witam. wlasnie ostatnio grzebalem...:) i znalazlem... siedze sobie w Belfascie i tak myslalem o gorkach w Szkocji w koncu to tylko maly skok promem z North Ireland. :) szukam jakis dobrych linkow z mapami a jezeli wiecie gdzie mozna sie wybrac w gorki i o noclegach to ja bardzo poprosze :) jakby co to moj nr gg 7820138. fajnie by bylo nawiazac kontakcik z ludzikami z za wody :). Pozdrowionka z deszczowego Belfastu :)
Mapy to najlepiej sobie samemu kupic a troche stron podaje, choc jak sam poszperasz to pewnie wiecej znajdziesz. Tu jest kilka moich ulubionych, jak Arrochar Alps czy road to the isles. Jak chcesz cos blisko promu z Belfastu to poszukaj Dumfries i Galloway.
http://www.visitscotland.com/
http://www.visitarran.net/
http://www.visitdumfriesandgalloway.co.uk/walking/
http://www.road-to-the-isles.org.uk/
http://www.visithighlands.com/
http://www.calmac.co.uk/
http://homepage.ntlworld.com/fraser_d/arrochar-alps.htm
http://www.sustrans.org.uk/default.asp?sID=1090515197515
Ho, ho, orys, to pewnie kolejka sie do Ciebie ustawi :-) Moja glowna przeszkoda jest to, ze jeszcze nie mam samochodu, a wiec co za tym idzie, troche trudno mi sie przemieszczac tak na weekend, tym bardziej, ze sporo naprawde fajnych tras opisywanych jest w przewodnikach w stylu 'wysiadz na 30 kilometrze jadac droga na ...' co niestety skutecznie odstrasza niezmotoryzowanych. To znaczy, w lecie nie ma sprawy, sporo po Szkocji jezdzilam stopem (od 1993 roku:-) i podrozowalo mi sie super, ale jesli wyskakuje sie tylko na weekend i trzeba wrocic do roboty, to juz gorzej :-(W kazdym razie podtrzymuje temat, gdyby sie cos szykowalo, to jestem zainteresowana w moje nieliczne wolne weekendy :-) Najblizszy to wlasnie ten nadchodzacy, potem cos kolo polowy stycznia. Jakies propozycje? :-)
Czy jest taka mozliwosc iz powstanie lista potencjalnie zainteresowanych wypadami w szkockie wzgorza a jak ktos bedzie sie chcial wybrac i bedzie szukal kompani to wystarczy skozystac z listy na kilka dni przed i tym sposobem skompletowac ekipe. Bardzo otwarty na wypady w highlandy a po za tym szukam kogos kto chcialbym sporobowac sil w splywaniu rzek. Mamy sprzet (lodke, kapoki, wiosla), czasami sie zdarza iz jest vacat no i bylo by miejsce na to by mogl sie ktos zabrac. Ale to wszystko po nowym roku, bo na dnich znikam do PL. Moja lokalizacja to Edi.
Hmm raczej nie chodzilo mi o to by taka liste gdziez znalez ( bo niby gdzie...) Mysle iz taka liste mozna stworzyc: 1. Jarek - gorskie wedrowki, splywy; zam. Edi, etc
Kopiujesz, wklejasz w Twojego ulubionego edytora txt i jest. Wybierasz sie gdzie, nie masz ekipy? Piszesz, dzwonisz i (moze) masz towarzystwo. Chyba troche wygodniejsze niz przeszukiwanie formu z proba zrozumienia kto, co i jak.
Hmm raczej nie chodzilo mi o to by taka liste gdziez znalez ( bo niby gdzie...) Mysle iz taka liste mozna stworzyc:1. Jarek - gorskie wedrowki, splywy; zam. Edi, etc
2. Misieq - górskie wędrówki, spływy; zam.ZABRZE(jeszcze tylko chwile, potem EDI)Kopiujesz, wklejasz w Twojego ulubionego edytora txt i jest. Wybierasz sie gdzie, nie masz ekipy? Piszesz, dzwonisz i (moze) masz towarzystwo. Chyba troche wygodniejsze niz przeszukiwanie formu z proba zrozumienia kto, co i jak.
prosze bardzo :-)1. Jarek - gorskie wedrowki, splywy; zam. Edi, etc2. Misieq - górskie wędrówki, spływy; zam.ZABRZE(jeszcze tylko chwile, potem EDI)3. Windwalker - górskie wędrówki, zarówno jednodniowe, jak i dłuższe, z namiotem i pełnym oporządzeniem :-), spływów jeszcze nie próbowałam, ale też chętnie :-)
O sorry, zapomnialam o zamieszkaniu :A moze pododajemy jeszcze jakis kontakt, np. Skype albo maila?1. Jarek - gorskie wedrowki, splywy; zam. Edi, etc2. Misieq - górskie wędrówki, spływy; zam.ZABRZE(jeszcze tylko chwile, potem EDI)3.
Windwalker - górskie wędrówki, zarówno jednodniowe, jak i dłuższe, z
namiotem i pełnym oporządzeniem :-), spływów jeszcze nie próbowałam,
ale też chętnie :-), zam. EDIA tak w ogole, Misieq, kiedy sie tu pojawiasz?
Mam ochote polazic po szkockich gorach, ale nie mam z kim. Wiem, ze jest organizacja o nazwie SCOT-TREK, ale chcialem pobyc z rodakami. A poza tym ceny wyjazdow z Scot-trek sa wysokie. Jesli znajdzie sie jeszcze dwoch czy trzech zapalencow, to chetnie zorganizowalbym cos w stylu Amatorskiego Klubu Gorskiego. Moj GG 1417388. Najchetniej z okolic Glasgow. Mieszkam w Paisley. Dobrze gdyby ktos mial samochod. Zrzutka na paliwo i w droge.