jak maly mial 3 miesiace uderzyl nas samochod w tyl przy zjezdzie z obwodnicy, nie byly to wielkie predkosci, ale przerzucilo nas troche (mimo zapietych pasow) Bolal mnie kark i klatka piersiowa i tak sobie pomyslalam, ze gdyby maly nie byl w fteliku to by sie niezle polamal.. wiec zapinaj zawsze..
Dominika wyobraź sobie w jakiej pozycji znajdowało się dziecko przed porodem... i teraz nagle wychodzi na świat i każą mu się prostować i leżeć płasko... no ja nie wiem czy to takie super jest i bardzo zdrowe... Nic dziecku nie będzie jeśli nie będziesz go woziła godzinami - fotelik jest jak dotąd najlepszy.
czyzbys probowala usypiac dziecko w samochodzie?? :)
Dla maluszka wieku gondolowego nie uzywaj standardowego fotelika (mimo ze wiele niby jest od 0miesiecy, to poczekaj na prawdziwy fotelik tak to 7-9miesiecy) tylko jakiegos "nosidelka" (grupa 0 tak jak juz wspomniano powyzej), wtedy bedziesz dziecko tez mogla latwo (nawet latwiej niz w gondoli) przenosc z miejsca na miejsce. Moze da sie taki dokupic do Waszego wozka, i wtedy moglabys od czesu do czasu uzywac tego zamiast gondoli na krotsze wypady?
http://direct.tesco.com/q/R.200-143...
jezeli koszty sa zaporowe to kup na gumtree (albo emito) za kilka funtow. I tak tylko troche ponad pol roku pouzywacie
Nie, nie chcę usypiać malucha w samochodzie (choć z obserwacji wiem, że większość z nich i tak słodko odpływa podczas jazdy:), chodzi mi tylko o pozycję, jaką 'wymusza' na dziecku taki właśnie fotelik. Mam coś takiego, jak w powyższym linku, i chyba się będziemy musieli przemęczyć. Dzięki za wszystkie komentarze.
jejku jakie przemeczyc, przeciez to normalna pozycja dla takiego malucha, zwlaszcza dla noworodka, bo jak juz wyzej zostalo wspomniane to on w brzuchu nog raczej nie wyciagal.... poza tym chyba nie bedziesz jezdzic z nim 20 godz dziennie, wiec i w gondoli i w lozeczku sie zdazy wylezec
http://www.preciouslittleone.com/pr...
cos takiego znalazam na jednej ze stron dla dzieciaczków, jako zastepstwo za fotelik. Sama nie próbowalam, znaczy kupilam fotelik dla córki, potem drugi i trzeci teraz :)
Zdecydowana większość dzieci jeździ w fotelikach od pierwszych dni i nic im nie jest... Nie panikowałabym tak na Twoim miejscu. Foteliki skonstruowane są tak, by zapewnić maximum komfortu i bezpieczeństwa dla malucha... Gondola nie wydaje się zbyt bezpieczna w samochodzie...
To, co proponuje godzuki godzuki, nie nadaje się do samochodu - wyraźnie zaznaczone jest, że Inglesina car kit jest dostępny opcjonalnie...
My mamy taki fotelik: http://www.autofoteliki.pl/maxi-cos... ale syna wozimy w nim od skończenia 3 miesiąca życia, bo wcześniej po prostu nie mieliśmy jeszcze własnego samochodu. Z samego urządzenia jesteśmy z mężem zadowoleni, ale zmierzam do tego, że na stronie na której macie ten fotelik jest informacja, że mogą w nim jeździć dzieci od 0 miesięcy więc to oznacza, że noworodki również.
Do samochodu nadaje sie brytax baby safe sleeper, ktory jest taka twarda , plastikowa gondola do zamontowania do samochodu. Mnie tez siekiedys wydawalo, ze powinny plasko lezec, a teraz moj 10 tygodniowy synus jezdzi w maxicosi, siedzi na bujaczku ( od czwartego tygodnia) i w ogole woli siedziec niz lezec. W wozku jednak mam go w pozycji lezacej jesli biore spacerowke.
Witam,
czy ktoś orientuje się, czy można wozić noworodka w samochodzie w zamontowanej na tylnim siedzeniu gondoli wózka głębokiego? Mam standardowy fotelik samochodowy, jednak wiem, że półleżąca pozycja, w jakiej dziecko jest w nim ułożone, nie jest zdrowa, zwłaszcza dla dzidzi przed 3. miesiącem życia, wolałabym więc użyć zamiast niego gondoli wózka, zwłaszcza na początku.