krecik wierze w cene Menelaiosa, szukalismy spania 3 dni...i uwierz mi ze czujemy sie szczesciarzami za te 25f. Malo tego nie mielismy strasznego parcia na Arran (Arran nie zajac moze poczekac) ....wszystko w szkocji porezerwowane, jakis totalny atak...jak 5 lat tu zyje to sie z tym sie spotkalam. I nie tylko weekendy, poniedzilkowo wtorkowe terminy odpadaly rowniez. Cena 35-40 nie dziwi mnie wcale, od tych ostatnich trzech dni:)
Pozdro

Planuje sie wybrac na weekend na Arran na rowerze?- niekoniecznie teraz :) za zimno jeszcze jak dla mnie :) Ktos kiedys byl? jaki poziom trudnosci? moze jakies wskazowki - gdzie najlepiej przenocowac itp Przy okazji szukam tez towarzystwa - moze ktos by chcial sie dolaczyc?