cień szansy jest zawsze, ja niestety jestem fotografem krajobrazu i dla
takich raczej nie ma pracy, chyba że na własny rachunek a to dla mnie
na razie jest zbyt ryzykowne. Dla fotografów studyjnych ogłoszeń jest
sporo, włacznie z prowadzeniem własnego interesu dla jakiegoś większego
pracodawcy, no ale jakiś poziom angielskiego trzeba chyba mieć, jeśli
masz jakieś niezłe portfolio i jesteś przynajmniej komunikatywny w
angielskim pracę powinieneś znaleźć.

zastanawiam sie nad wyjazdem do anglii....zajmuje sie fotografia (fotografia studyjna, slubna itp) czy jest tu ktos kto sie tym zajmuje i moglby napisac czy jest cien szansy zeby sie z tego utrzymac?