witam serdecznie forumowiczki!! wkoncu wybralam sie do tego lekarza,bylam kilka dni temu u ginekologa i wiecie co ..juz sama niewiem co myslec..po dlugiej rozmowie najpierw z pielegniarka zrobiono mi smear test ,pozniej przyszla pani doktor ,zbadala mi brzuch i stwierdzila ze wszystko jest ok i ze niemam sie martwic bo @ powinna przyjsc do 6 tyg od wyjecia implantu i ze to normalne ze sie spoznia.A na koniec dodala zebym zrobila test ciazowy... narazie czekam ale mysle ze 99.9% niejestem w ciazy :)a gdyby nawet to trudno tezbysmy sie cieszyli :)
Ja podobnie jak AGNIESZKA aga -też zrobiłam sobie zastrzyk w połowie lipca ten 3 miesieczny i masakra od tamtej pory mam ciągłe krwawienia,biorę tabletki na zatrzymanie tego,no i po tych 3miechach zmieniłam na tabletki,bo paskudnie sie czułam po tym zastrzyku,zobaczymy co będzie na razie nie widzę żeby krwawienia ustały,masakra
Ja mam implant i w pierwszym miesiącu mialam krwawienie prawie cały cza w 2 nie miałam wcale a później wszystko sie unormowało i jestem zadowolona okres mam regularnie bez zadnych bóli , wszysko zależy od organizmu dla jednych sa dobre tabletki dla innych co innego a jeszcze inni nie moga stosować zadnej antykoncepcji wiec trzeba ustalac to z lekarzem
dziewczyny odradzam stanowczo!!!
mam implant 1.5 roku,krwawienia przybranie na wadze to male piwo w porownaniu z cala reszta ...chcialam to swinstwo wyjac juz po miesiacu,tylko ze ....no wlasnie implant znikl z miejsca gdzie powinien byc,okazuje sie ze pani doktor wstrzyknela go za gleboko -prawdobodobnie znajduje sie pod miesniem przy kosci...na dzien dzisiejszy 6 lekarzy odmowilo mi wyjecia jego(poprostu nie wiedza jak to zrobic)teraz czekam na wizyte do nastepnego specjalisty,wiem ze bez krojenia reki sie nie obedzie:(
krycha...masakra co tu piszesz....ja skrupulatnie sprawdzam czy jeszcze tam jest bo tez mialam takie obawy ale myslalam ze to moje widzimisie i ze tak sie zdarzyc nie ma prawa...
ja znow na odwrot niz piszecie...mam implant z 8 miesiecy i okresu nie widac ani nie slychac :P ponoc moze tak byc ze sie nie ma w ogole i ze nikt nigdy nie powiedzial ze okres to zrdrowa rzecz ??!! nie wiem ile w tym prawdy ale z nerwow zrobilam juz kilka testow ciazowych mysle ze poki bede chciala miec dzieci nie bede juz stosowala tej metody
a co myslicie o tych zastrzykach??
a miałaś już okres? bo ja przez 6 miesięcy nie miałam :/
ze strachem w oczach pobiegłam go wyjąć do FP a tam lekarz mi powiedział że "wszystko jest w porządku :-)"
nie sądzę że było :/ wyjęłam to gówienko i się nie skuszę już raczej na pewno :/
Tym bardziej że mam paskudne blizny po wyciągnięciu :/ ble
A ja mam drugi i tez jestem baaardzo zadowolona. A brak miesiaczek przez niemal 2 lata byl najlepszy! Wiec jak po tych niemalze dwoch latach zaczelam miec lekkie krwawienia, najpierw niereglarne, potem bardzo regularne, zaczelam miec obsesje ze implant mnie juz nie chroni i ze zajde w ciaze (haha). Nie minely cale 3 lata i wymienilam na nowy. I znowu nie mam miesiaczek i brzuch mnie nie boli i jestem bardzo zadowolona.
A ty uwazasz ze jak masz krwawienie jak bierzesz tabletki to to jest okres????? Moja droga to sie nazywa "krwawienie z odstawienia" i nie jest to mentruacja, bo jak nie ma owulacji, nie ma menstruacji. To co masz to tylko symulacja - pani "naturalna" zwolenniczka syntetycznych pigulek.
A kto powiedzial ze sie irytuje? Moze to ty powinnas ruszyc szara komora i poczytac ulotki troche? Bo w ulotkach o implancie jest napisane ze mozesz nie miec krwawienia W OGÓLE a mozesz miec je CALY CZAS przez pol roku.
#73 | Dziś - 11:35
a miałaś już okres? bo ja przez 6 miesięcy nie miałam :/
ze strachem w oczach pobiegłam go wyjąć do FP a tam lekarz mi powiedział że "wszystko jest w porządku :-)"
nie sądzę że było :/ wyjęłam to gówienko i się nie skuszę już raczej na pewno :/
Tym bardziej że mam paskudne blizny po wyciągnięciu :/ ble
Ale nie, ty ktora swa szara komora operujesz tak doskonale, ruszasz do lekarza i podwazasz jego opinie, i na dodatek straszysz jeszcze inne dziewczyny na forum. Tak szczerze mowiac to nie napisalas nic konkretnego o tym dlaczego implant ci nie sluzyl, po prostu sie przestraszylas "nie mienia okresu". Ciekawe co bys powiedziala gdybys go miala w duzych ilosciach i bez przerwy przez pol roku, jak niektore dziewczyny? Fajnie by bylo bo mialabys okres, co nie?
Krwawienia, czy ich brak, nie sa zadnym wyznacznikiem zdrowia u kobiet ktore stosuja jakakolwiek antykoncepcje hormonalna. Jezeli zdrowa kobieta ktora nie stosuje terapii hormonalnej, przestaje miec miesiaczki, to jest cos nie tak. Ale nie w tym przypadku. To sie zdecyduj - albo jestes "zdrowa" i masz 10 dzieciaczkow, albo stosujesz hormony i cieszysz sie zyciem,
Ja tylko nadmienie, iz z moim ginekologiem znajomym mielismy niezly ubaw ja mi opowiadal ze przychodza cipcie zakladaja za duza kase najnowsze zdobycze w dziedzinie antykoncepcji po czym przylaza z powrotem i prosza o ich usuniecie bo brak krwawienia miesiecznego powoduje ze nie czuja sie "w pelni kobietami"
... to w polskim ciemnogrodzie sie dzialo..ale zeby tu..?
itak. - znawca hormonow. Ciesze sie zyciem bo bez hormonow moglabym juz nie zyc - i nie chodzi mi tu o te o ktorych tu rozprawiamy. Tak sie sklada ze wiem duzo, ale nie o hormonach tu rozmawiamy a o implantach i ich wplywie na codzienne zycie, a ze ty takowego raczej miec nigdy nie bedziesz wiec spadaj.
Zalozono mi Implant pod koniec maja tego roku.Na poczatku przez pierwszych kilka tygodni mialam spore problemy z cera.W tej chwili nie mam juz na co narzekac.Jestem bardzo zadowolona i mysle,ze nie wrocilabym juz do pigulek.Jedyna rzecz jaka sie zmienila to brak okresu,tylko delikatne plamienia co kilka tygodni.Jest mi z tym bardzo wygodnie,nie ukrywam:)
Gdybym miala wybor oczywiscie nie stosowalabym zadnych hormonow.Niestety jestem na nie skazana,ale jak juz wspomnialam implant okazal sie najlepszy dla mojego organizmu.
Poza tym jak dokladnie implant bedzie dzialal na organizm mozna powiedziec dopiero po ok 6 miesiacach.Lekarz w klinice mowil,ze wiele dziewczyn pozbywa sie go przed uplywem tego czasu.Ciesze sie,ze nie usunelam go kiedy cera sie pogorszyla...teraz jest gladka:)Warto zaczekac.Tymbardziej jesli nie ma innych problemow.
ja na poczatku bylam zadowolona ale jakies 2 tyg temu go usunelam -powod-krwawilam bez przerwy przez ostatnie 9 miesiecy-nie byly to jakie sobfite krwawienia ale zawsze cos bylo.zaluje ze moj organizm nie bardzo sie pogodzil z implantem bo byl on niesamowicie wygodny dla mnie-nie musialm myslec o tabletkach ect no szkoda
Hej! Czy ktoras z Was drogie panie slyszala o takiej metodzie antykoncepcji i czy jest ktos kto ja stosuje? Zalezy mi na opiniach. Wiem ze taki implant dziala podobnie jak jednofazowe pigulki i wszczepia sie go pod skore po wew. stronie reki. Dziala ok. 3 lata. Jest dostepny w UK. Dziekuje za informacje!