Za granica byloby dokladnie tak samo.
Jesli pasazerowie sa po odprawie, to nic nie moga zrobic.ani opusic lotniska, o bagazu juz nie wspominajac. Sama czekalam kiedys na samolot na lotnisku w Glasgow ponad 6 godzin. Dobre bylo to ze 2 razy obsluga lotniska wyprowadzila palacych na " szybkiego dymka".
Ogolnie to nie rozumiem o co ta afera. Takie "rzeczy" dzieja sie codziennie.

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36...
>>Marcin Thorz na stałe mieszka w Anglii, a na wakacje chciał polecieć z Polski: - Chciałem opuścić lotnisko, mam tu zaparkowany samochód, mogłem ten czas spędzić w mieście, spokojnie coś zjeść. Ale jesteśmy już po odprawie i nie chcą nas wypuścić ani wydać bagażu. Za granicą byłoby to nie do pomyślenia.<<
Więcej... http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36...