No ja slyszalam ze wszyscy tam sciemniaja jak moga. W cv skladanym do
hotelu pisza doswiadczenie w hotelu, do bau - ze pracowali w barze itp.
A i tak liczy sie pierwsze wrazenie na interview. Nikt nie sprawdza,
czy doswiadczenie w Polsce wpiasane w cv jest prawdziwe, bo nie beda
dzwonic do Polski i zawracac sobie tym glowy. No chyba ze piszecie o
doswiadczeniu w UK, wtedy trzba miec prawdziwe referencje.
Moja rada jest taka: jak chcesz zlozyc na stanowisko sprzatacza, kitchen portera, kelnera itp stanowisko fizyczne to nigdy nie pisz, ze masz wyzsze. Po pierwsze jak monalisa zaznaczyla nie po to studiowales zeby myc gary a po drugie pracodawca zawsze sobie pomysli: "to po cholere on tu sklada na pomywacza jak ma facet wyzsze wyksztalcenie" . I sam sobie odpowie od razu - "bo chce u mnie przekiblowac i wycisnac co sie da a pozniej isc pracowac do biura". Jak skladasz na takie stanowiska to daj najwyzej srednia szkole. Natomiast wyzsze stanowiska to juz inna sprawa.
uwazam ze najwazniejsze jest pierwsze na interwiew. ale musi sie stac tez cos co zacheci ich do zaproszenia na interview, wiec Cv tez musi byc na swoj sposob intrygujacy. przyznam szczerze ze w moim CV - pracowalem od Golebieskiego po Radissona, od kelnera po mangera recepcji. Z perspektywy czasu wydaje mi sie to idiotyczne, ale teraz juz szukajac pracy opierac moge sie na referencjach angielskich pracodawcow. Ale coz Cv skromniejsze o kilka pozycji. Ukonczylem studia, i czesto sie zastanawialem czy pot i wysilek na statystyka czy ekonometria ( ktorymi sie nie pasjonowalem) poszly na marne. Jesli czegos sie nauczylem na studiach czy tez moze podszlifowalem to spryt bo w zyciu to jest najwazniejsze we wszystkich jego odmianach.pzdr. Zamierzam przeprowadzic sie w pazdzierniku badz grudniu do edynburga z odelglejszej czesci szkocji. wiec pytanie czy panuje tam jeszcze przyjazna atmosfera pomimo zmasowanego ataku mieszkancow krajow czlonkowskich.
marcin
witam wszystkich.Jezeli chodzi o wyksztalcenie w CV to moja rada brzmi.Przygotuj sobie 2 kopie.Jedna z wyzszym druga bez.Z mojego doswiadzczenia wynika,ze tutaj bardzo czesto nawet menedzerowie nie maja wyzszego wiec czasem mozesz zostac odrzucony ze wzgledu na obawe ,ze mozesz jakiegos z nich ''przeskoczyc''.Radze tez przygotowac sobie bardzo profesjonalne cv i po angielsku.Oczywiscie ,ze kazdy pisze po angielsku,ALE!!! bardzo czesto sa to bezposrednie tlumaczenia z polskiego,wiec radze poprosic kogos kto zna dobrze ten jezyk (jesli ty nim nie wladasz w takim stpniu) aby uniknac takich oto bezposrednich tlumaczen ,ktore kiedys popelnil moj kolega piszac ,ze zdobyl egzamin dojrzalosci napisal-EXAMIN OF MATURE na co podobno pracodawca buchnal smiechem i wcale sie nie dziwie.Pozdrawiam.
zgdadzam się co do tego bezpośredniego tłumaczenia. Sama kiedyś przeczytałam ogłoszenie napisane przez Polaka po angielsku, z którego wynikało, ze ma certyfikat na porusznie sie wózkami na zakupy w supermarkecie i posługiwanie sie widelcem. Ja popłakałam sie do łez, a co dopiero taki Szkot!!!. Biedak poprostu przetłumaczył sobie wózek widłowy jako tu cytat " trolley fork".
droda monaliso, zatem powiem Ci, ze wlasnie Szkoci zadaja sobie ten trud i dzwonia badz faxuja do Polszy, aby potwierdzic Twoje poprzednie stanowisko. tak bylo w moim i wielu wielu innych przypadkach. Na szczescie w mojej poprzedniej pracy wszyscy doskonale znaja angielski i referencje byly naprawd wysmienite. Gorzej, kiedy twoj byly pracodawca nie zna angielskiego.
no nie pracuje jako cleaner, ale kolega, ktory pracowal na tasmie, w fabryce, zostal sprawdzony równiez. roznie to bywa, ale nie musisz koniecznie aplikowac od razu na cleanera, prawda? lepiej zrob sobie podkladke juz w Polsce ( jezeli pracujesz) i uprzedz pracodawce, ze moze spodziewac sie prosby o referencje. Tak na wszelki;)
Witam,
Wybieram się do pracy w Szkocji. Będę szukał pracy w gastronomii, hotelarstwie itp. proste prace. Czy w CV wpisywać wyzsze wykształcenie, czy to moze przeszkadzać?