szczerze ? gdyby nie to ze juz mam rezydenta i 3 latka do odbebnienia do obywatelsctwa ,to bym sie sekundy nie zastanawial i stad wyjechal w piz....u, czlowiek juz przestal sie czuc jak za granica - przeciez tu niedlugo drugimjestkiem panstwowym bedzie polski, i bynajmniej sie z tego nie ciesze...
hehe.....akurat przebywam obecnie w Islandii i cos moge Ci na ten temat powiedziec . Jezeli mowi ktos ze jest tu pieknie to pewnie ma racje......Wbrew temu co pisze Glasgowigan nie jest to tylko praca w rybiarniach i na farmach........jednak minimakna stawka 670 koron - prawie 40 procentowy podatek to jednak nie ma kokosow . Powinienes wziasc tez pod uwage fakt ze ba przestrzeni ostatnich dwoc tygodni cena dolara z 60 koron skoczyla na 80.......Islandska gospodarka przezywa lekkie wahniecie....a zreszta....zmykam stad juz 26 kwietnia i jestem z tego powodu szczesliwy . Jezeli ktos mi pomoze znalezc jakakolwiek prace w Szkocji to chetnie zrewanzuje sie szczegolowymi info na temat Islandii.....jestem nawet gotow dac adres gdzie znajdzie akwaterowanie na poczatek i prace w takiej jednej malej firmie
bechtel co ja ci moge doradzic to ze w szkocji naprawde ciezko jest juz prace znalezc-chyba ze jestes wykwalifikowanym elektrykiem czy hydraulikiem i smigasz po angilesku -wtedy to zero problemow,ale zeby znalezc tak o- no to juz naprawde graniczy z cudem,serio
ty to napisz cos wicej o tej islandi :)
Wlasnie o to chodzi ze nie smigam po angielsku....elektrykiem co prawda jestem ale nie pracowalem juz chwile w swoim zawodzie.....odnosnie Islandii to straszna chujnia sie tu robi.....nie wiem czym to jest spowodowane ale dolar idzie strasznie w gore a o podwyzkach pensji nie ma co marzyc......ponadto wczoraj dowalilo sniegu....jest zimo....i ogolnie do dupy...co jeszcze chcialbys wiedziec?
http://www.forum.iceland.pl/ tutaj znajdziecie prawie wszystko ...napisalem prawie bo przewaznie pisza tam ludzie ktorzy siedza tutaj od zarania dziejow....wiekszosc info jest lipnych....aha i nie liczcie za bardzo na pomoc od ludzi tam piszacych.......a teraz cos od siebie......jezyk angielski...owszem...przyda sie ale trzeba wziasc pod uwage to ze Islandury wola sluchac jak mowi sie do nich po islandsku....bo wtedy niby starasz sie wtopic w tutejsza spolecznosc i oni sa z tego dumni.....poza tym od czerwca do sierpnia nie ma nocy...slonce zachodzi o 23.30 a wschodzi o 2.00.......to chyba jest jedyny urok dla emigrantow......poza tym tak jak pisalem........ceny sa b.wysokie......paczka fajek okolo 10 dolarow a dokladnie 600 koron....teraz to nie jest juz 10 dolarow bo korona spada strasznie na dol....podobno z info jakie mam to dopiero poczatek bo Islandi zyje z kredytow.....tutaj kazdy islandur jest zadluzony w banku i kazdy zyje na kredytach.....jezeli to kogos interesuje to w tamtym roku statystycznie na 2 islandurow przypadalo 1,5 samochodu....wliczajac w to niemowlaki i dzieci........nie wim co jest tego przyczyna ale prawdopodobnie chyba tez to ze amerykancy likwiduja swoja baze w Keflaviku i nie beda juz strzegli granic islandii......w zwiazku z tym pewnie i doplyw pieniazkow bedzie mniejszy ......ja w kazdym badz razie bardzo intensywnie mysle nad opuszczeniem tego kraju gdyz praca za 720 koron minus prawie 40 procebntowy podatek przestaje mi sie oplacac....a poza tym wkurwia mnie fakt ze w czerwcu mozna jeszcze napotkac na intensywne opady sniegu...pozdro dla wszystkich
Falklandy - Malwiny....stary........odkryj nowy raj na ziemi. Badz pierwszym polakiem na tej dzikiej ziemii. Nic dodac nic ujac. Rower ci wystarczy(górski). A w koncu to tez chyba do UK wiec mozna tam legalnie pracowac. I masz gwarancje ze jak spotkasz tam polaka to odrazu sie zaprzyjaznicie...i obaj bedziecie cieszyc sie ze macie siebie . Jest tylko maly problem. Deszcz. A tak pozwaznie to ja tez sie rozgladalem gdzie tu mozna jeszce poracowac poza UK ale zeby placili jak w UK.
OD MAJA MOZNA PRACOWAC TAK SAMO JAK W UK I WYSTARCZY ZNAC ANGIELSKI-PO CO SIE PCHAC GDZIE JUZ NAPRAWDE WSZYSTKO ZAPCHANE?