Witam
Ja latalam 8 razy w ciagu pierwszego trymestru. Wszystko bylo ok.
Co do pracy to poczytaj http://www.direct.gov.uk/[...]ID=10026556&chk=0t4DQh
pozdro
Aga
Mozna latac do 26 tygodnia ciazy. Ja latalam co miesiac. Musisz tylko przestrzegac kilku zasad. Usiadz z brzegu, zebys mogla jak cos wyciagnac nogi, nie wlaczaj klimatyzacji i popros osoby siedzace obok, zeby skierowaly swoja na siebie, nie na Ciebie. Wirusy kraza po samolocie, wiec trzeba uwazac, zeby nie zlapac przez klimatyzacje. Zapnij pas luzno, tak zeby zmiescila sie pod niego bez problemu Twoja dlon. Nie mozna gniesc brzucha w ciazy. A, nawet jak Ci sie nie chce, to przejdz sie do toalety, zeby poprawic krazenie nog. Podczas startu oddychaj rownomiernie, najlepiej z pochylona glowa. Dobrze jest wtedy cos czytac, to bedziesz naturalnie pochylona. I koniecznie miej cos do picia na podroz. Milego latania!
nie moga Cie zwolnic.to nielegalne.i powinni zmienic obowiazki jezeli sa za ciezkie.kiedy powiedzialam mojemu pracodawcy ze jestem w ciazy,dal mi wszystkie informacje na temat moich praw w trakcie ciazy i pozniej i powiedzial ze jezeli czegos nie bede mogla zrobic,to zebym nie robila,tylko poprosila kogos o pomoc.bylam w pozytywnym szoku.pozdrawiam
Wiekszosc firm jest bardzo pomocna i to prawda, ze nie moga cie zwolnic z powodu bycia w ciazy,
natomiast dopoki nie pojdziesz na urlop macierzynski, moga cie zwolnic
z innego powodu, tak jak innych pracownikow. W praktyce wiekszosc firm
nie tyka kobiet w ciazy, bo z sadzie potem musieli by udowodnic, ze
zwolnili cie z konkretnego, nie ciazowego, powodu.
Przysluguje ci prawo do zmiany obowiazkow, lub wyslania na urlop jezeli
nie mozna ich zmienic tak, zeby byly dla ciebie bezpieczne. Firma nie
moze podac tego, ze nie mozesz wykonywac pewnychobowiazkow jako powodu
do zwolnienia.
Nie powinnas musiec dzwigac, pracowac na drabinie, duzo stac, pracowac
z niebezpiecznymi substancjami itp. Jezeli twoja firma ma dzial
Health&Safety, to powinni przedyskutowac z toba wszystkie aspekty
twojej pracy, zeby sie upewnic, ze ci nie zagrazaja.
ja tez lecialam w pierwszym trymestrze i wszystko jest w porzadku. firma od poczatku wie o mojej ciazy, dano mi informacje na temat moich praw, co moge robic, co robic w asyscie, wlasciwie dano mi do zrozumienia, ze moge liczyc na pomoc, powiedziano mi ,ze gdy bede naprawde zmeczona i zle sie czula moge isc wczesniej do domu. nawet mnie z pracy podwieziono do szpitala na badania. wiec nie ma co narzekac tylko mam nadzieje, ze dodam komus otuchy
czesc!
ja rowniez latalam w 1 trymestrze i wszystko jest ok !
mam dobre doswiadczenia jesli chodzio prace .sama mialam podpisac kontrakt kiedy sie dowiedzialam ze jestem w ciazy.balam sie powiedziec ale nie tylko zaproponowali mi podpisanie kontraktu mimo wszystko rowniez popagaja mi do tej pory.
spodziewalam sie reakcji ,panna zrobila sobie dzieciaka i wkopala nas w niezle g...., ale milo mnie zaskoczyli
pozdrawiam zycze powodzenia
dzieki was dziewczyny, cieszy mnie to ze mozna latac bez problemu.
oczywiscie najpierw skonsultuje to z lekarzem tutaj a potem w polsce
pojde na usg i zobaczyc czy wsdzystko gra:)
jeszcze jedno - czy umawialyscie sie w family planning? przed zajsciem
czy na pocz ciazy tez mozna? jakie korzysci plyna z takich wizyt?
pozd
Baby
Ja latalam od 6 tc do 8 mc i wszystko bylo ok - nikt tez nie zadal ode mnie zaswiadczenia, a tak dla samej siebie to na dzien przed wylotem chodzilam do GP zeby sie skonsultowac czy wszystko jest OK. Nic sie nie dzialo. A USG w PL to najlepiej polecam 3D niektory poloznicy nagrywaja to na dvd - super pamiatka dla malucha i dla was, no ale to najlepiej zrobic ok. 16-20 tc.
no dobrze,
tak sobie mysle...podroz samolotem to jedno (dwie godzinki) ale potem
jeszcze z lotniska jade samochodem okolo 3-4 i to juz chyba gorzej?
jak czytam to o ile samolot jest w miare ok, to poronienia po podrozach samochodem wystepuja czesciej :( i to mnie zmartwilo:(
jeszcze w ciazy nie jestem, moze bede za kilka dni:) no a ta podroz na chrzciny w lutym...co robic? kurcze!!
b.
wycinki z 'poradnikow' w necie (i co ja mam teraz myslec? chyba po
prostu przed wyjazdem zapytam lekarza - bo tu jak widzicie nic nie
wiadomo, rozne opinie):
1. Chociaż nie ma żadnych ograniczeń, jeśli
chodzi o podróżowanie samolotem kobiet w ciąży, to drugi trymestr jest
uwazany za najbezpieczniejszy, ponieważ unika się wtedy problemów z
uodparnianiem się oraz możliwych krwawień występujących w pierwszym
trymestrze, a wywołania przedwczesnego porodu w trzecim.
2. Samolot to dobry pomysł, pod warunkiem że jest się w pierwszych
miesiącach. Odradza się podróżowanie samolotem w drugim, a zwłaszcza w
trzecim trymestrze. Różnica ciśnień i długi lot mogą zwiększyć ryzyko
powstania zmian w płynie owodniowym oraz przedwczesnego jego odejścia.
Oczywiście można wtedy lecieć, ale tylko na własną odpowiedzialność.
skoro jedni pisza 1wszy, inni 2gi ( co do trzeciego sa zgodni, chociaz
moja kolezanka leciala w ostatnim tyg dozwolonym i nic sie nie stalo) -
to moze latac na przelomie 1go i 2go trymestru?? ehhhhh
Baby, to dlatego, ze samolot nie zabojca, a pare procent wieksze ryzyko
niz siedzenia w lozku zawsze sie znajdzie. Generalnie jeak sie dobrze
czujesz i jestes zdrowa, nic sie nie powinno stac. Ja nie mialam wyboru
i latalam regularnie od poczatku ciazy, az do konca kiedy easy-jet
jeszcze sie zgodza brac na poklad bez zaswiadczen, wracalam juz w sumie
po terminie, ale maly brzuch sie nie rzucal w oczy za bardzo i nikt sie
nie pyal o papier.
Ale jak az tak sie tym przejmujesz, to moze sobie daruj latanie, bo wiecej szkody zrobisz sobie samym stresem z tym zwiazanym.
A tak ogolnie, czy tylko mnie wkurza, ze kazda polozna/ginekolog zawsze
zapodaje tym samym tonem porady co do ktorych wszyscy na swiecie sie
zgadzaja, i takie, ktore sa conajmniej kontrowersyjne, ale dana
pani/pan akurat uwazaja, ze jest to sluszne?
Sec to siec, z sieci zakladam, ze wszystko trzeba sprawdzic, zanim sie
wezmie do siebie, ale nie powinnam musiec tego samego stosowac do
lekarza !
Baby,wes sie w garsc kobieto,jeszcze nie jestes w ciazy a juz taka panika o wszystko,wyluzuj! moja kobietka jest w 8 miesiacu i tydzien temu wrocila z polandu z 2 tyg.wakacji,jak leciala w "tamta" strone to musiala 2 razy pokazywac zaswiadczenie od lekarza,pierwszy raz przy zdawaniu walizek i jeszcze raz przy wejsciu do samolotu,wg.prawa przewozow lotniczych kobieta w ciazy moze bez problemow latac do 36 tyg. po tym terminie powinna posiadac zaswiadczenie od lekarz o braku przeciwskazan,natomiast z powrotem gdy wracala to tez musiala w wawie pokazywac zaswiadczenie ze nie jest wiecej jak w 36 tyg. oczywiscie ze byla nawet w 37 ale kilka dni wczesniej byla na wizycie u ginekologa i za kaske dostala zaswiadczenie ze jest w 35 tyg.zostala tez poluczona ze na pokladzie powinna wypic conajmniej poltora litra wody i nogi powinny byc w ciaglym ruchu(jakiecs tam cwiczenia) chce jeszcze dodac ze z lotniska do domu tu i w polsce ma 3 godz.jazdy autem,po powrocie czuje sie doskonale i czekamy na dzidzie,jeszcze miesiac...a moze szybciej:) jesli masz jeszcze jakies pytania w profilu masz kontakt,POZDRO!
dzieki wam,
wiem ze panikuje...ale ja sama w sobie latac nie lubie od czasu gdy
kiedys na pokladzie facet dostal zawalu ! nie czuje sie komfortowo.
jestem dosc wrazliwa i niezle sie wtedy wystraszylam.
zycze wam wszystkim powodzenia, i dzieki za zyczenia dla mnie:) mam nadzieje ze niedlugo powiem wam ze wlasnie jestem w ciazy:)
calusy
Baby
ps/ co do tej paniki jeszcze to ostatnioo pewna kobieta powiedziala mi:
ciaza uspokaja, naprawde kobieta wszystko czuje. wie sama najlepiej
kiedy wszystko jest ok, a kiedy nie:)
i tego bede sie trzymac:) moze wyluzuje jak juz zajde w ciaze:)
no wlasnie, pewnie powtarzam temat, ale jakos nie wpadlam na konkretna podpowiedz.
czy ktoras z mam leciala samolotem w pierwszym trymestrze ciazy? lot do
polski czyli ze 2 godzinki, czy jest szkodliwy. jak przypuszczacie
naczytalam sie duzo, niby nie wolno, niby nie powinno, a jednak
medycyna nie ma przeciwskazan...
jeszcze jedno, z innej beczki, czy moga mnie zwolnic jesli powiem w
pracy ze jestem w ciazy niemal doslownie po zajsciu? czasem musze
posniesc skrzynie dosc ciezka wypelniona ciuchami. nie chcialabym tego
robic. chce powiedziec wlasnie zaszlam i chcialabym poprosic o mala
zmiane obowiazkow. jak myslicie? jak zareaguja? wiem ze powinno sie
powiedziec pozniej, gdy jest sie w tzw okresie ochronnym prawda? btw,
kiedy zaczyna sie taki okres?
u mnie w pracy duzo biegam po schodach, wiecznie sie spiesze, chcialabym troszke przystopowac...
dziekuje za podpowiedzi:)
caluski
B.