Do góry

Warunki pracy na stanowiskach IT support

Temat zamknięty
KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
01.02.2006, 16:24


Witam,


W celach informacyjnych, dla zainteresowanych tematem pracy w IT, chcialem przyblizyc warunki oferowane specjalistom w UK. To o czym pisze dotyczy glownie osob ktore sa odpowiedzialne za obsluge informatyczna innych firm (tzw. external support w przeciwienstwie do internal support). W ogolnosci moze dotyczyc takze kazdego innego rodzaju wsparcia, niekoniecznie informatycznego.


1. Wynagrodzenie podstawowe. Wysokosc zalezy od wielu czynnikow, to oczywiste. Jest decydujaca czescia tego co zarobisz, ale nie jedyna.


2. Standby allowance. W UK zgodnie z prawem nie wolno dzwonic do pracownika poza godzinami pracy. Firmy ktore wymagaja wiekszej dyspozycyjnosci oferuja pracownikom rekompensate w kwocie powiedzmy 10-15% pensji brutto. W umowie bedzie napisane: "based on good will", czyli teoretycznie mozesz nie odebrac ani jednego telefonu. W praktyce jednak manager sam oceni Twoj styl pracy, i jesli w ogole nie odbierasz i masz w nosie to co ktos zostawil na poczcie glosowej, przypuszczalnie nie dostaniesz (albo cofna Ci) standby allowance.


3. On-call allowance. Dodatkowo, w firmach czesto obowiazuje rotacja kto odbiera telefony od klientow poza godzinami pracy (dotyczy klientow ktorzy maja wykupiona opcje 24h support). To juz jest obowiazek. Na przyklad jest 5 osob, i kazda po kolei odpowiada za odbieranie telefonow poza godzinami pracy przez tydzien. Jesli jest w stanie rozwiazac problem samemu, to spoko, jak nie to moze dzwonic do kogos innego po pomoc. Placa ok 100 funtow za tydzien, plus oczywiscie czas pracy jak ktos zadzwoni. Powtarzam, tu musisz odbierac.


Czasem Standby i Oncall allowance moze stanowic jedna pozycje, np. 4000 - 5000 funtow rocznie.


4. Nadgodziny. Twoja pensja roczna zostanie podzielona przez 12, to jest Twoja minimalna pensja miesieczna (40h tydzien pracy). Powyzej 40h masz nadgodziny, 1.5x podstawowa stawka godzinowa. Stawka godzinowa jest wyliczona mniej wiecej na podstawie Twojej rocznej pensji podzielonej przez 12 i 160. Po 4h nadgodzin mozesz miec stawke 2x, ale niekoniecznie. Czasem za dojazd / powrot placa normalna stawke, nawet jesli jest poza godzinami pracy. (tzn za nadgodziny tylko czas pracy, powrot ktory trwa godzine to normalny czas pracy chociaz teoretycznie powinny byc nadgodziny). W soboty obowiazuje 1.5x, w niedziele zalezy albo 1.5x albo 2x. Generalnie raczej sie nie zmusza do pracowania poza normalnymi godzinami, ale zostawia sie wybor pracownikowi.


5. Samochod. Jezeli jest wymagany w pracy, to firmy bardzo czesto oferuja firmowe maszynki. Raczej do dyspozycji 24h na dobe caly czas. Mozliwe sa takie sposoby rozliczania benzyny:


- firmowe paliwo, jezdzisz ile chcesz, ale placisz tax zalezny od wartosci pojazdu, przy 15000F bedzie to ok 200F mies


- sam tankujesz, dostajesz zwrot za kilometry ktore wyjezdziles do klienta i z powrotem (dojazdy do pracy sie nie licza), ale starcza mniej wiecej na tyle aby zatankowac: 9-10p za mile (czytaj: nie zarobisz na tym)


Jezeli masz wlasne auto, mozesz dostac car allowance w wysokosci 4000-6000F. Firma moze wymagac jednakze posiadania samochodu o konkretnym kolorze, ponadto nie ma co liczyc na car allowance 4k za auto warte 2k, to raczej nie przejdzie. Auto ktorym podjezdzasz do klienta to w jakis sposob wizytowka firmy, wiec musi dobrze wygladac. Dodatkowo, znow dostajesz zwrot za kilometry ktore przejechales do i od klienta, tyle aby starczylo na benzyne.


6. Dodatkowe info


- za On-call allowance w dniu 1 stycznia mozna dostac rownowartosc normalnej tygodniowej stawki :)


- za On-call allowance w sobote / niedziele (np jakis klient robi upgrade sieci i BYC_MOZE bedzie potrzebowac Twojej pomocy, a normalnie nie ma 24h kontraktu) obowiazuje 1/2 normalnej stawki godzinowej (nie nadgodziny) za kazda godzine oncall. Czyli moze byc tak ze nikt nie zadzwoni a i tak kasa leci, no ale nie mozesz np. jechac w gory :)


 


Jesli ktos moze cos dodac to zapraszam, ja przedstawilem tylko to co sam dostrzeglem u mnie / u innych. U Ciebie moze byc troszke inaczej :-)

T.F.
585
T.F. 585
#106.02.2006, 17:53

Ile czasu (i gdzie - miasto) szukales w pracy w IT Supporcie ??? Bo ja na razie jestem cierpliwy, ale wszystko ma swoje granice ...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#206.02.2006, 19:29

trzeba szczecie miec a nie kwalifikacje

Profil nieaktywny
Uzytkownik
#307.02.2006, 08:26

ach iproto, alez wielkie doswiadczenie przez Ciebie przemawia;) Wg mnie trzeba miec szczescie I kwalifikacje.. Tom_fed naprawde dziwie sie ze zadna agencja nie zaproponowala Ci nic w tej branzy.. nawet krotkie, 2-3 miesieczne kontrakty wystarcza do zdobycia referencji tutaj a pozniej juz z gorki.. Byles w Castle Careers?

poli
3 676
poli 3 676
#407.02.2006, 10:25

KiltMaker - macisz troszke - to co opisales to sa akurat warunki w twojej konkretnie firmie - co nie oznacza ze kazde stanowisko w IT Support bedzie mialo identyczne. Inna firma moze miec zupelnie inne. Ba, jest wiele firm ktore nie placa ci za standby ani za oncall lub tez maja zulelnie inne sposoby naliczania niz twoja.
Dodaj jeszcze ze na nadgodziny musisz miec dobry powod i musza byc zatwierdzone przez twojego przelozonego - nie da sie tak poprostu zostawac dluzej czy przenoscic prace na weekend i dostawac wiecej ;]. Generalnie jesli prosisz o nadgodziny moze to oznaczac ze nie jestes dobrym pracownikiem bo niewyrabiasz sie ze swoimi obowiazkami.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#507.02.2006, 13:14

dobrze, dobrze pawcio.g, trzeba miec szczescie, kwalifikacje, kase na mieszkanie, niekrotkie wlosy i niesmierdzacy zapach z ust, daj spokoj, rynek specjalistow w UK i w Polsce niczym sie nie rozni poza zarobkami, wszedzie sa swinie i przyjaciele a lacze je to wszystko, ze trzeba miec szczęście

defcon1
239
defcon1 239
#607.02.2006, 13:24

Dobrze gada, dać mu wódki ... :) Fart to ważna rzecz.

Profil nieaktywny
Uzytkownik
#707.02.2006, 14:09

iproto, troche sie jednak rozni.. m. in. tym ze w Polsce trafisz na specjaliste, a tutaj o takiego prawdziwego niestety trudno. Poziom IMHO jest troche nizszy, dlatego nawet taki 'specjalista' jak ja zostal zaproszony na interview w NHS wlasnie do IT Support. Ale dobrze przynajmniej ze piszesz o szczesciu a nie o znajomosciach;)

poli
3 676
poli 3 676
#807.02.2006, 14:10

iproto pierd...isz ;] szczesca trzeba miec ni mniej ni wiecej tyle co przy kazdej innej rzeczy jaka sie w zyciu robi. ;]. Chyba ze wiezysz w mistyczne zrzadzenia losu i inne takie. Jesli masz kwalifikacje, potrafisz sie zaprezentowac i zainteresowac soba pracodawce - znajdziesz prace. Szczescie czasem pomaga - odpowiednie miejsce, odpowiedni czas - jednak samo szczescie nic ci nie da.

T.F.
585
T.F. 585
#907.02.2006, 15:57

Hmmm, ja mam dosk krytyczna opinie o rynku "it support" w Edynburgu. Ponad 2 m-c szukania i ciiiiszaaaa. Jobsite, CWjobs, Monster, ..itd... - sladowe ilosci. "Bida z nyndza". Ale szukamy dalej...
pawcio.g : we wszystkich mozliwych oczywiscie jestem zarejestrowany...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1007.02.2006, 16:24

ja mowie o tym najwazniejszym czynniku a Ty poli mowisz mi, ze majac prezencje, kwalifikacje to znajde prace - a gowno prawda ;)

poli
3 676
poli 3 676
#1107.02.2006, 16:54

iproto - z takim podejsciem to sie tobie nie dziwie ze g***o - jak cos sie nieudaje najlatwiej zwalic na 'brak szczescia' czy tez inne czynniki losowe zamaist przyznac sie do porazki.
Fakt faktem - praca w IT to nie praca za zmyakiem, firmy daja sobie czas jak i nie przyjmuja piewszego lepszego kandydata -trzeba poswiecic 2-3 miesiace zeby znalesc zatrudnienie w tej branzy - zaleznie od kwalifikacji i doswiadczenia.
Tom_Fed - racja - nie ma nadmiaru ofert w IT w Szkocji - Juz lepiej wybrac sie do Londynu czy Leeds i okolic - tam jest ich 1000 (doslownie) razy wiecej. W szkocji znajdziesz prace - ale musisz naprawe sie czyms wyrozniac, miec pare lat doswiatczenia i referencje z UK najlepiej i te de i te pe.

T.F.
585
T.F. 585
#1207.02.2006, 17:21

poli: doswiadczenia mam "od diabla" - 10 lat. A referencji z UK oczywiscie - nie ma. A co do innych okolic - uderzam oczywiscie (ostatnio) i do Londynu - ofert setki, odzew tez nawet jest. Zobaczymy co z tego bedzie, ale.... ja chcialbym tutaj w Edim. Nie chce do tej betonowej dzungli z 12-15.000.000 ludzi :-(((

poli
3 676
poli 3 676
#1307.02.2006, 21:18

Tom_Fed. Mam byc szczery? Jesli jeszcze nic nie znalazles - znaczy z popelniasz bledy. Jakie? Tego nie wiem. Szukanie powaznej pracy to trudna sztuka. Wymaga wiele wysilku, cierpliwosci i determinacji. Moze twoje CV jest kiepsko napisane, moze w trakcie rozmowy telefonicznej z agencja kiesko wypatasz, moze zle sie prezetujesz na interview - powodow moze byc wiele. Jedyna droga to je zidentyfikowac, przepisac CV, kupic dobry garej, ternowac rozmowy kwalifikacyjne, zmienic i poprawic co sie da po czym probowac dalej az do skutku. Jesli mimo braku sukcesu ciagle masz to samo CV, ciagle szukasz pracy w ten sam sposob - to nigdzie nie dojdiesz.
Brak sukcesow to najlepszy wskaznik tego ze twoja dotychczasowa strategia nie dziala - czas cos zmienic. Siedzenie na 'kanapie' i zwalanie na brak szczescia nikomu jeszce nie pomoglo. Do roboty!

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1407.02.2006, 21:36

poli, ale ja nie szukam pracy wiec to nie o mnie, a szczescie musi byc - w pracy jak i w zyciu, nie mow mi, ze kobiete tez sobie wybierasz droga selekcji

poli
3 676
poli 3 676
#1507.02.2006, 22:52

iproto - kobiety jak najbardziej droga selekcji. raczej nie pasuje do obrazu zakompleksionego geeka ;]

Profil nieaktywny
Uzytkownik
#1608.02.2006, 00:12

Tom_Fed, chyba Ci juz pisalem to na maila.. wg mnie Twoje CV kiepsko
'sprzedaje'. Owszem sporo informacji ale byc moze.. po prostu za duzo
na raz. Na jakim etapie odpadasz, czesto chodzisz na rozmowy czy
przysylaja odmowne odpowiedzi zamiast zaproszenia na interview? Bo jak
to drugie to definitywnie popracuj nad CV!

Profil nieaktywny
Uzytkownik
#1708.02.2006, 00:21

BTW, wyslalem Ci na mojej stronce wiadomosc z namiarami na prace, moze w North-East sprobojesz?:)

T.F.
585
T.F. 585
#1808.02.2006, 18:37

No to jedziemy ...
poli: Cierpliwosci i determinacji mam duzo. A i Szkocja mnie duzo nauczyla. I ciagle uczy:-// CV pewnie mozna poprawic (o tym pozniej), angielski tez (nad tym pracuje caly czas) a do tematu "gajerka w IT" jeszcze nie dotarlem. Niestety. "Siedzenie na kanapie" - mi nie grozi, a o szczesciu to nie ja pisalem...
pawcio.g: Problem z moim CV - znam juz z "polskiej" wersji. Tam/wtedy tez mowiono, ze ... za duzo umiem (he he he). I zebym o kilku rzeczach ... zapomnial/przeoczyl je w CV. Echhh...
Coz, klikam dalej.

poli
3 676
poli 3 676
#1908.02.2006, 18:48

Tom_Fed - Byles juz na jakims interview?
Co do CV - to nei ma byc listing twoich umiejetnosci - tylko broszura reklamowa - jesli twoje CV jest rozdymane i za bardzo suche - nikt go nie przeczyta - zerknie na strone numer 1 i odlozy. Zdaza mi sie byc po tej drugiej stronie - z doswiadczenia lubie CV ktore jest krotkim i tresciwym _opisem_ kandydata i jego kariery + ewentualnie wszszczeglnienie najwazniejszych umiejetnosci relatywnych do stanowiska na ktore sie aplajuje.
Btw. calkiem normalna technika jest dostosowywanie CV do oferty o ktora sie starasz, koncentrujesz sie na tym co jest powiazane i wyzucasz to co sie nie wiaze - slanie szablonowo jednej wersji gdzie popadnie to nie jest dobra strategia.

T.F.
585
T.F. 585
#2008.02.2006, 19:02

poli: Bylem na dwoch. I dostalem te prace. Ale one NIE byly w IT :-( O dostosowywaniu CV do konkretnego stanowiska wiem, ale ... slac z biblioteki nie za bardzo mam na to czas. Choc trzeb a o tym pomysles. I zastosowac.
BTW: A teraz moze szerzej. Mysle ze wygrywa z emna kazdy Szkot ktory ma jako-takie doswiadczenie (w IT/ na zadane stanowisko). A jak brakuje Szkota to Anglik, Walijczyk czy Irlandczyk. A jak ich barkuej to Amerykanin, Kanadyjczyk, Australijczyk.... Pracodawcy pewnie boja sie problemow - z komunikacja, wykrztalceniem, "bialymi niedzwiedziami" [:-))]

kryska
2 819
kryska 2 819
#2108.02.2006, 19:12

Pomine obrzucanie sie inwektywami :(
Jeszcze jedna sprawa - w kontrakcie moze nie byc wpisane, ze bedziecie
mieli placone za nadgodziny, lub wrecz napisane , ze nie beda placic za
nadgodziny.

W pierwszym przypadku nalezy sie jak najbardziej pytac jeszcze przed podpisaniem kontraktu.

Drugi przypadek, jak zreszta czesto i w Polsce jest typowy na kazdym
stanowisku menadzerskim, ale i na nie menadzerskich sie zdaza.

Na dokladke, zecz o kontraktach na calym swiecie nie konkretnie w UK,
dla wielu osob pewnie oczywiste, ale paru sie mze ta uwaga przyda:

Czytac i negocjowac kontrakty! - przed podpisaniem mozna zawsze
cos wynegocjowac, jezeli juz Ci zaproponowali stanowisko, to na pewno
sie nie wycofaja tylko dlatego, ze sie dopytujesz. Najwyzej powiedza,
ze to sa ostateczne warunki i ich nie zmienia. Negocjowanie kontraktu
po podpisaniu jest juz duzo trudniejsze. Np. przed podpisaniem
kontraktu uwaga, ze stawka jest dosc niska jak na to stanowisko
zaowocowala ostateczna oferta o £2000 wyzsza na rok, na okres probny.
Druga oczywista okazja jest koniec okresu probnego, gdzie sie warto
umowic z menadzerem na rozmowe jak sa z waszej pracy zadowoleni, czy
chcieli by cos zmienic i co wy byscie chcieli zmienic - w tym momencie
macie jestewscie juz w jakims sensie wyszkoleni, wiec beda chcieli was
zatrzymac - macie karte przetargowa.

T.F.
585
T.F. 585
#2208.02.2006, 19:36

kryska: a gdzie W TYM WATKU masz inwektywy ???
Tak, bedziemy negocjowac - jak TYLKO bedziemy mieli taka mozliwosc (czytaj: bedziemy mieli prace o jaka nam chodzi - mowie o IT).

kryska
2 819
kryska 2 819
#2308.02.2006, 20:15

"p...isz" itp, fakt ze w porownaniu z porownaniem (innym watkami) to to szczyt kultury i zrozumienia :)

Inna sprawa, ze jak masz klopot ze znaleziem pracy w ulubionym temacie
na ktorym sie juz troche znasz (?), a masz szanse na poswicenie temu
paru godzin w tygodniu, to sie przejdz po fundacjach/napisz do paru.
Zaproponuj support w ramach wolontariatu - to juz pozniej doswiadczenie
zawodowe na CV. W przypadku kogos kto ma klopoty z byciem
zaakceptowanym jako "nadajacy sie" to naprawde pomaga. Tylko, ze to
paromiesieczna inwestycja, bo bedziesz chcial pozniej referencje z tej
fundacji i zeby moc ich prosic o takowa musisz troche dla nich porobic.

poli
3 676
poli 3 676
#2408.02.2006, 20:18

Tom_Fed - z tym 'Mysle ze wygrywa z emna kazdy Szkot ktory (...)' racji nie masz - to nie ma znaczenia - ja ani Szkotem ani Anglikiem wcale nie jestem a wielu z nich pokonalem w boju o rozne stanowiska w IT.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2508.02.2006, 20:46

np w podawaniu ręczników ;)

T.F.
585
T.F. 585
#2609.02.2006, 12:52

My tu gadu-gadu a dziewczynki stygna...
No wlasnie wrocilem z pierwszego interview w IT. Bylo milo. Za tydzien zobaczymy jak bardzo bylo milo. Nikomu nie przeszkadzalo moje rozbudowane CV. PS: Moj rozmowca powiedzial cos, co wiedzialem - gdybym w swoim CV mial pewien czteroliterowy skrot to juz dawno mialbym prace w IT. Nawet w Edim.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2709.02.2006, 15:09

o to ciekawe - co za skrót, bo mi akurat różne przychodzą na myśl

poli
3 676
poli 3 676
#2809.02.2006, 17:59

MSCP - taki kurs dla lamerow

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2909.02.2006, 18:58

hmm, nie znam sie na tym, nigdy pracy w IT nie szukalem i prawdopodobnie szukac nie bede, zajmowalem sie tylko hobbistycznie programowaniem, wiec czemu piszesz, ze to dla lamerow skoro ulatwia znalezienie pracy z drugiej strony nie slyszalem o takim certyfikacie - mozesz cos wiecej napisac?

Maciek
542
Maciek 542
#3010.02.2006, 12:57

A nie MCP?

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis