Oficjalnie w samym Edi jest ponad 20tys samych polakow, wiec nie jest juz tak latwo ze znalezieniem pracy, byl Londyn teraz Edynburg jez juz tak oblezony ze szok. Zanim wyjedziesz radzilbym przejzec oferty czy wogole jest zapotrzebowanie w tym zawodzie, aha bez angielskiego to teraz juz lipa, i na dodatek trzeba rozumiec ich dialekt bo to co ucza u nas w szkolach to zupelnie inna bajka nawet sredniozaawansowani po przyjezdzie nie rozumieja podstawowych zwrotow, takze szlifuj jezyk bo bez niego nieciekawie.
Witam!!! Jestem tu nowy trafilem przypadkowo. Czytam te wasze posty i za glowe sie łapie i mysle ze wcale az tak wesolo w tej szkocji to nie macie.Siedza tam moi znajomi.Ja sie równiez za dwa tygodnie tam wybieram,ale jeszcze pracy tam nie mam. Z zawodu jestem blacharzem samochodowym mam pełne uprawnienia na wykonywanie zawodu. I mam teraz do was pytanie-jak tam wyglada z zakladami blacharskimi i z serwisami samochodowymi-czy potrzebuja fachowców czy jest tego tam duzo?? Czy ktos z was szukal juz w tym zawodzie pracy,lub czy ktos korzystal z usług balcharskich???. Dajcie zanc :)
Pozdrawiam