Karol1000 - tak jest, jak sobie cos zrobiles w pracy to nalezy ci sie odszkodowanie, takze w innych wypadkach, nie tylko w pracy ale wszedzie cos ci sie nalezy i wcale nie musisz byc ubezpieczony i nic cie to nie kosztuje. Nie znam dokladnie zasad, ale tu jest ta firma co sie oglasza na szkocja net - Redress 08000 89 12 12 obsluga polska - wejdz na ich strone i sobie poczytaj
Dotka pozwole sobie Cie z bledu wyprowadzic, ktoremu chlopakowi mydlisz oczeta jego zapewne piekne...otoz...niec Ci sie kochanie nie nalezy do momentu az nie udowodnisz, ze wypadek byl spowodowany z winy pracodawcy,lub tez mogles zrobic cos, by go uniknac...jak jest poza miejscem pracy nie wiem...i nie mow, ze to nic nie kosztuje, bo kosztuje, ale nie wygrasz nie placisz...a jak wygrasz to swoj procent ten, kto walczyl wezmie-proste i na temat, a teraz do rzeczy...walka nie jest latwa i krotka, bo nie walczysz z samym pracodawca ,bezposrednio jako czlowiekiem, ale jefo firma ubezpieczeniowa...jak mozesz napisac nalezy ci sie,oczywiscie, ze ci sie nalezy...mialas taki przypadek?Udalo Ci sie odebrac nalezna to podaj przyklad-opowiedz o tym!Wowczas uwierze i cofne moje slowa!
adamina -wyobraz obie ze mialam wypadek w pracy i to wcale nie bylo z niczyjej winy - pewno bardziej z mojej niz kogokolwiek innego, nic mnie to nie kosztowalo a odszkodowanie dostalam, a i wcale dlugo nie trwalo bo tylko 2 miesiace :-)w szkocji to jest normalne, tutaj kazdy sie stara o odszkodowania
mam takie pytanie czy w szkocji jest tak jak w polsce ze jesli cos sobie zlamiesz/skrecisz itp a jestes ubezpieczony (pracujesz lub uczysz sie)to dostaje sie odszkodowanie?jesli to bylo po za miejscem pracy/szkoly