mam pytanie:moja szefowa napisala mi list do home office tak od reki,bez pieczatki i takie tam.dla mnie to absurd,ale ona powiedziala ze to wystarczy.
zastanawiam sie czy wysylac to tak jak jest.wydaje mi sie tez ze ona cos kreci,chyba chce mnie zwolnic;-( dlatego chce wyslac juz ten cholerny home office.nie mam zamiaru juz dluzej z tym czekac.jestem w desperacji.za 11 dni wyjezdzam do domu i...nie bede miala chyba gdzie wracac.szukam juz czegos nowego.
mam jeszcze jedno pytanie:"czy szkoci tez tak kombinuja,ze zatrudniaja na 3 mies i dowidzenia?.wiem ze te pierwsze 3 sa probne,ale ona chyba tak wczesniej tez robila z innymi dziewczynami
kurcze,ale dlugo nacieszylam sie moja praca.
prosze poradzcie mi.dziekuje
czy skladajac aplkacje o WRS po poltora miesiaca od rozpoczecia pracy grozi mi jakas kara??? czy to raczej pracodawca zostanie szybciej ukarany?? slyszalam cos o £ 5,000 kary dla firmy za taki myk!!! co robic??? rejestrowac sie choc minal juz przyjety urzedowo czas????