niepokojące bóle-czy mógłbyś opisać rodzaj bólu (kłócie,pieczenie, zgaga).arytmiczne bicie serca-raczej ciężko samemu wyczuć to w pulsie-ale pamiętaj-ze tetno silnie powiązane jest z ukł.nerwowym-stres=silniejsze (mocniejsze),szybsze i czasem nieregularne bicie serca. zauważ,że zapewne teraz kiedy odczujesz ból od razu serce zaczyna walić szybciej, a to oznacza stan nerwiczy.Naturalnie powinieneś wybrac się do GP, a na ten moment kup magnez z kobolaminą (wit. B6) i leki łagodnie uspakajające (np. kalms).Daj znaćjak się czujesz.Maciek
wielkie dzieki Maciek! jesli chodzi o moje bole to raczej nie zgaga, czy pieczenie. najczesciej odczuwam 'to'wieczorami, wczoraj nie moglam zasnac do pozna. moje arytmiczne bicie wyczuwam nie po samym tetnie. oczywiscie normalnie bicia serca nie mozna wyczuc, chyba, ze przylozysz reke, sluchawke, czy ucho (oczywiscie nie swoje). jednak ja wyczuwam, gdyz w chwilach gdy 'to' sie pojawia wyczuwam jakby moje serce co chwile wystrzeliwalo. potem znow kilka bic normalnie i kolejne takie mocne. przy czym nie jest to jakos specjalnie przyspieszone bicie, tylko dziwnie nierytmiczne. mam tak juz jakies 2 tygodnie i stalo sie to troche niepokojace, a wczoraj trwalo chyba z 3godziny. Gdy bylam jeszcze w Polsce w okresie mojej obrony mialam podobnie (moze to i stres, tak jak napisales.) skierowano mnie na badania do kilniki w Zabrzu, jednak tam stwierdzili ze wszystko jest w porzadku:(
GP wyśle cię na badanie. Kardiolog urzęduje w Royal Infirmary, na początek pewnie pielęgniarka podepnie cię na chwilę do maszyny i prześle wyniki do GP, który zadecyduje o dalszych testach. W razie wątpliwości dostaniesz też na dobę urządzenie rejestrujące pracę serca, ale na to zazwyczaj są kolejki, trzeba swoje odczekać.Co do badań w polsce, szkoda nawet wspominać. Mnie też lekarze odsyłali do domu, "bo to nic takiego" (trochę inny problem, niż twój). Na wyspach na dzień dobry pobrano mi 6 próbek krwi do analizy funkcji wszystkich narządów i wysłano do kardiologa. Ale ciii, bo na tym forum pochwalić NHS to jak puścić głośno bąka przy obiedzie. ;)
zubeer, nie mow tak, ja jestem spokojna osoba, nie moge miec przeciez nerwicy!:( choc ostatnio mam bardzo stresogenne chwile:( z tego co piszesz mozna sie troche podkurowac domowymi sposobami: melisa, magnezik itp. ciesze sie w takim razie, bo gorzka czekolada ma go mnostwo:)
radnor, dzieki. nie wiem czy informacja o kolejkach i setkach badan dodala mi otuchy czy wrecz przeciwnie:( choc mowi sie wiele dobrego o NHS to tutaj chyba czlowiek szybciej dostanie zawalu serca niz dostanie sie do wlasciwego specjalisty.
ale sprawdze to juz jutro. wybiore sie tam z torebka niezbednych dokumentow, bo choc na wyspach jestem ponad 2 lata, odpukac, nie musialam sie rejestrowac.
jeszcze raz wielkie dzieki chlopaki!
mam ten sam problem co ty tylko juz od 6 lat,odkąd zaaplikowano mi zbyt mocne znieczulenie podczas operacji:)stres przed matura dodatkowo i kawa dopełniły dzieła zniszczenia:)zaczęła się arytmia i gwałtowne skoki ciśnienia-najpierw serce przestawało bic na pare sekund,spadek ciśnienia następnie gwałtowny wybuch do ok 180,teraz bardzo rzadko się zdarza ale arytmia nadal jest,widac to nawet na moim elektr.aparacie do mierzenia ciśn.,oprócz tego mnóstwo przeróznych bóli mi sie zdarzało np.24godzinny ból serca na przestrzał w klatce(to było w Polsce-mój lekarz to olał-kretyn jeden)miałam tylko badanie ekg i echo serca które nic nie wykazało(wskazane byłoby ekg które nosisz na sobie 24h/dobę i bardziej specjalistyczne badania).....moze kiedys się zbiore zeby tutaj pójść do lekarza ,teraz to raczrj nie mam czasu bo mam poród za 3 tyg
moja rada dla ciebie:mnie duzo pomógł aspargin(jest magnez z potasem)regularne branie naprawde przyniosło poprawe,unikanie stresów i nie denerwowanie się w momencie gdy cie cos boli:)
arytmii nie wolno lekcewazyc chociaz ja juz ponad 6 lat z tym chodze ale mam zamiar po porodzie uderzyc do specjalisty i wreszcie cos z tym zrobić,
zycze zdrowia i pamietaj o magnezie z potasem(niestety nie wiem jaki jest tutejszy odpowiednik asparginu):)
dziekuje ines124! wlasnie to co napisalas najzupelniej odzwierciedla to co u mnie sie dzieje. Najgorsze jest to zatrzymywanie sie serca na kilka sekund a potem wybuch:( boje sie troche tego. choc wiem gdy pojde do lekarza to badanie moze nic nie wykazac, gdyz najczesciej mam te male ataki arytmi wieczorami, kiedy juz klade sie do snu. radnor napisal, ze na taki aparat, ktory nosi sie 24h trzeba odczekac:( jutro sprobuje pojsc z tym do lekarza (choc zamierzalam juz dzis, jednak chbya nie zdaze:(
wielkie dzieki!
inaw: wrecz przeciwnie. pobrano mi probki krwi i sprawdzono wszystko, od funkcji watroby po poziom holesteroli i cukru. w polsce bylem co najwyzej osluchany i odeslany do domu, bo "ja tu nie widze nic niepokojacego". brak slow..kolejka na to urzadzonko trwa raptem 2-3 tygodnie. w polsce nawet do kardiologa dostac sie jest ciezko, niektorzy czekaja miesiacami. tutaj natepnego dnia pojechalem ze skierowaniem do szpitala i po 15 minutach wyszedlem z wynikami, nie musialem nawet stac w kolejce.
Co do badań w polsce, szkoda nawet wspominać. Mnie też lekarze odsyłali
do domu, "bo to nic takiego" (trochę inny problem, niż twój). Na
wyspach na dzień dobry pobrano mi 6 próbek krwi do analizy funkcji
wszystkich narządów i wysłano do kardiologa. Ale ciii, bo na tym forum
pochwalić NHS to jak puścić głośno bąka przy obiedzie. ;)Siostra wolała nie czekać aż się jej młodej zapalenie krtani przejdzie w zapalenie oskrzeli (GP zalecił czekać i podawać leki na kaszel) i poleciała z młodą do Polski.Każdy ma inne doświadczenia. Mnie w NHS podoba się jedynie fakt, że płaci się jedynie za receptę a nie krocie na leki. A tak generalnie, polecam ubezpieczenie prywatne - wiele nie kosztuje :) .
nic sie nie stalo zubeer, przypuszczam z reszta, ze Twoje podejrzenia moga byc sluszne. no moze nerwicy to (jeszcze) nie mam ale zdecydowanie musze zmienic prace, bo za kazdym razem gdy widze szefa to mi sie tli w glowie ' bang, bang, you're dead, my boss is a dickhead'. a to chyba swiadczy ze trzeba zmienic prace i to kategorycznie!!
a tak powaznie, to tak jak w Waszym podpowiedzianym mi schemacie: poszlam do GP (bardzo mily pan, wysluchal, opukal, opisal), potem na ECG a teraz czekam na 'maszynke' badajaca me serce 24h. w miedzyczasie podjadam magnez i magnezopodobne. dzieki Waszej pomocy mam nadzieje ze jeszcze troche pozyje!
pozdrawiam
ps. ines124, mam nadzieje, ze tez jak najszybciej wybierzesz sie do lekarza, Twoje dziecie bedzie Cie potrzebowalo zdrowa!!!
spokojnie...na pewno jeszcz e troche pozyjesz...)))a ile mniej więcej masz czekac na "maszynke"?na razie bede tylko śledzic twoje zmagania z tym defektem(j atego choroba nie nazywam bo po co)a po porodzie powoli moze jakoś sie zbiore do lekarza ale pewnie tez nieprędko,bo wiadomo..dzidzi mnie usidli..:))
mam tylko nadzieje ze wszystko będzie ok u mnie i u Ciebie jak tylko będzie miała jakies newsy to daj znać,pozdrawiam:)
Czesc inaw :)
Zubeer dobrze postapil z tym pytaniem o charakter bolu.. to podstawa.. jezeli pol jest "piekacy, sciskajacy, dlawiacy" przy okazji odczuwasz jakies inne towarzyszace objawy "cieplo-zimno", dreszcze, mrowienie palcow, jezeli bol wystepuje po np intensywnym spacerze, czy ogolnie wysilku fizycznym, a w nocy musisz "spac wysoko" to biegnij jak najszybciej do lekarza-GP.
Jezeli jednak boli cie w sposob klujacy, wieczorem, czasami przy zmianie pozycji ciala-spiac, nasila sie podczas glebszych wdechow (to klucie) to najprawdopodobniej to neuralgia, nerwobol (niekoniecznie musi byc powiazany z ciaglym stresem) =) w tym wypadku tez radzilabym zkonsultowac sie z lekarzem,zrobic EKG, wowczas zleca ci zwykly srodek przeciwbolowy. Ale trzeba sie zbadac. Sposoby domowe (przyjmowanie witamin itp) sa OK, ale zabierz sie za nie dop po wizycie..... pozdrawiam
czy ktos z was korzystal tutaj z pomocy kardiologa? od niedawna mam niepokojace bole i arytmiczne bicie, ktore pojawia sie coraz czesciej. przypuszczam, ze musze zaczac od GP a ten skieruje mnie do kardiologa. Ale czy kardiologa wybiera on sam, czy daje mi wolna reke? jesli tak, mozecie polecic jakiegos dobrego specjaliste?