witam, moja rada taka.macie przyjechac we wrzesniu, wiec sprobujcie podszkolic troche jeszcze jezyk do tego czasu, zawsze to moze zaprocentowac pozniej.jakis szybki kurs, korepetycje.duzy plus,ze macie juz zalatwione mieszkanie.a z praca jest roznie,teraz jest taki okres,ze ciezko jest znalezc jakies niezle zajecie,ale na poczatku mozna sie chwycic czegokolwiek.ktos jak sie mocno uprze to znajdzie cos na pewno.mimo coraz gorszych opinii na temat szkocji, nas polakow zyjacych tutaj mozna zaryzykowac.najlepiej przekonac sie na wlasnej skorze.poza tym troche optymizmu, szczescia no i pomocnej dloni rodakow.w zadnym wypadku nie mialo to zabrzmiec ironicznie.gdyby jeszcze jakies pytania, podaje maila: [email protected] pozdr
jesli chodzi o jezyk to propouje znalesc native speakera:) bo moim zdaniem nic tak nie pomoze jak taka rozmowa kims kto poprostu po polsku nie rozumie:)
a apropo szukania pracy to ja moja obecna prace znalazlem po Polsku:))
bardzo mocno szukali kogos na zmywak zadzwonilem wydukalem cos executive chef dal mi do telefonu polskiego kelnera ten wytlumaczyl mi gdzie mam rpzyjsc:))) i odbylem rozmowe i teraz jestem ... kucharzem:))) od siemiu bolesci ale zawsze:))
pozdrawiam
Ja jestem w identycznej sytuacji. No moze troszke lepszej bo po studiach Informatyki robilem troche ciekawych rzeczy w IT. Mamdoswiadczenie zawodowe i kilka certyfikatrow. Wyjezdzam z dziewczynaw pierwszej polowie wrzesnia. Bierzemy jakie 1500Ł na rozruch i do dziela. Lecimy kompletnie w ciemniaka ale z roznych sytuacji juz w zyciu wybrnalem. Jak Bylem na studiach to pokrecilem sie troszke, podpytalem i po 2 tygodniach w USA i pracowalem w banku jako Informatyk (!). Jak ktos jest nieudacznikiem w Polsce to i tam nim bedzie, cudow nie ma. Nie potrzebuje zadnej zachety tylko rak do pracy. W Polsce siedze od dwoch lat i tylek mnie za mocno swedzial ! Choc pracuje (do jutra) w poteznej firmie S.A. to i tak zrezygnowalem. Ahoj przygodo !
aha... wystarczy otworzyc jakis reed.co.uk i zobaczyc ile ofert IT. W sumie troche tez spartolilem bo jakbym dobrze zagadal to jeszcze firma by mi bilet do EDI kupila. Wysiade z samolotu i pojde do hotelu, potem poszukam lokum, zaloze konto, no i poszukam pracy w lokalnej gazecie na skladanie komputerow w sklepie za rogiem albo na wklepywanie danych do systemu. Rozgladne sie troche, pospikuje zeby rozruszac jezyczek i w pazdzierniku gdy wyjada studenci zaatakuje. Moze sie nie udac ? Ale co tam, tak jak mowilem. Ahoj przygodo !
Dokument czasami to malo ja skonczylem w tym roku szkole mam dyplom technika telekomunikacji, uprawnienia SEPowskie i dupa siedze na tylku w Kirkcaldy. Ludzie tu chca referencje, odbyte jakie praktyki itp. w tym momencie szukam jakiej kolwiek pracy powli sie kasa koncz, zreszta wiecie jak to jest:)
pozdrawiam
p.s jak by ktos wiedzial cos o jakiej pracyw Kirkcaldy to prosze o kontakt ma jela
[email protected]
Witam wszystkich, temat jakich wiele ale widze ze jestescie na tyle zyczliwi ze i mi moze odpowiecie a mianowicie: jestem jeszcze w Polsce mam bilety wraz z nazeczona na 29 wrzesnia do Edinburghu, mam zalatwione mieszkanie u kolegi niestety on wraca do Polski ja zostaje na mieszkaniu kwestia jest taka: ja i moje kochanie mamy opanowany angielski w stopniu komunikatywnym ona jest po liceum ja skonczylem studium i mam tytul:) technik informatyk, ogolnie chodzi o to jak z praca czy da sie cos znalezc oprocz komputerow znam sie na samochodach czyli na mechanice w miare blacharstwie i lakiernictwie itp
Czy jest jeszcze troche roboty dla nowych chociazby za minimalna stawke jak dwoje by pracowalo to zawsze cos...
Prosze napiszcie cos co myslicie tylko nie denerwujcie sie ze pisze to co setki innych.
Pozdrawiam