Aurelia a czy próbowałaś rehabilitacji a nie tak zaraz pod nóż często jest pomocna w takich przypadkach. Mój kolega na studiach miał taki sam problem dostał sterydy trochę zabiegów i było ok. Odezwij sie na mejla lub telefon to pogadamy może ci jakoś pomoge w końcu jestem fizjoterapeutą [email protected] lub 07877071655.
Marcin a tak z ciekawosci....czym jej chcesz pomoc..zastosujesz jej galwanizacje ..jono ?..masz moze aparat do stymulacji..albo choc zwykly sollux???..pisze przeciez ze chronicznie nie ,ze ja zawialo...
..jak masz cos z powyzszych to warto zapisac twoj numer..masazem i cwiczeniami mimicznych nic tu nie zdzialasz
aniela 1102 po pierwsze zaoferwoałem tylko pomoc bo nie napisała czy poddali ja jakiemus leczeniu po drugie nic nie pisała o przyczynie po 3 pisałem że zwykle są potrzebne sterydy po 4 mam nie tylko takie aparaty jak wymieniłaś po 5 udało się juz uratować przed nożem tutejszych lekarzy co juz nieraz się udało po diagnozie np. wypadnięcie jądra miażdzystego lub ischialgia ale dzieki za podtrzymanie tematu i zapisaniu numeru CU
aniela 1102 po pierwsze zaoferwoałem tylko pomoc bo nie napisała czy poddali ja jakiemus leczeniu po drugie nic nie pisała o przyczynie po 3 pisałem że zwykle są potrzebne sterydy po 4 mam nie tylko takie aparaty jak wymieniłaś po 5 udało się juz uratować przed nożem tutejszych lekarzy co juz nieraz się udało po diagnozie np. wypadnięcie jądra miażdzystego lub ischialgia ale dzieki za podtrzymanie tematu i zapisanie numeru CU
jeszcze jedno zdanie do temetu ciekawy jestem na czym ma polegac operacja bo zwykle jest to odbarczenie nerwu VII w kanale kostym a takze przy mocno wyrazonych zmianach leczenie moze trwac od 6 do 9 miesiecy i tylko okolo 5% przypadków ma rokowanie niepomyślne i jak wczesniej pisałem wszystko zalezy od przyczyny a tych jest pare
dziekuję bardzo za poruszenie tematu pseudofizjoterapeutów (ja jestem zarejestrowany w Health proffesions council co mnie uprawnia do wykonywania takiego zawodu w UK)
p.s.
to nie reklama tylko chciałem pomóc
bye
Witaj Marcinie, zapomniałam o swoim wątku kompletnie :) Rehabilitacje miałam oczywiście, bo sama sobie wszystko zorganizowałam. Sterydy od lekarza, witamine B sama sobie kupiłam. Mam lapme sollux, cwiczyłam ostro, miałam masaże, elektrostymulacje i akupunkturę. Jestem wdzieczna klinice Buckingham na West Endzie. Na dzień dzisiejszy wróciła mi sprawność mieśni, choć pozostałości są. Ogólnie sytuacja z moimi nawrotami jest bardziej skomplikowana. Jeśli chodzi o operację, to jest odbarczenie nerwu. Ryzyko znam, jestem pozytywnie nastawiona do zabiegu. Dzieki za kontakty, szkoda, że nie podałeś ich rok temu, kiedy napisałam posta :) Wtedy napewno skontaktowałabym sie z Tobą. Jednak ze wszystkim sobie poradziłam. :)
Powiedzcie mi czy ktoś z was dostał tutaj porażenie nerwu twarzowego i się tutaj leczył. Wasze doświadczenia beda dla mnie bardzo wazne. Pozdrawiam.