Nie jest to fer, przyznam, ale jak to moj znajomy mowi: "DOIC FRAJEROW POKI SIE DAJA DOIC." I winni sa tylko ci co daja sie robic w bambuko, bo ja nie rozumiem jak mozna dawac kase za prace, a juz w szczegolnosci: ZA INFORMACJE GDZIE JEST PRACA. Zanim przyjechalem do edynburga bylem w Londynie, tam podczas mojego 3-tygodniowego pobytu 4 razy chciano odemnie pieniadze za prace i zeby bylo smiesznie nawet za: POWIEDZENIE GDZIE JEST PRZYJECIE DO PRACY. LUDZIE TO WY UWAZAJCIE, MINIMALIZUJCIE RYZYKO BYCIA ZROBIONYM W WALA, IM MNIEJ BEDZIE WLASNIE FRAJEROW TYM MNIEJ KRETACZY.Chyba powstalo takie prawo: ILOSC CWANIAKOW I KRETACZY JEST WPROST PROPORCJONALNA DO ILOSC FRAJEROW.
Tak szczerze...to niewiem o co ta cala burza.Po pierwsze: Lordzik napisal ze bierze kase za prace ale w mailu niebylo nic o tym wspomniane, zreszta sam Lordzik nic na ten temat nienapisal.Po drugie: Co on zmusza kogos zeby od niego wzial robote? Niechcecie to nie ale malo to razy na forum byl ktos kto sam oferowal kase za znalezienie pracy? Ja nigdy niepolecalem takiego rozwiazania bo roznie to bywa ale jednak ludzi przyciska i ryzykuja, pozatym jak by ktos mi zaoferowal prace za kase ale platne dopiero po pierwszej wyplacie to dlaczego nie?Po trzecie: Niewiem jak inni ale ja czlowieka nieznam, oczywiscie jezeli oszust to nalezy mu sie to i owo , no ale jezeli sie sprawdzi?? Podsumowujac to niewiem co ten post ma na celu, koles cie przeciez nieoszukal wiec niema co go mieszac z blotem a tak jak pisalem jest to naturalna kolej rzeczy: na forum ktos oferuja kase za prace to znajdzie sie i sprzedawca.
Dzieki za ocenzurowanie wyrazu na "k"- przegialem pale.Poza tym Piotras, gosciu pisze,ze chce odzyskac swoj "wklad" czyli chce 150 funtow.Jak dostal tyle maili od osob i odpowiedzial 6 osobom,to co on chce-licytacje przeprowadzic, kto da wiecej. Dla mnie sprawa jest jasna jak slonce.Mail traca dziadostwem,czyli handelkiem bez zadnej gwarancji i rekojmi. Tyle
Jak sam zaplacil to niedziwie sie ze teraz chce sie odbic. Coz zawsze popieralem idee szukania roboty we wlasnym zakresie i dalej to polecam ale jak juz ktos sie zdecyduje na takie wyjscie niech dobrze przemysli sprawe i nieda sie zrobic w konia bo sa latwe srodki zeby temu zapobiec, chociazby zaplata z 1szej wyplaty itp.
Witam !
Pewien Darek ktory oferowal prace, zamieszczajac ogloszenie na edynburg.net poprostu uwazam ze chce wyludzic pieniadze co w Anglii jest karane oferowanie pracy za kase. Oto tresc jego maila. Zamiescilem to specjalnie tu zeby przestrzec potencjalnych zainteresowanych przed innymi oszutami. Oczywiscie ja nie skorzystalem tej oferty. No coz Panstwo. Sami poczytajcie:
Czesc!
Sprawa wyglada nastepujaco:
Stanowisko: K/P (mycie naczyn + proste czynnosci kuchenne, jak
pokrojenie salaty;)
Oferta: 8 godz. dziennie, 40 godz. tygodniowo, full time, na stale,
w Edynburgu.
Moja opinia: na tej pozycji nie znajdziesz w Edynburgu lepszej
atmosfery, trudno sie zmeczyc i przyjacielski klimat.
Warunek 1: jez. angielski na poziomie konwersacyjnym.
Warunek 2: po moim przyjezdzie nie moglem znalezc pracy (jestem po
studiach), bylem bliski powrotu i udalo mi sie trafic do tej
restauracji (jestem tu rok i wybieram sie do Polski na dluzej), ale
musialem w przyjacielskim gescie za informacje zaplacic 150 funtów.
Zwyczajnie chce odzyskac swój "wklad". Co tez i Ty mozesz pózniej
uczynic.
Management ma juz kilka zyciorysów od Szkotów, wiec jesli Ci zalezy,
dzwon jak najszybciej do mnie: (usunalem). Dodam, ze otrzymalem
maila od ponad 70 osób, przeczytalem pierwsze 6 i do tych osób
wysylam odp.
Pozdr,
Darek