koteczko23 gas &air to naprawde swietna sprawa.bardzo pomaga,szczegolnie w momencie skurczy krzyzowych.epidural powoduje ,ze przez kilka godzin po porodzie jestes unieruchomoina ,od pasa w dol,co moze byc nieprzyjemne ...i krepujace,gdyz o pomoc musisz prosic polozna.np.do zmiany podpaski,umycia.ja polecalabym jednak morfine.mozesz poprosic o nia ,w trakcie silnych skurczow,ktore powoduja ,ze masz ochote kogos zabic:))po jej podaniu bol zostaje usmiezony a ty masz kontrole nad tym, co sie dzieje wokol ciebie.polozne moga odmowic podania zarowno morfiny,jak i epiduralu,gdy stwierdza,ze jest juz za pozno...tzn akcja porodowa "zaszla"juz za daleko.jesli poprosisz wczesniej, o ktorys ze srodkow ,polozne same "wyczuja" moment i podadza znieczulenie.ja zycze powodzenia.
Kazdy na owe srodki reaguje inaczej i nie mowilabym co jest najlepsze a co najgorsze, bo wszystko ma swoje plusy i minusy.Co do morfiny, to silny srodek, ktory u kobiety powodowac moze zaburzenia percepcji i wplynac na zachowanie bobasa.Ja na pewno gas& air i wode poprosze na wstepie, a potem sie zobaczy ;)
czy moze ktoras z was zastanawia sie nad znieczuleniem w trakcie porodu np. gas and air albo epidural????
a
moze macie juz jakies doswiadczenie z podobnymi srodkami?
powiedzcie co o tym myslicie