Kocham Tatry ale Zakopane mnie wykańcza – tłumy, korki, Krupówki pełne turystów. Chcę być blisko gór ale w bardziej spokojnym miejscu, z dala od tego całego zgiełku. Czy jest coś w okolicy co daje dostęp do Tatr ale bez tego tłoku?
Sokole, dzieki! Tego goscia ze sloniowa glowa pamietam mgliscie, ale akurat mity egipskie dla dzieci konczylam: siekanie braciszka na kawaleczki, wydlubywanie sobie oka, niczym u pana Kleksa, kazirodztwo, w sam raz dla malcow. ;-)
Jajko na miekko, to na stojency doglondam. Jak sie wezme za robote, to zaras bendzie na tfardo.
I ile mam tumaczyc: jusz mialam robote, pod tablico. Tera fajrant. Zajmowanie sie sobom to pszywilej i pszyjemnosc, a nie robota. Polecam, kogo stac ;-)
No, słonie mają baaaardzo dobrą pamięć. A te z wykształcenie pedagogicznym to zapamiętują dwa razy więcej niż się wydarzyło. Obudź w nocy slonia- to z zamkniętymi oczami wymieni ci fszystko czego nie chcesz pamiętać.
Kocham Tatry ale Zakopane mnie wykańcza – tłumy, korki, Krupówki pełne turystów. Chcę być blisko gór ale w bardziej spokojnym miejscu, z dala od tego całego zgiełku. Czy jest coś w okolicy co daje dostęp do Tatr ale bez tego tłoku?