http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,51163,,,,37393948,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.htmlhttp://www.solvaypharma.pl/index.php/ida/89poczytaj tutaj moze znajdziesz cos o swoich dolegliwosciach,jesli okaze sie ze cos pasuje powiedz lekarzowi ze np.twoja siostra lub tata choruja na to a ty zauwazylas u siebie takie objawy i podejzewasz,ze i ciebie to spotkalo,moze troche ulatwisz lekarzowi diagnozewpisz na google swoje objawy i szukaj moze cos znajdzieszzdrowka zycze
Hoogie czytajac co stwierdzaja tutejsi lekarze a wizyta w polsce dopiero w kwietniu no to sorki,ale po cos ten internet jest i w jakims celu sa strony poswiecone zdrowiu,a jesli sadzisz za np.ja pojde do lekarza i powiem mu ze mam parkinsona bo rece mi sie trzesa to oni powiedza ok ma tu pani leki?kazda diagnoza ktora postawi lekarz trzeba potwierdzic badaniem,wiec nie wiem o co ci chodzi,ze mozna w ten sposob krzywde sobie zrobic(cyt.naprowadzajac lekarza)
vudka czy potrafisz nalezc jakas prawidlowosc dla powtarzajacych sie atakow? czy ma znaczenie twoj stan ogolny samopoczucia, poprzedzajacy atak? czy pojawia sie on o okreslonej porze dnia? czy poprzedza jakas czynnosc albo jest nastepstwem jakiejs czynnosci?z innej beczki: czy pojawia krotko po posilku? czy ma znaczenie rodzaj tego, co przyjmujesz? czy podczas wymiotow obserwujesz tylko ''zwykla'' tresc zoladka (nadtrawiony posilek) czy tez moze nadmiar zolci?
vudka ja widze 2 mozliwosci ( nie jestem lekarzem ale medycyna interesuje sie od dziecka)Po pierwsze nie licz na tutejszych lekarzy- NHS to tutaj smiech na sali.1) Byc moze ze to jest zapalenie otrzewnej (nie grozne obiawy przeobrazaja sie w powazna chorobe, ktora konczy sie zazwyczaj operacja.)2) masz problemy z oddawaniem kalu ? . jezeli zadko to robisz, moga osadzac sie na sciankach jelita "kamienie stolcowe" ktore doskwieraja od czasu do czasu Polecam Ci profilaktycznie spozywanie zawiesiny leku i nazwie FITOLIZYNA- naturalny srodek firmy HERBAPOL oczyszczajacy jelita,zaladek jak i nerki
witam mam pytanie moze ktos zna sie na rzeczy tzn jest lekarzem albo studiuje medycyne, mianowicie co 3,4 tygodnie mam silny atak
konkretnie zaczyna sie od lekkiego bolu zołądka pozniej staje sie coraz silniejszy i rozlewa sie na cały brzuch a na samym koncu sie dusze:( tzn mam tak płytki oddech ze sie dusze. dodam jeszcze ze wymiotuje jak mam te ataki. moze ktos zorientowany w temacie powie mi co to moze byc, bo tutejsi lekarze nie wiedza. byłam juz w szpitalu na ostrym duzuze i zrobiła mi, badzo miła pani doktor która widac nadrabia braki w wiedzy byciem miła, badania tylko krwi i stwierdziła ze jestem zdrowa i moj organizm sie w ten sposob oczyszcza. pozniej miałam jeszcze ze dwa ataki i poszłam do mojego gp który oswiecił mnie diagnoza ze on nie wie co to jest ale napewno to cos powaznego i stwierdził ze umówi mnie na wizyte w szpitalu na badania. to było jakis miesiac temu i czekam dalej na wizyte w szpitalu.
pomóźcie jesli wie co to, bo ja naprawde sie boje ze w koncu cos mi sie stanie a mam 4 miesiecznego synka. nie licze juz na tutejszych lekarzy a wizyta w polsce czeka mnie dopiero na swieta. z góry dzieki