Mam dokładnie tak samo. Odkryłam że Podhale ma mnóstwo uroczych miejscowości które są 15-20 minut od Zakopanego ale bez tego tłumu. Masz szlaki blisko, ciszę wieczorami, normalnych ludzi na ulicy. Szaflary, Nowy Targ, okolice – to całkowicie inna jakość wypoczynku. Do tego infrastruktura jest przyzwoita, są baseny, restauracje, a na Krupówki możesz podjechać na jeden wieczór jak masz ochotę. Zerknij na opcje w rejonie Term Szaflary: https://www.termyszaflary.com/
Wystarczy poczytać komentarze: syf, brud, przepełnienie, hałas, ceny z kosmosu, a obsługa to aroganckie chamy - nic dziwnego, że goralenvolki próbują wciskać swój szajs na emigracyjnym forum, licząc na złojenie portfeli kolejnym frajerom, którzy jeszcze się z nimi nie zetknęli:
rezystorq q
Lokalny przewodnik·38 opinii·3 zdjęcia
Byłem tam pierwszy raz 24.01.2026 r. i niestety również ostatni. Same termy są niewielkie, ale to nie byłby problem, gdyby nie ogromna liczba osób wpuszczonych na obiekt. Na basenach praktycznie nie dało się dopchać do brzegu basenu, a o bąbelkach czy biczach wodnych można było tylko pomarzyć — dostanie się tam graniczyło z cudem.
Dodatkowo parking to istny koszmar — zaparkowanie samochodu to prawdziwa walka. Nie polecam. Pojechałem z rodziną tylko dlatego, że wcześniej tam nie byliśmy.
Danuta Orzechowska
Lokalny przewodnik·5 opinii
miesiąc temu
Urlop | Z rodziną
Ceny biletów mimo ze kupione z wyprzedzeniem przez internet drogie - zdecydowanie za drogie za takie warunki. Na miejscu zimno jak diabli. Wszędzie wieje. Na basenach śmierdzi i jest brudno. Pani pracująca w restauracji ( duże słowo) basenowej mega niemiła, opryskliwa i chamska. Krzyczy na klientów i swoich współpracowników. Po wyjściu z basenu jest niemiłosiernie zimno - wieje jak w kieleckim. Po godzinie totalnie nie ma co robić.
Marcin
11 opinii
3 miesiące temu
Urlop | Z rodziną
Byłem dziś z rodziną ale ostatni raz:
1. Ludzi mnóstwo, w weekend możecie zapomnieć o relaksie i spokoju. Jeden wielki ścisk.
2. Zaparkować - graniczy z cudem
3. Nie pozdrawiam blondynki z kasy- bardzo słabe podejście do Klienta
4. Do właściciela - czy naprawdę nie da się zrobić miejsca na pozostawienia klapek? Cała podłoga zawalona klapkami, ciężko przejść, niektóre klapki pływają w basenie i wygląda to naprawdę żenująco...
Konrad Hjalmar Wroblewski
Lokalny przewodnik·272 opinie·155 zdjęć
miesiąc temu
To, co zastaliśmy na termach w poświąteczny piątek było jak jaki podły i nieśmieszny żart. Odwiedziliśmy to miejsce by odpocząć i wygrzać się dobrze na zewnątrz, a tam: DJ, dyskoteka i muzyka tak głośna, że dosłownie NIE DAŁO się tam spędzić choćby 5 min. Szok i niedowierzanie.
Cezary Zaniuk
Lokalny przewodnik·16 opinii·2 zdjęcia
2 tygodnie temu
Nowa
Jeżeli macie to nieszczęście przebywać w okolicy, to między 18 a 20 możecie (a właściwie musicie) posłuchać na pełen regulator chłopa, którego życiową pasją jest:
- wykrzykiwanie przez mikrofon randomowych słów
- puszczanie ludziom absolutnie najgorszych remiksów rodem z playlisty radia eska z wczesnych lat '00, a może i nawet gorszych
Wszystko okraszone maksymalnie podkręconym basem. Jako ciekawostka przyrodnicza - ok, w przypadku nocowania w pensjonacie obok przez kilka nocy z rzędu - absolutny dramat.
Adrian Czekaj
Lokalny przewodnik·49 opinii·18 zdjęć
3 miesiące temu
Urlop | Z przyjaciółmi
Obiekt jednym słowem bardzo słaby, mały. Ratownicy nie reagują na krzyczące grupy dzieci. Było nawet zdarzenie, że kobieta oberwała piłką i limo pod okiem się Jej zrobiło. Podczas pobytu widzieliśmy jak dzieci bawią się rzucając śniegiem w inne, dorosłe osoby i oczywiście bez reakcji obsługi. Jeśli chodzi o strefę saun, to jest to jedno wielkie nieprozumienie. Głośne rozmowy, wszech ogarniający gwar sprawia, że nie idzie tam wypocząć. Obsługa ani razu nie zajrzała do pokoju wypoczynkowego, gdzie miejscowi górale- klienci, urządzają sobie głośne dysputy. Obsługa woli zająć się przeglądaniem komputera i smartfonów, oraz rozmowami między sobą niż pracować. NIGDY WIĘCEJ NA TE TERMY! NIE POLECAMY!
Małgorzata Ruszel-Kasza
6 opinii
3 tygodnie temu
Nowa
Urlop | Z rodziną
Pobyt w termach, obsługa niemiła, chyba czas na zastąpienie ich AI. Nieuchronnie to nastąpi...i bardzo dobrze. Niektórzy nie powinni mieć kontaktu z klientem.
Patrycja Buczek
5 opinii
2 miesiące temu
Urlop | Z rodziną
Ceny wyższe niż gdziekolwiek indziej w okolicy. Cztery baseny plus jakuzzi to zdecydowanie za mało jak za taką cenę. Panie w obsłudze pracują ewidentnie za kare. Napewno tam nie wrócimy.
Bernadetta Jagiełło
9 opinii·2 zdjęcia
2 miesiące temu
W parze
Tragedia, pomyliliśmy z gorącym potokiem. Oby nikt takiego błędu nie popełnił, bo spędzi czas w nudzie, nic nie będzie mógł zrobić, bo zakazy mają na wszystko. W restauracji jedzenie jest okropne a obsługa olewa i siedzi na zapleczu.
Natalia Pudo
2 opinie
3 miesiące temu
Termy... tragedia. Bardzo mały obiekt, ale za to jaki drogi. Szafki małe. Brudno. Widać bardzo duże zużycie wszystkiego (szczegolnie prysznice)... Mogłabym przymknąc oko, ale nie za te cenę. Niedaleko termy w Bukowinie Tatrzańskiej w podobnej cenie, a jakość nieporównywalnie lepsza. Niebo, a ziemia. Zdecydowanie odradzam
lukas120ful
2 opinie
2 miesiące temu
Z przyjaciółmi
Jednym słowem dramat. Niema nic ciekawego do roboty, wszelkie próby zabawy kończą się upominaniem. Po złości wyłączono zjeżdżalnie gdy zaczęliśmy zjeżdżać. Ratowniczka krótko ścięta zaczęła ubliżać i finalnie grozić wezwaniem ochrony gdy próbowaliśmy się z nią porozumiem. Omijajcie to miejsce.
Istotne informacje
Brudno i drogo.
marlena linder
3 opinie·2 zdjęcia
5 miesięcy temu
Urlop | Z rodziną
Co z tego ze rezerwujesz pokoj jak w sezonie wpiszczaja I sprzedaja bilety ludziom kiedy w basenach nie masz poltora metra obok siebie bez ludzi. Nie znajdziesz lezaka ani miejsca zeby recznik na trawie polozyc.
Obiekt baseny restauracje krzesla SA podwojni przepelnione a oni przy wejsciu ciagle sprzedaja bilety do wejscia
Kasa kasa kasa
Totalnie odradzam
Kocham Tatry ale Zakopane mnie wykańcza – tłumy, korki, Krupówki pełne turystów. Chcę być blisko gór ale w bardziej spokojnym miejscu, z dala od tego całego zgiełku. Czy jest coś w okolicy co daje dostęp do Tatr ale bez tego tłoku?