A za co Ty ten college czy Uniwerek oplacisz? Bo edukacja w Szkocji jest za darmo ale tylko dla osób które mają udokumentowane 3 lata pobytu w SZKOCJI! Także lepiej zacznij od szukania pracy a ocenami z matury się nie martw bo oni tego nie biorą pod uwagę...nie wiedzą co to jest nasza Polska matura. Zeby się dostać na uniwerek musisz mieć zdany egzamin z angielskiego na poziomie 5.5 na niektórych kierunkach 6.5 i kilka highers w twoim przypadku napewno matematyka.
EdiSco, prosze nie wprowadzac w blad. Obywatele EU, tak samo jak Szkoci, korzystaja na rownych prawach z refundacji oplaty za studia przez SAAS . To o czym piszesz dotyczy stypendium.
Teraz do autora watku.
Rozejrzyj sie za interesujacymi Ciebie kursami w college, prowadzacymi do HNC/HND (2-3 lata) To cos jakby posredniego pomiedzy technikiem a inzynierem. Po ukonczeniu pozwoli ci to wskoczyc na 2 lub niekiedy 3 rok studiow. Dowiedz sie szczegolow w college lub scottish careers
posluchaj Antosia :) przy okazji HNC i HND sa fundowane przez SAAS (zaliczanie do wyzszej edukacji), wiec w SAAS zasiegaj info
http://www.saas.gov.uk/full_time/ug/eu/eligibility.htm
utrzymac sie faktycznie bedziesz jakos musial, ale tak pelen zapalu czlowiek da rade pracowac i sie uczyc ;)
EdiSco, prosze nie wprowadzac w blad. Obywatele EU, tak samo jak Szkoci, korzystaja na rownych prawach z refundacji oplaty za studia przez SAAS . To o czym piszesz dotyczy stypendium.
Czy za te kursy o których piszesz niżej również można ubiegać się o refundacje ?
Rozejrzyj sie za interesujacymi Ciebie kursami w college, prowadzacymi do HNC/HND (2-3 lata) To cos jakby posredniego pomiedzy technikiem a inzynierem. Po ukonczeniu pozwoli ci to wskoczyc na 2 lub niekiedy 3 rok studiow. Dowiedz sie szczegolow w college lub scottish careers
O, właśnie tą stronę skills development polecił mi Włoch z którym mieszkam. Czyli jeśli dobrze rozumiem po dostaniu takiego HNC/HND można po roku starać się o licencjat w przypadku pierwszego i po dwóch w przypadku drugiego ? I matura w tym momencie ani żadne highers nie jest już istotne ?
I jeszcze jedno pytanie, na te kursy prowądzące do HNC/HND również są jakiegoś wymagania w stylu testu IELTS itp ?
Hej,
dostałam się na studia magisterskie w Szkocji w Glasgow, zdecydowałam się na studia bo byłam pewna, że mogę aplikować o jakieś wsparcie fiansowe dotyczace pokrycia czesnego na uni lub pokrycia kosztów utrzymania.
Przeżyłam wielkie rozczarowanie, gdy SAAS odpisał mi, że nie mogę aplikowac o żadne wsparcie, bo nie mieszkam na terenie UK przez 3 lata.
Czy to już jest pewna informacja i oznacza, że muszę zupełnie sama finansować studia i nie ma już żadnej szasny na wsparcie:((((?
Będę bardzo wdzięczna za rady :))
Pozdrawiam,
Ewa
http://www.studyinscotland.org/how-to-apply/funding-and-fees/
Masters to juz chyba post-graduate?
Post-graduate Students from Scotland, the Rest of UK and the European Union
Post-graduate Students from Scotland, the Rest of UK and the European Union will need to pay a tuition fee at the “home” rate. This fee is set by the individual institution. To find out what tuition fees you might need to pay visit the website of the institution you want to apply for.
no i jeszcze to: http://www.saas.gov.uk/_forms/childcare_guidance_15_16.pdf
zwlaszcza paragraf:
Eligibility for HE Students
I tam wlasnie warunek "ordinarily resident czyli 3 lata w UK....
Czyli wynika ze niestety nie, nie przysluguje Ci wsparcie.
Skylander
#12Wczoraj - 12:41
Czy za te kursy o których piszesz niżej również można ubiegać się o refundacje ?
....................
Odpowiedzi na to pytanie poszukuj pod linkiem w #3 i bezposrednio w college. Oplata (czesne) za niektore kursy uiszcza SAAS, a za inne trzeba zaplacic samemu. Szukaj odpowiedzi pod linkami a nie na forum.
Czyli jeśli dobrze rozumiem po dostaniu takiego HNC/HND można po roku starać się o licencjat w przypadku pierwszego i po dwóch w przypadku drugiego ? I matura w tym momencie ani żadne highers nie jest już istotne ?
...................................................
Nie, zle rozumujesz. Trzeba najpierw skonczyc te kursy, a dopiero pozniej starac sie isc wyzej. Nie da sie w trakcie, a nawet smiem twierdzic, ze jak rzucisz HNC w trakcie kursu, to juz nikt nigdzie w tym kraju nie przyjmie ciebie na zadne studia ani do college.
HND jest o stopien wyzszy i o rok nauki dluzszy niz HNC,jest czym w rodzaju "zawodowej matury" i pozwala uczyc sie na poziomie uniwersyteckim w TYM samym lub pokrewnym kierunku.
Kazdy uniwersytet oglasza swoje minimalne kryteria, ktore musisz spelnic aby Ciebie przyjeli. Poszukaj w necie kierunkow jakie Ciebie interesuja, zobacz na wykaz uniwesytetow ktore te kursy realizuja i wejdz na strone internetowa kazdego z nich w zakladke undergraduate. Tam znajdziesz wymagania.
I jeszcze jedno pytanie, na te kursy prowądzące do HNC/HND również są jakiegoś wymagania w stylu testu IELTS itp ?
...................................
Dosc prawdopodobne, ale o konkrety pytaj w konkretnym college. Kazdy moze miec swoje wymagania.
Cześć.
Sprawa wygląda następująco. W skrócie, w 2014 poleciałem za pracą do Irlandii Północnej, po roku wróciłem, popracowałem trochę w Polsce jednak w czerwcu postanowiłem wyemigrować do Szkocji. Tydzień temu przeprowadziłem się do Glasgow, w związku z czym chwilowo nie mam pracy. Ale nie o to tutaj chodzi. Muszę przyznać że zacząłem dostrzegać błędy z przeszłości odnośnie swojego kształcenia. Otóż, stwierdziłem że chce koniecznie iść na studia. Nie byle jakie, konkretnie dziedzina grafiki komputerowej/efektów specjalnych VFX ale to też na teraz nie istotne. Chodzi o to że po pierwsze zarąbałem troche maturę. Co nie znaczy że jej nie mam bo mam. Jednak nie mam zbytnio czym się chwalić. J.polski ustny 40% J.angielski ustny 60 % J.polski pisemny 40 % , matematyka 32%... angielski pisemny 97 % i angielski rozszerzony 67 %. Zdaję sobie sprawę że z takimi wynikami na żadne studia mnie nie przyjmą tutaj. Nie wiem o czym wtedy myślałem. Byłem za cwany i myślałem że świat mi padnie do stóp nie dając przy tym od siebie nic. Nie za bardzo jeszcze ogarniam te wszystkie odpowiedniki stopni w szkocji. W każdym razie co proponujecie ? Iść do collegue na rok zdać te highers ? Czy jak to w ogóle wygląda jeśli chciałbym pracować i jednocześnie studiować. Z każdej sytuacji da się wyjść przecież, mogło być gorzej... Jedynej opcjii której do siebie nie dopuszczam to powrót do Polski i poprawienie matury. Zwyczajnie warunki mi nie pozwalają. Jakieś sugestie ? Z góry ślicznie dziękuje.