Do góry

Pytanie - zagubiona książka

Temat zamknięty
hadiag
95
hadiag 95
28.03.2008, 11:29

Mam pytanie do osób które leciały do Glasgow o 20:10 z Gdańska we czwartek ( i tych którzy o 22 z groszem lecieli z Glasgow do Gdańska) - Na pokładzie samolotu (tak po środku, mniej więcej) w kieszeni jednego z siedzeń od strony przejścia zostawiłam dwie skserowane i zbindowane - dosć pokaźne - książki (East Europe since 1945// Geoffrey i Nigel Swain). Niestety nie ma ich w żadnym - ani szkockim, ani polskim - biurze rzeczy znalezionych. Chciałam więc zapytac czy ktoś z Państwa ich nie widział lub nie wziął - bardzo mi na nich zalezy - będę wdzięczna za pomoc, i przepraszam za problem.

JoannaZawadzka
351
#128.03.2008, 11:34

Probowales pytac na lotnisku napewno.... moze warto zadzwonic do lini , ktorymi leciales...moze stewardessy czytaja i nie chce oddac:)

hadiag
95
hadiag 95
#228.03.2008, 12:08

PytaŁAM ;) Dzwoniłam, do linii tez - i nic :( co nie znaczy ze nie próbuję dalej - ale wolałam zapytać :D

ak666
899
ak666 899
#328.03.2008, 12:24

nie frasuj sie, mozesz je przeciez ukrasc jeszcze raz...

hadiag
95
hadiag 95
#428.03.2008, 12:30

słucham?

ak666
899
ak666 899
#528.03.2008, 12:32

dostalas od autorow pozwolenie na kopiowanie?zaplacilas za ich ciezka prace?

hadiag
95
hadiag 95
#628.03.2008, 12:34

Tak autor jest moim wykładowcą.

ak666
899
ak666 899
#728.03.2008, 12:36

czyli sprzedaje w formie xero?czy to jakis public domain?jesli tak to przepraszam

Ewa
1 924
Ewa 1 924
#828.03.2008, 12:38

albo zamelduj gdzie trzeba albo sie nie odzywaj:)po co komus dzien psujesz? za sumienie robisz?

hadiag
95
hadiag 95
#928.03.2008, 12:38

nie - zapytałam go czy mogę skserować bo nie mam pieniędzy na kupno - zgodził się coś jeszcze?

Ewa
1 924
Ewa 1 924
#1028.03.2008, 12:38

ktos ci placi za umoralnianie czy co?odszczep sie :)

ak666
899
ak666 899
#1128.03.2008, 12:41

jesli jest tak jak mowisz to juz przeprosilemwucha22 -nie mam sumienia;P po prostu wqrwia mnie powszechne zlodziejstwo w tym narodzie i jego spoleczna akceptacja

Ewa
1 924
Ewa 1 924
#1228.03.2008, 12:45

mnie wkq slepota na to co jest nieuniknione co nadchodzi i wszysyc to akceptuja:)mam gdzies ksiazki ktore w jednej chwili moga spolnac i nikt nie bedzie pamietal ile bylo ukradzionych a ile kupionych.beda sie liczyly jako te stracone. a jesli gdzies kiedys znajdziesz w piwnicy takie ksero i to bedzie jedyna kopia? co zrobisz? spalisz?:)

Barbara
184
Barbara 184
#1328.03.2008, 12:45

Tylko ciekawe co mam zrobic jeśli ksiązka wyszła w latach osiemdziesiątych tamtego wieky---a cały czas jest aktualna i obowiązujaca na uczelni- a niesety nie drukuja jej juz od ok 10 lat. Wiadomo, że sa pojedyncze egzemplarzez tej książki....wiec jest dostepna tylko w czetelni biblioteki. w czytelniach płaci sie ok 50 gr za stronę(w punkcie ksero ok 10 gr)...wiec niech mi ktos odpowie kto te 40 gr kasuje?

Ewa
1 924
Ewa 1 924
#1428.03.2008, 12:47

absurdalnie co pisze ale mowie co mnie wku... czytajac miedzy wierszami artykul w guardianie dzisiejszym prodiego.tyle.

Barbara
184
Barbara 184
#1528.03.2008, 12:47

Tylko ciekawe co mam zrobic jeśli ksiązka wyszła w latach osiemdziesiątych tamtego wieky---a cały czas jest aktualna i obowiązujaca na uczelni- a niesety nie drukuja jej juz od ok 10 lat. Wiadomo, że sa pojedyncze egzemplarzez tej książki....wiec jest dostepna tylko w czetelni biblioteki. w czytelniach płaci sie ok 50 gr za stronę(w punkcie ksero ok 10 gr)...wiec niech mi ktos odpowie kto te 40 gr kasuje?

Ewa
1 924
Ewa 1 924
#1628.03.2008, 12:56

bardzo sluszna uwaga.

Ewa
1 924
Ewa 1 924
#1728.03.2008, 13:02

bez sensu gadam ak666 wkrecilam sie w nowe ukladanie swiata i stad moj absurd.sorry.jednak basunia ma dosc duzo racji i nie ma co kogos osadzac.pozdrawiam

Pan Paweł
1 457
Pan Paweł 1 457
#1830.03.2008, 17:47

trzeba być mega debilem, żeby kogoś tak poprostu oskarżyć o kradzież i te stwierdzenie: jeśli jest tak jak mówisz - a mnie wkurwia powszechny debilizm wśród polskiej emigracji

hadiag
95
hadiag 95
#1931.03.2008, 21:52

spokojnie nie przejmujcie sie tak - na świecie sa ludzie i taborety, ale niektórym niestety zdarza się być klamką ;) tylko żałować takich osób :) a książek nie ma :(:(:(

ak666
899
ak666 899
#2001.04.2008, 03:42

hadiag, klamka to trzeba byc zeby nie bylo stac na ksiazka za 1.95 funta(amazon.co.uk). skoro nie mozesz odzalowac takiej straty to ci moge dobrodusznie ja zafundowac..bambolud, "a mnie wkurwia powszechny debilizm wśród polskiej emigracji" -to pewnie ciezko ci sie golic przed lustrem bo dostajesz tika i bryzgajaca z zaciec krwia paprzesz sciany naokolo

hadiag
95
hadiag 95
#2107.04.2008, 23:12

ech uderz w stół a nozyce sie odezwą :)

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis