Do góry

paciorkowiec z grupy b w ciazy:(

Temat zamknięty
annajoannalive
19
13.05.2010, 00:07

Jestem w 28 tyg i niestety przyszly do mnie wyniki badan ze szpitala ze jestem nosicielka tej bakteri dodam ze mialam robiony wymaz z pochwy podczas kontrolnej wizytu u poloznej.Do wyniku byl dolaczony list ze podczas porodu bede miala podany dozylnie antybiotyk by nie zarazic dziecko i to wszystko.Jednak troche mnie to martwi ze nie chca tutaj w uk podjac juz leczenia i podac mi antybiotyk z tego co wiem w polsce podaja kobieta antybiotyk jescze przed porodem a potem w trakcie porodu,Czy jest tu jakas mama ktora tez miala lub ma ta bakterie?????jak Was leczono tutaj w uk????

Profil nieaktywny
x33majusiiax33
#113.05.2010, 00:53

Przykro mi ale nie pomoge,bo nie wiem.
i strasznie jest mi przykro,że tak sie stalo..

Pozdrawiam i życze powrotu do zdrowia (że tak to nazwe.)
:))

rodzynek74
1 997 31
rodzynek74 1 997 31
#213.05.2010, 08:16

Mania garek - najważniejsze, że wiadomo, że masz paciorkowca.
W moim przypadku tego nie wiedzieliśmy, poród trwał długo i niestety córeczka się zaraziła. Mała dostawała profilaktycznie antybiotyk przez trzy dni po porodzie. Jednocześnie zrobiono jej wymazy na obecność bakterii. Okazało się, że ją ma. Brała antybiotyki z przerwami (na wyniki kolejnych wymazów) przez przez prawie 4 tygodnie.
Będzie dobrze! Trzymaj się!

annajoannalive
19
#313.05.2010, 08:45

do rodzynek 74....u mnie przypadkowo zostal wykryty gdyz niestety od poczatku ciazy mecze sie z nawracjaca grzybica pochwy:(.Na ostatniej wizycie powiedzialam ze znow mam objawy swedzeniam i pieczenia i takie dziwne uplawy ona podala mi patyczek z wacikiem i kazala sobie samekj pobraz wymaz z pochwy(troszke mnie to zdziwlilo SAMEJ) no i przyszly wyniki ze mam infekcje wywolana przez to paskudztwo paciorkowca! Mam nadzieje ze Twoja coreczka ma sie juz dobrze!

GosiaW
3
GosiaW 3
#413.05.2010, 08:55

ja jestem w 27 tc i u mnie rowniez juz na podstawie poczatkowych badan wykryto paciorkowiec grupy B. lekarz uspokoil mnie ze informacja znalazla sie w karcie i tuz przed porodem zostanie podany mi antybiotyk. w trakcie pobytu w pl inny lekarz byl zaskoczony, ze leczenie nie zacznie sie wczesniej. tez sie stresuje czy aby na pewno wszystko bedzie dobrze, ale staram sie byc dobrej mysli:)

rodzynek74
1 997 31
rodzynek74 1 997 31
#513.05.2010, 09:00

Dziękuję. Ma się dobrze już ponad 2 lata :) Choć stresowaliśmy się i martwiliśmy bardzo jak dowiedzieliśmy się, że ma bakterię.
Mała rada - nie szukać w necie, nie czytać za dużo informacji o ewentualnych skutkach zakażenia bo można osiwieć. A to nie pomaga ani Tobie, ani maluszkowi. Najważniejsze, że paciorkowiec został zdiagnozowany. Maluszek dostanie antybiotyk i będzie w porządku. Powodzenia życzę!

annajoannalive
19
#613.05.2010, 09:51

do rodzynek 74....to dobrze ze coreczka jest juz zdrowa!Zmartwilo mnie ze mam to dziadostwo,ale coz trzeba myslec pozytywnie i sie nie stresowac bo to gorzej na dzidzie wplywa.Na internecie fakt lepiej za duzo nie czytac o tym bo ja nie moglam spac pol nocy jak zaczelam czytac o konsekwencjach zakazenia paciorkowcem.Dziekuje Ci za slowa otuchy:)i wszystkiego dobrego dla Ciebie i coreczki!

annajoannalive
19
#713.05.2010, 10:23

do Gosia W....wlasnie rozmawialam z moja mama ktora rozmawiala dzis z moim ginekologiem z polski ze wlasnie powinni nam juz zaczac podawac jakis antybiotyk albo chcociaz jakies globulki dopochwowe z antybiotykiem a nie potem katowac noworodka antybiotykiem.Ach i badz tu madrym:( mimo wszystko musimy byc dobrej mysli i jak najmniej stresowac siebie i zarazem nasze maluszki!!!Pozdrawiam Cie

Weronika
544
Weronika 544
#813.05.2010, 10:29

właśnie rozmawiałam z mamą, która rozmawiała z...i tak to się dzieje...

GosiaW
3
GosiaW 3
#913.05.2010, 11:50

ja przez 3 miesiace bylam w pl i w trakcie wizyt u mojego gin rozmawialam i kilka razy wypytywalalm o to. fakt zaskoczony byl tutejszym sposobem leczenia, ale stwierdzil ze na pewno wiedza co robia i nie pozwolil mi popadac w paranoje;) byc moze, poniewaz ja wiem o paciorkowcu juz od poczatku ciazy spokojniej to przyjmuje i oswoilam sie z tym. ale jak sie dowiedzialm i wyszukalam info w necie bylam zalamana. na pocieszenie dodam, ze poczatek mojej ciazy nie przebiegal spokojnie, a mimo to nie moge narzekac na tutejsza opieke, co tydz mialam skany i badania, polozne i lekarze byli zyczliwi i cierpliwie nas uspakajali, do czasu az wszytsko okazalo sie oki:) wiec glowa do gory.najwazniejsze jest pozytywne myslenie:) dzidzie rosna i napewno wszytsko bedzie dobrze:) pozdr

Magdalena
1
#1024.06.2010, 13:25

witam, jestem w 22 tygodniu ciąży i niestety też mam to paskudztwo. byłam u gin z wynikiem i dostałam leki dopochwowe ( specjalne globulki robione w aptece antybiotyki ), najważniejsze żeby nie czytać w necie tych najgorszych ciemnych opisów bo naprawde idzie sie załamać, lekarz mnie pocieszył że ja nie jestem sama i bardzo rzadko zdaża sie ze coś nie dobrego dzieje sie z dzieckiem, najważniejsze ze bakteria została wykryta i można jej zapobiegać. pozdrawiam

orletka
4 535 18
orletka 4 535 18
#1124.06.2010, 14:06

ja dostalam odpowiedni zastrzyk odpowiednio wczesniej przed porodem a nastepny w trakcie porodu i wcale o to nie musialam prosic, jak przyszly wyniki to sami powiedzieli co i kiedy musze dostac. i to wszystko.
trzeba sie cieszyc,ze wiesz,ze masz bakterie, bo inne kobiety nie wiedza, bo tutaj nie ma na to specjalnych badan.

nie pamietam tylko w ktorym tygodniu ten zastrzyk dostalam (??)

orletka
4 535 18
orletka 4 535 18
#1224.06.2010, 14:07

acha no i mialam zdaje sie tez jakos antybiotyk...to chyba bylo w 29 tyg.

adrianna
1
#1302.08.2010, 11:32

nie wiem czy cię to jeszcze inteesuje ale ja rodziłam w Polsce tam mieszkam i też mi nie leczono paciorkowca ,było wiadome ze będe iała cesarke/ale nie z tego powodu/chociaż podobno przy cesarce jest mniejsze zagrożenie zarażeniem dzieckai dwa dni przed cięciem podano mi antybiotyk mały się urodził w drugiej dobie miał wysokie CRP ,infekcja dróg moczowych ale podejrzewali ze chwycił tego paciorkowca ale wyniki przyszly i wszystko było ok na szczęście.w Polsce nie wszyscy ginekolodzy przeprowadzają badanie na bakterie a powinni ale też tego nie leczą wcześnie

Lenka
520
Lenka 520
#1402.08.2010, 11:57

Dziewczyny, wszystko zalezy od lekarza.

Faktycznie w Polsce wiekszosc lekarzy szprycuje chemia juz ciezarna matke. Prawda jest taka, iz jest to malo skuteczne. Poza tym nosicielkami paciorkowcow, a nawet i gronkowcow jest ok 40% kobiet.

Poki co nie masz sie co martwic. Nie masz aktywnego zakazenia, wiec wszystko powinno byc ok i bez antybiotyku.
Jezeli jednak paciorkowiec sie u Ciebie uaktywni zapewne przeprowadza cesarskie ciecie i podadza dzidzi antybiotyk.

Moja rada: skoro wiesz, ze jestes nosicielka, to dbaj o higiene podwojnie, zwlaszcza teraz, a zobaczysz, ze wszystko bedzie ok. I nie szprycuj sie na sile antybiotykami.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis