Z mojego skromnego doswiadczenia(bo dopiero pierwsze szczepienie za nami :))powiem Ci tak:do domu to przysylaja 'zaproszenie' na szczepieniei wtedy na okreslona godzine idziesz do przychodni.Fakt, ze maja 'obsuwki' w terminach (znaczy w moim przypadku mieli..)ale podobno wlasnie te kilka tygodni roznicy w niczym nie szkodzi.Jednak mysle, ze powinnas sie znowu upomniec u health visitor'a, albo w baby clinic - jak masz taka u siebie jezeli w przeciagu kilku nastepnych dni tego zaproszenia nie dostaniesz.
powiem ci tylko jedno tutejsza opieka medyczna jest do bani niewazne czy to jest szczepionka czy masz chore dziecko jest do d..y!!!!!dobrze ze ja mam corcie zaszczepiona i nast dopiero w 6 roku zycia!!!!bo tutaj mozesz czekac do zasranej smierci!!!zadzwon i zapytaj bo pewnie zapomnieli!!!!
WitamJa mam trochę szczepień za sobą, córkę urodziłam tutaj i szczepiona jest wg ich kalendarza szczepień, trochę rózni sie od Polskiego. Jak byłam w wakacje w Polsce i akurat chciałam ją zaszczepić (przypadał drugi termin) to miałam ogromny problem ze znalezieniem jednej szczepionki, a wypowiedzi lekarza były tak nieprofesjonalne i nieprawdziwe (jak się okazało później), ze wolałam juz poczekać i po powrocie z Polski zaszczepić ją tutaj. A co do opieki medycznej czy to w Polsce, czy tutaj mozna trafić róznie, ja mam lepsze doświadczenia z opieki medycznej tutaj. Pozdrawiam
szczepienia dzieci sa zapobiegawcze(nie jest to lek na chorobe) - przerwa miedzy jednym a drugim nie moze byc krotsza niz 6 tygodni, ale moze byc dluzsza, to nie zaszkodzi maluszkowi, a na pewno nie bedziesz musiala zaczynac jeszcze raz. popros w przychodni o nr tel do health visitor z twojego okregu i zadzwon do niej sama, na pewno sie umowi na wizyte. Nie mart sie - malej nic nie bedzie. powodzenia
tak własnie zrobiłam i jesteśmy umówione na 1 lutego dopiero!!! ale wreszcie jestesmy umówione, lekarz w Polsce powiedzial mi ze karencja na szczepionke jest od 4 do 6 tygodni i kiedy ten czas jest przekroczony to trzeba dziecko szczepic od poczatku, stad mój niepokój, 1 lutego mija 10 tygodni od poprzedniego szczepienia, wiec miescimy sie w tych dozwolonych 4-6 tygodniach:)
tylko wydaje mi sie, ze mala nie dostanie szczepienia na wizycie, health visitor to pielegniarka srodowiskowa, robi wywiad tylko(sprawdza jakie dziecko mialo juz szczepienia itp.takie procedury), na szczepienie zaprosza cie do przychodni listownie, wiec nastaw sie na jeszcze ok 2 tyg? I nie mart sie - bedzie dobrze:)
pewnie w kazdej przychodni jest inaczej.moja dzidzia urodzila sie tutaj.health visitor,w czasie pierwszej wizyty w domu,wpisala mi do ksiazeczki trzy terminy szczepien i to ona szczepila moja dzidzie.znam tez przypadek dzidzi,ktora pierwsza szczepionke dostala w Polsce.Tutaj nie wiedzieli co maja poczac dalej wiec serie szczepien zaczeli od poczatku.
witam wszystkich!!! powiedzcie mi czy tutaj przestrzegaja terminów szczepien czy istnieje tu cos takiego jak waznosc szczepionki, ze nie moze byc przkroczony dany termin miedzy jedna szczepionka a druga, z tego co sie dowiedziałam w Polsce to termin szczepienia moze byc odłozony od 4 do 6 tygodni, moja mała powinna miec szczepienie DTP druga dawke 4 stycznia, tak nam wyznaczyła doktorka jeszcze w Polsce,po przyjeździe tutaj od razu zarejestrowalismy mala do GP, maz zaniosł karte szczepien z Polski i powiedział o zblizajacym sie terminie kolejnego szczepienia, mielismy czekac na telefon, czekalismy 2 tygodnie, w końcu zadzwoniłam i powiedziałam ze potrzebuje sie widziec z lekarzem jak najszybciej, zostalam umowiona na nastepny dzien, dziecko zostało zbadane, lekarz stwierdzil ze jest super zdrowe a zaszczepic to ktos przyjdzie do domu, albo tago samego dnia(piątek) po południu albo w poniedziałek, ale za nim ktos przyjdzie to najpierw zadzwoni, dzis jest juz wtorek no i czekam na ten telefon jak na zbawienie bo boje sie o dziecko ze to wszystko sie tak przeciagnie i bedziemy musieli ja szczepic od poczatku albo jeszcze jechac do Polski na szczepienie!!! z tego co zrozumiałam to szczepic przychodzi pielegniarka do domu, powiedzcie mi jak to tu wszystko wyglada bo juz zaczynmam w to watpic ze uda mi sie w koncu małą zaszczepic:( pozdrawiam wszystkich!