ja obijam się w ochronie w weekendy, kolega student też tak śpi po
nocach w jakimś biurowcu. Wymagań wielkich nie ma, doswiadczenia nie
mialem (bo i co tam umiec?:). z papierków weź zaświadczenie o
niekaralności (przetłumaczone u przysięgłego of course) i jak najwięcej
referencji - od pracodawcy, nauczyciela. ze 2 dobrze mieć (oczywiście
też tłumaczone).
perfekt inglisz nie jest wymagany, jeśli bbc i filmy rozumiesz, raczej sobie poradzisz.
lejesz miód na me serce :)) zalatuję... oczywiście samolotem :) do Edi 30 listopada i szczerze powiedziawszy troszkę liczę na jakieś security na początek :) Naprawdę dodałeś mi otuchy- bo wiadomo mam pewne obawy przed wyjazdemm...
Jeszcze raz dzięki radnor- masz u mnie małe piwo albo duzą oranzadę :)
SECURITY GUARD - pracuje ktoś z Was w tej branzy ?? Ciekaw jestem jak wygląda to w "realu"? Wymagania wydaje mi się spełniam, dokumenty mam (criminal record check, diary- a propo's, świadectwa szkolne tez ma mi "przysięgły" tłumaczyć? ) ale nie wiem czy przypadkiem nie będą wymagać jeszcze czegoś- np. specjalnych badań lekarskich, odpisu aktu urodzenia lub czegoś w tym stylu. Podpowiedzcie proszę bo z Edi trudno mi juz będzie po jakiś świstek do kraju wracać :-)))) ]
Mam jeszcze jeden powazny problem- na szkoły językowe jakoś zawsze mi dziwnie kaski brakowało ;-(( i jestem w większości samoukiem - czytam całkiem nieźle (artykuły, ksiąki itp) słucham sporo BBC i wydaje mi się ze rozumiem język mówiony (o ile nie nawijają za szybko :-)))) ale niestety sam mówię źle (bierna znajomość języka). Z tego względu myślę ze mój start w nowe zycie w Szkocji nie będzie lekkim doświadczeniem (czasami trzeba pójść na ryzyko nawet jeśli z początku będzie bolało :-)) zresztą pewnie wielu z Was miało te same przemyślenia co ja w tej chwili). Chcę się jedynie dowiedzieć czy z taką "znajomością" angielskiego mogę liczyć na jakąkolwiek pracę w security czy tez fluent english is esentional?