Hejka, mam na myśli self-employment w sektorze metalurgicznym. Konkretnie chodzi mi o wybieranie przedmiotów metalowych ze śmietników. Czy w Szkocji trzeba się wkupić do mafii tak jak w kaczolandzie? Wydaje mi się to zajęcie bardzo atrakcyjnym, gdy śmieci Szkoci powinni segregować, więc nie musiałbym tyle przewalać jak w kaczogrodzie. Czy tego typu działalność mona prowadzić tylko w "szarej strefie" czy te mona się zarejestrować i płacić podatki? Thx za help.
Płacę haracz, i mam już tego doć. Żeby coś wyszukać chodzę z psem żeby mi kosy nie wżenili, tony śmieci musze przeżucić żeby przeżyć. Uskładałem se na ryanair i chcę odmienić życie.
Hejka, mam na myśli self-employment w sektorze metalurgicznym. Konkretnie chodzi mi o wybieranie przedmiotów metalowych ze śmietników. Czy w Szkocji trzeba się wkupić do mafii tak jak w kaczolandzie? Wydaje mi się to zajęcie bardzo atrakcyjnym, gdy śmieci Szkoci powinni segregować, więc nie musiałbym tyle przewalać jak w kaczogrodzie. Czy tego typu działalność mona prowadzić tylko w "szarej strefie" czy te mona się zarejestrować i płacić podatki? Thx za help.