nie bedziesz musiala placic kilka dni temu dziewczyna pytala o dokumenty ktore musi miec w polsce,moze dopisz cos do tego tematu i napewno ci pomozehttp://www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?Id=44619
za nic nie będziesz musiała płacić.jestem w takiej samej sytuacji i zdecydowalam się na poród w Polsce,rodze za 4 dni.Musisz tylko zarejestrować się w Polsce jako bezrobotna żeby dostać ubezpieczenie.tylko tyle.a opieka o niebo lepsza.Prywatnie robisz wszystkie usg i chodzisz do ginekologa ale wiadomo że ceny w Polsce są o wiele niższe.powodzenia
oraz plcisz za znieczulenie i szkole rodzenia jak chcesz miec partnera przy sobie...Mozesz tez zaplacic kilkaset zlotych wybranej poloznej zeby byla przy Tobie. Jesli masz watpliwosci czy bedziesz chciala znieczulenie lepiej zaplac bo ja nie zaplacilam 600zl i jak chcialam w trakcie porodu to powiedzieli ze nie ma anastezjologa - dodam ze byll to szpital ogolny w Warszawie i w to ze nie mieli anastezjologa nie moge do dzis uwierzyc. Ale moze trafisz lepiej .
ja rodzilam w Polsce za nic nie placilam i nie narzekam, nie rodzilam tutaj z obawy o opieke tylko z przyczyn osobistych, ale moje zdanie na ten temat jest takie, ze jak jest z ciązą w porządku to czy tu czy tam to bedzie dobrze a jak jest cos nie tak to bez róznicy gdzie jak ma być źle to będzie...
na szczęście w Szkocji nie rodziłam i bardzo się z tego cieszę.wystarczy że byłam przez 6 miesięcy ciąży tam i opieki nie miałam wcale.a jak ty miałaś super to dobrze trafiłaś i udało Ci się.Po przyjeżdzie ze Szkocji do Polski odrazu znalazłam się w szpitalu ponieważ miałam komplikacje a tamtejsze konowały nie wiedziały co się ze mną dzieje.wiec masz racje porównania w porodzie niemam i dzięki bogu.Zyć tam mogę ale napewno bym się tam leczyć i rodzić nie chciała
i tu wychodzi polska opinia ze ciaza to choroba-tak jestesmy traktowane w ciazy w Polsce -zwolnienia,usg co miesiac,szpitale, podtrzymania,tutaj jest inaczej i nikt sie nad ciezarna nie trzesie...na poczatku byl to dla mnie szok...ale pozniej stwierdzilam ze to naprawde dobre...urodzilam, przezylam i naprwde polecam, bo tu przynajmniej polozne sa mile, nie kaza placic za wszystko...i naprawde sie toba interesuja.
majusia-ja tylko napisalam ze tutaj ciaza to sprawa jak najbardziej fizjologiczna i podchodza do niej w troche "lightowy" sposob, cos na zasadzie jest to jest nie ma to nie ma....Chodzi mi o to ze w Polsce przesadzaja....mimo iz tutaj jest taki wlasnie stosunek do ciazy to wcale nie ma wiekszej liczby wczesniakow czy powiklan....wiec chyba to polskie zagladanie co chwile jednak niewiele daje.
hej dziewczyny, ja nie narzekam jesli chodzi o opieke w czasie ciazy, jesli sa jakies problemy to jest sie pod specjalna opieka, ja mam usg co potolra miesiaca a co 4 tyg wizyte u poloznej, to ze nie ma badan ginekologicznych to mi akurat bardzo odpowiada, napewno bede rodzic tutaj, zreszta z porodu w Polsce mam bardzo zle doswiadczenia...
mam pytanie, moze ktos zna odpowiedz :)
jezeli pracuje tu legalnie, mam ubezpieczenie i bede chciala rodzic w Polsce to czy bede musiala za to placic? moze ktos ma doswiadczenie w tym temacie, z gory dziekuje za odpowiedzi, pozdrawiam.