nie wiem. nie poddawalam sie temu zabiegowi.
mam dwoje dzieci.nie planuje wiecej.nie wykluczam ,ze kiedys to zrobie....
nie wiem ,poprostu nie umiem odpowiedziec "tak" czy "nie"....
decyzja zawsze nalezy do ciebie.
nie potepiam aborcji.
to indywidualna sprawa kobiety.
Jak to tu jest???nie planuje i nie zamierzam, ale nie potepiam, prosze o konkrety, jak ktos wie???