Do góry

Wyprawa do Am Płd

Temat zamknięty
Marek
5
Marek 5
03.04.2008, 20:11

Szukam ludzi chętnych na wyprawę do Am. Płd - doładniej Peru i Argentyna - Miasto Inków, Paryż Południa, Ushuaia itp. Termin połowa września do połowy października, ewentualnie troche później. 3 os i więcej. To nie żart, ale moje marzenie. Jeśli są osoby, które kochają podróżować, fotografować, chodzić po górach to zapraszam. Razem możemy wszystko zaplanować. Nie pytajcie o koszta, bo nie potrafie odpowiedzieć. Tanio na pewno nie będzie, ale nie znaczy to, że wyjdzie bajońska suma. Na pewno nie taka, jaką proponuje M. Wojciechowska czy W. Cejrowski. Szczerze, jest szansa zmieścić się w 1000 f, bez biletu lotniczego. To wszyttko zależy i tak od nas. Od ekipy. Można przecież pod namiotami nocować niekiedy. Zabrzmiało to jak szkoła przetrwania. Może i lepiej. Ja nie potrzebuje hoteli 4 gwiazdkowcyh. Jeśli nie boicie się cięzkich warunków, to czemu nie pojechać. Na pewno wielu z was o takiej wyprawie marzy. Mile widziana osoba ze znajomością hiszpańskiego. Wysyłajcie maile. czekam

kuba
1 598
kuba 1 598
#103.04.2008, 20:20

a byles juz kiedys w Ameryce Pld?? Ciezkie warunki to nie wszystko- do tego dochodzi jeszcze zuchwala przestepczosc. Jestes gringo- wiec masz kase. Zycze powodzenia, ale pomysl z tym nocowaniem na dziko. Hiszpanski trzeba znac, bo z angielskim poza duzymi miedzynarodowymi osrodkami turystycznymi beznadziejnie. Tam nie jest rzeczywiscie drogo- trzeba miec kase w dolarach najlepiej.  

Marek
5
Marek 5
#203.04.2008, 21:41

Widzisz Kuba - nie jadę po to, żeby pokazać że mam parę dolców przy sobie, czy poszpanwać marną kasą w barze,  napisałem w funtach w przybliżeniu tylko, po drugie nie musisz znać języka tak jak to piszesz, w najważniejszych miejscach atrakcji licznie odwiedzancyh przez ludzi z całego świata poradzisz sobie, ceny podawane w dolarach. O nocleg zawsze się dogada. O transport też. Mówisz do jakiego miasta chcesz się dostać i tyle. Po drugie po to jest internet, żeby pozyskać istote informacje, co do noclegów, transportu itd. Przestępczość - nie mam zamiaru odwiedzać jakiś biednych dzielnic, których w Peru pewnie nie brakuje. W Machu Picchu na pewno aź tak źle nie jest. Apropo Kolega był w Azji, 3 miesiące, sam, pakistan, iran. Dał radę. Jestem skłonny uwierzyć, że prędzej dostanę po głowie, tu gdzie mieszkam, niż w Am Płd. Kwestia czy ktoś chce naprawdę jechać. Być zdeteminowanym i zdecydowanym.

kuba
1 598
kuba 1 598
#304.04.2008, 13:38

OK. Ja wrocilem pare tygodni temu. Wiem, ze kiedys pojade tam jeszcze raz, bo bylo super.  Zycze powodzenia i pozytywnych wrazen.

senga
166
senga 166
#404.04.2008, 19:38

ja wrocilam z Kostaryki 2 tyg temu ehh i juz brakuje mi tych upałów i widoków!! naprawde tanio, wspaniali ludzie a bezpiecznie hmm ja podrozowalam sama...poprostu zdrowy rozsadek!!Załuje tylko ze skonczylo sie na jednym kraju, ale to nastepnym razem:) Marque taka wyprawa to swietny pomysl ja do czegos podobnego tez sie przymierzam ale troszke później i raczej Australia, Nowa Zelandia, Tajlandia...tamte rejony:) aczkolwiek Peru tez chodzi mi po glowie..zycze powodzenia i owocnych poszukiwań smiałkow!!

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis