja albo oddzial antyterrorystyczny co z tym wlaczy? PZDR!!