Oczywiscie, organizm dziecka prawidlowo odzywianego naturalnie i wystawianego w rozsadnych ilosciach na slonce wytworzy W ZUPELNOSCI WYSTARCZAJACA ilosc witamiy D. I, oczywiscie, lekarze maja w tej sprawie racje... Jak zawsze, wiedza lepiej od sasiadki....Witamina D w dużych ilościach, większych niż zalecane jest TOKSYCZNA. Wynikiem nadmiaru tej witaminy może być:
Lisy,ja robie to samo.Moze jednak,teraz gdy jest tak ladnie,poprzestane na podawaniu witaminki,tylko w deszczowe dni.Dzidzia ,jak do tej pory rozwija sie prawidlowo.A co do objawow przedawkowania,to na necie znalazlam podobnie dluga liste,tego co moze sie sie stac przy niedoborze,hi.Jak tylko dostane paszport dla dzidzi,to udam sie do Polskiego lekarza.pozdrowionka
Hoogie - Zdrowemu, prawidlowo odzywionemu dziecku niedobor nie grozi - mysle ze to nie do konca tak jak piszesz, napewno wit. D musza podawac mamy ktore karmia piersia, poniewaz w mleku matki jest malo wit.D, no chyba ze mama karmiaca bierze jakies suplementy diety. Co do Mam karmiacych butelka to w Polsce sa wskazania by dawac wit.d nawet do 3 roku zycia dziecka. W ulotce ktora dostalam od Health Visitor "Fun First Food" jest rowniez napisane i to tlustym drukiem zeby podawac wit. D jak i wit A.
Czy ktoras z Was karmi swoje malenstwo Aptamilem?Niejestem pewna,czy mimo to ze zawiera on wit.D,to powinnam jeszcze podawac wit.D w kropelkach.
Czy macie jakies informacje na ten temat?Tutaj lekarza niema co sie o to pytac,bo oni wogole uwazaja,ze wit.D jest zupelnie wystarczajaco z tego co serwuje slonko(hihihi).
Z gory dzieki za rade.