Do góry

nie otrzymane wynagrodzenie

Temat zamknięty
Aneta
22
Aneta 22
15.12.2005, 16:59

witam


SPOTKALO MNIE COS CZEGO NIKOMU NIE ZYCZE


otoz przepracowalam prawie 3 tygodnie w jednej z firm


wyplacili mi jakas polowe naleznego wynagrodzenia


gdzie i czy wogole mam szanse sie zwrocic


o pomoc w odzyskaniu naleznosci


prosze o Wasze wskazowki


pozdrawiam z Glasgow


Anecia

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#115.12.2005, 17:05

Masz umowe?

rrobik
59
rrobik 59
#215.12.2005, 17:06

o kzwa!   gdyby tubylcy koniecznie sie wypowiedzieli na ten temat?? jak to mozliwe?? poli moze sie wypowie ????

Aneta
22
Aneta 22
#315.12.2005, 17:06
Aneta
22
Aneta 22
#415.12.2005, 17:08

umowy jako takiej to nie mam,
mam list potwierdzajacy zatrudnienie,  byl potrzebny do zalozenia konta
i jeden wycinek z przelewu bankowego
ktorym wyplacili mi czesc wynagrodzenia
to jest jakas szansa??

Aneta
22
Aneta 22
#515.12.2005, 17:08

umowy jako takiej to nie mam,
mam list potwierdzajacy zatrudnienie,  byl potrzebny do zalozenia konta
i jeden wycinek z przelewu bankowego
ktorym wyplacili mi czesc wynagrodzenia
to jest jakas szansa??

narkoradko
1 950
narkoradko 1 950
#615.12.2005, 19:09

jesli masz rote albo cos takiego, to tez to moze posluzyc jako dowod. nie wyrzucaj, albo skseruj stara od kogos,kto tez tam pracowal..jesli w ogole cos takiego jak rota u was funkcjonowalo.

poli
3 676
poli 3 676
#715.12.2005, 20:27

hmmm... trudna sparwa.
Jedyne co moge doradzic - to najpierw pojsc do pracodawcy i ostro sie wyklucic o brakuajca zaplate, ew. postraszyc sadem pracy i tym ze jesli to sie natychmiast nie wyjasni to zlozysz zazalenie do DTI (Depatament of Trade and Industry) Employment Tribunal oraz zglosisz to w Home Office. Duza szansa ze podziala. Tylko musisz mowic pewnie i z przekonaniem wyjasnic ze to nie przelewki i zadzwonisz i zglosisz ich gdzie sie da. Takze na Policje.
Jestesmy legalnymi obywatelami EU i parcodawcy nie moga sobie juz leciec w kulki, ze tak to anzwe, jak to robia z emigrantami.
Jesli to niepodziala - radze sie zglosic Policje i sie tam poradzic.

narkoradko
1 950
narkoradko 1 950
#815.12.2005, 21:22

no i dodaj,ze wlasnie uruchomili telefon dla polakow,zeby kablowali na takich skurwysynow jak on..tak mu powiedz..

Monika72
108
Monika72 108
#916.12.2005, 10:39

A ja przepracowalam w pewnej firmie rok zanim odwazylam sie odejsc i dzisiaj dowiedzialm sie ze nie zaplaca mi za ostatnie przepracowane 16 godzin,bo wykorzystałam za duzo urlopu i teraz musze to oddac.Czy to legalne?tak naprawde nie pamietam ile tego urlopu wykorzystalam.

Finon
141
Finon 141
#1016.12.2005, 11:02

Ja zaczal bym od sprawdzenia ile podatku odprowadzil twoj pracodawca od twojego wynagrodzenia. To na tym pejslipie powinno byc. Bardzo czesta sytuacja i oczywiscie calkowicie legalna to to ze zostal odprowadzony bardzo duzy podatek z pierwszych tygodni pracy. Jezeli pracowales tam tylko 3 tygodnie to nalezy sie zwrot tego podatku bo nie przekroczyles pewnie zadnego progu. Aby uzyskac zwrot musisz isc do pracodawcy do sekcji gdzie sie zajmuja wynagrodzeniami i oni powinni sie temu przyjrzec. Zwykle zwrot nastepuje poprzez dedukcje podatku z wynagrodzenia z nastepnych tygodni ale jako ze ty juz tam nie pracujesz wiec musisz sie upewnic u pracodawcy czy podatek jest nadplacony i napisac list do Inland Revenue z prosbia o zwrot. IR napisze ci list czy zwrot sie nalezy czy nie. Jezeli sie nalezy przysla ci pismo z dodrukowanym czekiem do zrealizowania na kwote nadplaconego podatku. Natomiast jezeli ci pracodawca wyplacil ci polowe wynagrodzenia bo sobie tak "polecial" to najlepiej zastosowac sie do wskazowek z powyzszych postow.

poli
3 676
poli 3 676
#1116.12.2005, 12:59

moniaa5 tak. jest to legalne. W brytyjskim prawie dni wolne "zarabia sie" w ciagu roki - ok 2 dni za miesiac - lub podobnie - zaleznie od kontraktu + ew. bank holidays w ktore pracujesz.
Jesli odchodzisz z firmy - zostajesz rozliczona z 'holidejsow' - jesli 'zarobilas' ich wiecej niz wzielas - firma musi ci za nie zaplacic jak za normalny dzien pracy, jesli wiielas wiecej - ty musisz oddac firmie.

narkoradko
1 950
narkoradko 1 950
#1216.12.2005, 13:03

monia: uzupelniajac, takie cos nazywa sie 'in lieu'

Monika72
108
Monika72 108
#1316.12.2005, 14:15

Dzieki za odpowiedz,pozdrawiam.

pawel
11
pawel 11
#1416.12.2005, 14:49

Coz, ja mam jeszcze lepsza sytuacje.
Pracuje w pewnej firmie od ponad 6m-cy. Dwa miesiace temu przejela nas inna firma i zrobili transfer pracownikow. 15 listopada dostalem ostatnia wyplate z poprzedniej firmy. I od tego czasu nic nie wplynelo na moje konto. Nowa firma, mnie i kilku innym osobom (wylacznie polakom), nie zaplacila za ostatnie 5 przepracowanych tyg. Menadzerka na pytanie co jest grane, z poczatku zbywala nas, mowiac ze sprawa jest zalatwiona i za tydzien dostaniemy pieniadze. Gdy kasa po tygodniu nie wplynela, powiedziala ze na pewno wplynie w nastepnym tygodniu. W tej chwili od pierwszj naleznej mi wyplaty minelo juz 6 tygodni. I wyglada na to ze nikt w tej firmie sie tym nie przejmuje (nikt z szefowstwa). W ostani piatek czesc ludzi dostala wyplata (ja nadal nie), ale nie dostali nadal za pierwszy przepracowany tydzien. Dzisiaj dzwonilem do przelozonej mojej pani menadzer. Jedyne co byla mi w stanie powiedziec to to, ze nie wie co sie stalo z moimi pieniedzmi. Wlosy deba staja. A myslalem ze na zachodzie cos takiego mi nie grozi. Jaki to czlowiek naiwny. Maja tu taki sam burdel jak w polsce, albo i wiekszy.
I zastanawia mnie tylko, czy to ze w glosie i zachowaniu tych ludzi wyczuwa sie totalne "mam cie w dupie, nie zawracaj mi glowy" wynika z tego ze jestem z zagranicy czy innych pracownikow tez tak traktuja?

Aneta
22
Aneta 22
#1516.12.2005, 15:10

witam ponownie
dziekuje za wskazowki
bede dzwonic i nalegac mam nadzieje ze pracodawca wymieknie
pozdro

slav
616
slav 616
#1618.12.2005, 14:09

a to lachudry , nie dawaj sie Anetter , pozdr

Aneta
22
Aneta 22
#1720.12.2005, 16:49

witam
chyba podzialalo
obiecali ze wplaca na konto
poczekamy zobaczymy
pozdro

J.
54
J. 54
#1807.01.2006, 23:56

hm nie rozumiem po co isc do policji jezeli mozna pujs do CAB(Citizen Advice Bureu - czy jakos tak) oni mi pomogli

poli
3 676
poli 3 676
#1908.01.2006, 03:32

slowo 'policja' ma lepszy wydzwiek i najczesciej dziala skuteczniej ;]

Jakub
5
Jakub 5
#2008.01.2006, 03:47

Uwaga z tego co tu czytam to chyba wszystkie przypadki mowia o pracy agencyjnej. Department of Trade and Industry - dochodzenie trwa okolo 6 tygodni natomiast tylko moze dotyczyc spraw zwiazanych z Employment Act a nie z wynagrodzeniami. Sam dostalem odnich list niegdys o wczeciu dochodzenia pozniej jednak nie otrzymalem zadnych wiadomosci. Dalej, jezeli chodzi o porade w Citizens Advice Bureu to beda mieli to w powazaniu. Pracujac dla agencji doswiadczylem podobnych problemow. Dlatego pierwszym krokiem jest wstapienie do zwiazkow zawodowych a drugim udanie sie do prawnika. Koszt umiarkowany jezeli bedzie kilka spraw tzn. kilka osob. Policja to tez rozwiazanie ale nigdy nie korzystalem z niego. Z moich wiadomosici wynika ze wiekszosc agencji przygrywa z wynagrodzeniami te z ktorymi skutecznie udalo mi sie walczyc to Adecco i JobPertemps. Jezeli ktos ma wlasnie z nimi problem to piszcie [email protected] postaram sie pomoc. Najlepiej jednak jest nie pracowac dla agencji i miec staly kontrakt bezposrednio z pracodawca. Bycmoze wpisywanie niezetelnych pracodawcow na forum byloby rozwiazaniem dla wszystkich

J.
54
J. 54
#2108.01.2006, 12:28

no a co mowilem CAB moze pomoc

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis