Podrozowanie samotne jest bardzo fajnym sposoobem.. na wyprawe,Gdy podrozujesz samemu, nie Jestes zmuszony-a isc na kompromis (bo ktos chce jechac gdzie indziej), pozatym jest trudniejsze, i wiecej kosztuje..Ale czasem ciezko, patrzec na jakis cud swiata, lub niezwykly klasztor, czy pomnik przyrody.. i samemu dzielic sie ze soba ta radoscia, to jest dla mnie najtrudniejsze, gdy widze cos niesamowitego, ale nie moge sie tym z nikim podzielic.. i to zjawisko.. normalnieje.. w moich oczach.Podrozowanie noca jest dosc niebezpieczne, szczegolnie, gdy Szukasz jakiegos miejsca na nocleg po zmierzchu..Hotel, plaza.. ee nie dla mnie..
oJ ja podrozuje sama zupelnie z plecaczkiem obylam tak w Maroku bylo cudownie wspaniali ludzi cudowna kuchnia paloce slonce....niedawno wrocilam z Bulgarii i Istambulu....bylo inaczej...ludzi mniej zyczliwi i przyjazni k i tak chcialabym sie wybrac gdzies dalej z kims moze ktos by sie dolaczyl na wyprawe do Tybetu?albo Monolia..zreszta jestem otwarta na propozycje
Gwiazdorst_WOMAM_wgenach - szczerze podziwiam odwagi bo wiem ze sama bym nie mogla podrozowac, chyba jestem na takim etapie, ze bardzo sie ciesze z towarzystwa i ze swiadomosci ze zawsze jest ktos blisko, kto moze cie wsprzec a takze dzielic przygode z toba ;-) Klasztor Schaolin -male moje marzenie, maloprawdopodobne do zrealizowania tym bardziej ze kobiety nie maja tam wstepu... a szkoda ;-(Nie mialas zadnych ofert malzenskich w Maroku?
Madziasek zadnych propozycji malzenstwa w Maroko nie bylo....no moze nie doslowanie ale ostatecznie z moimi znajomymi ustatlilismy slub dla papieru....kolejnym nurtujacym pytaniem bylo...a cojesli ja bede chcilam miec z Toba dziecKo? ja na to nie ma opcji tylko slub:)ogolnie bezpiecznie i ciekawie polecam kto lubi slonce i roznorodnosc...a Marokanczycy Berberowie cudownie przystojni!:)
Zobaczyc... wszystko! Stopem, zaglem, piechota, czym sie da. Rafe kolarowa Australii, wejsc na Kilinamjaro, Wyzyne Abisynska+Blekitny Nil, Uluru, Andy, Przyladek Horn, poludniowa wyspe Nowej Zelandii, Mongolia, puszcza brazylijska, Islandia, Alaska, parki narodowe USA, plywac z manatami, rekinem wielorybim, nurkowac w Morzu Czerwonym... tez. I dalej...Ostatnio - stopem z Polski do Afryki, Gibraltar - bo jedyna dziko zyjace malpy w Europie (nota bene - sprowadzone baaardzo dawno temu przez Maurow czy cus [skleroza, a wiedzialem...] w czasie podbojow Hiszpanii), ostatnie miejsce wystepowania Neadrentalczyka (jaskinie).potem - Wybrzeze Alabastrowe Normandii i Bretanii, Mt. Saint Michele - zawsze chcialem tam pojechac, Etratat i odkrycie legendy Arsena Lupina - iglica skalna, St. Malo - miasto piratow i niesamowita plaza z plywami morskimi - CZAD!, Paryz (m.in. w poszukiwaniu grobu Rolanda Topora), nie zdarzylem do Rouen - miejsce stracenia Joanny D'Arc. przedtem - Szwajcaria, Kanada, troche polskich parkow narodowych, polskie gory, inne mniejsze wloczegi.Apetyt rosnie :)
madziasek - stop Polska-Afryka za pomocą 80euro, z czego 15e zostało po powrocie. Dojechawszy w okolice Marsylii wydałem 0,70euro - musiałem kupić chleb, skończył sie. Czas - urlopy, wolne. Najważniejsze zrobić ten pierwszy krok. Potem samo się superaście układa :) picaro - ochotę mam od czasów krótkich spodenek i procy w kieszeni :)
o tak sobie pisze, aby sprawdzic i dowiedziec sie jakie wasze marzenia podroznicze spelnily sie a jakie sa w niedalekich planach?Jakies ciekawe, odlegle i te bliskie miejsca ktore zwiedziliscie i mozecie sie pochwalic?Ja mam juz swoja wielka pozdroz zaplanowana za mc a wy?