Pracy innej nie masz więc co Ci przeszkadzają dwie przesiadki? Zrezygnujesz to nic nie zarobisz a następna praca nie wiadomo kiedy, jak już na ulicy wylądujesz to za sam wygląd już żadnej roboty nie dostaniesz.
Nie wybrzydzaj bo nie masz nawet jeszcze czego, tylko żeby zaciśnij i działaj a w międzyczasie szukaj innej.
Mam nadzieję że pozytywnie wpłynąłem na Twoją przyszłość: dorosła osobo.
Cześć, jestem w Glasgow, a raczej w Cumbernauld od 9 października tego roku. Szukałam pracy i chodziłam po agencjach, dziś rejestrowałam się w All Staff i tego samego dnia zadzwonili z ofertą pracy. Rozmawiałam ze Szkotem, a bardzo ciężko mi ich zrozumieć, znam angielski, ale nie osłuchałam się z mową prawdziwych szkotów. Zgodziłam się na pracę [bo bardzo zależało mi by zacząć coś robić jak najszybciej], ale powiedziałam, że go nie rozumiem i nawet nie wiem gdzie mam się jutro zgłosić bo adresy też mi obce. Dostałam wiadomość, że mam się jutro pojawić w obuwiu ochronnym na 9 rano 123 Johnston Avenue Hillington G52 4NZ. Co prawda powiedziałam, że mogę dojeżdżać do pracy 40 min, ale jak zobaczyłam połączenia to bym miała 3 przesiadki w przeciągu 20mil... Napisałam po 10 minutach wiadomość, że to duży dystans i tyle przesiadek, i czy nie ma nic w pobliżu, ale nie dostałam już żadnej odpowiedzi zwrotnej. Nie wiem nawet co mam tam robić, za jaką stawkę, ile godzin dziennie, no kompletnie nic. Mam 19 lat i to moja pierwsza praca nie licząc stażów ze szkoły w Polsce no i sezonowych zbiorów owoców.
Czy są jakieś konsekwencje jeśli jutro nie zjawiłabym się w pracy? Nie wiem co robić :( Pracował już ktoś dla tej agencji? Co byście zrobili na moim miejscu?