no to jak ci sie poszczesci halinka 2 to za jakis czas ktos na tym forum w podobnym temacie powie - a ja sprzatam ville u pani halinki ;-) czego ci bardzo zycze! w Bush sa duze biocampusy i cale kompleksy laboratoriow, nie sprawdzalem dokladnie bo tylko tam czasami przejezdzam ale wyglada zachecajaco. poszperaj w necie.
W celu przelamania stereotypu ...
Przez rok pracowalem jako Technical Analyst w departamencie IT West
Lothian Council, potem 3 miesiace w IT Technical Strategy. Obecnie
koncze studia i mam nadzieje na wiecej.
I wiem, ze nie tylko ja mam ambicje, ale kazdy gdzies zaczynal ... ja
skladalem pudelka, pakowalem owsianke, mylem i prowadzilem samochody
oraz zbieralem szklanki.
choc wolalabym zeby bylo inaczej to jednak pewnie ok 65-70% naszych
rodakow pracuje albo w hotelartwie, gastronomi albo w budownictwie...
moim zdaniem to kwestia jezyka. jakby nie bylo wiekszosc z tych co to
sa albo zamierzaja przyjechac ma wyzsze wyksztalcenie... a tutaj ono
daje podstawe, w przeciwienstwie do polskich realiow, jest podstawa do
pracy na wyzszym stanowisku...
czasem ludzie wybierają taką pracę sami. mieszkałem jakiś czas z
polakiem, skończył w kraju polonistykę, angielski znał nieźle, mógłby
spokojnie w jakimś biurze siedzieć, a pracował jako housekeeper w
hotelu. miał święty spokój, robił swoje i szedł do domu. ja po studiach
poszukam jakiejś sensownej pracy w IT, ale na razie skończył bym jako
jakiś helpdesk albo serwisant - użeranie się z paniami z księgowości,
które ciągle "coś kliknęłam i mi znikło, a muszę to mieć na wczoraj"
(czyt. cała baza PŁATNIKA poszła w las), albo "wczoraj coś pan zrobił i
teraz napęd sieciowy inaczej się nazywa, a ja bym wolała stary".
robiłem to w polsce 2 lata, serdecznie dziękuję. :)
czy to prawda, ze wszyscy polacy pracujący w UK to kitchen porter, cleaner, hausekeeper???
Zacznę od siebie ja jestem gosposią, a mój facet dyga na budowie.
Napiszcie, proszę, co wy robicie??
Pozdrawiam