Czesc laciak !Apropo podatków to wolę się nie wypowiadać bo są tutaj lepsi ode mnie, którzy bawią się w te klocki.Jeśli chodzi o Home Office to rejestracja jest obowiązkowa ale w razie kontroli Twojego pracodawcy to on poniesie kare za to, że nie jesteś zarejstrowany. HO jest Ci potrzebny do uzyskania rezydenta UK nie mylić z rezydentem podatkowym. Zresztą szerszych wiadomości możesz zasięgnąć w poradniku SZKOCJA.NET Jeżeli chodzi o stawki godzinowe to niewiem skąd Ci się wzięło L4,5/h. ? Na dzien dzisiejszy min wage jest L5.05/h a od października 2006 wskoczy na L5.35.Pozdrawiam :)
Lordzik no w zeszłym roku klasyfikowałem się do tej niższej stawki
(19-21) i wówczas minimum ponoć było 4,1 a mi niby liczyli po 4,5.
Wiem, ze w tym roku mając skończone 22 lata mogę liczyć na stawkę 5,05/h
radekone przecież to nie jest jakas straszna ilośc godzin, tzn zalezy jeszcze napewno od rodzaju pracy.
A jak to jest z nadgodzinami? w zeszłym roku płacno mi normalną stawkę
za nadgodziny i pracy w weekendy ale to już pewnie zależy od pracodawcy
i od branży. No chyba, że są jakies przepisy regulujące minimum wage
przy nadgodzinach?
A może ktoś wie gdzie szukać informacji o wysokości podatku odciąganego
przy X liczbie godzin bo jestem pewien że nie jest to stała stawka.
Z góry dziekuje i pozdrawiam
jesli od poczatku potracaja ci 22% to PRAWDOPODOBNIE dostaniesz jakis zwrot, ale roziczysz sie dopiero na koniec roku podatkowego.co do poprzedniej kwestii, to w uk sa jakby dwa rodzaje zatrudnienia: worker i employee. ten ostatni pracuje na zakontraktowana kwote i podatek jest dosc jasno okreslony od samego poczatku. to pierwsze to praca na godziny, w roznym wymiarze godzin i podatek moze sie zmieniac z tygodnia na tydzien.ile pracowac, zeby sie oplacalo? ja pracuje 20h plus nadgodziny jak mi sie chce (max. 16) i mi pasuje, kolega inicjator watku lubi 60/tydzien. im wiecej przepracujesz, tym wiecej zarobisz, to nie jest oczywiste?
No właśnie nie jest to takie oczywiste.
Pracując 20h tygodniowo stawka po odciągnięciu podatku i ni wychodziło
4,2~ 4 Ł za godzine. Pracując już więcej do 60h podatku odciągli więcej
i wychodziło około 3,6.
Jasne jest że im wiecej sie pracuje tym wiecej sie zarobi ale może
lepiej znaleźć prace w której bedzie mniej godzin a lepsza stawka, albo
przynajmniej inaczej płatne nadgodziny czy praca w niedziele.
Tam gdzie pracowałem czy to był normalny dzien czy niedziela, czy to
były normalne godziny pracy czy nadgodziny dostawałem tyle samo.
Doskonale wiem, że w innym zawodzie, płacili więcej za nadgodziny itp.
Zanim się podejmie prace trzeba to przemysleć. W takim razie mógłbym mniej pracowac gdzie indziej i tyle samo bym dostał:).
Zdaje sobie srawe z głosów które się odezwą że z każdej pracy trzeba się cieszyć :) :)
Serdecznie pozdrawiam
Pracujac w zeszłe wakacje w Szkocji dowiedziałem się na swoim
przykładzie że im wiecej godzin tygodniowo się pracuje tym więcej
podatku zabeirają, czyli w druga stronę tym mniejsza stawka godzinowa
wychodzi na ręke.
Jak to dokładnie jest? Czy mozna gdzieś coś ciekawego o tym poczytać?
Pracując około 60h tygodniowo ze stawki 4,5 Ł za h po odjęciu podatku i stawki ubezpieczeniowej wychodziło coś koło 3,6 Ł za h.
Zanim w tym roku rozpoczne prace wole dowiedzieć się wczesniej co i jak , niż później doznawac rozczarowań :)
Drugie pytanko to Home Office...
Jak to dokładnie jest, czy mi coś grozi jesli się nie zarejestruje? Czy
to raczej pracodawca naraża się na koszty w razie jakiejś kontroli za
to że nie wymagał odemnie rejestracji w Home Office.
Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam